20 tysięcy złotych dla "Braci Karamazow"

2. Festiwal Scenografów i Kostiumografów VizuArt

Ani rozpalone przed teatrem Siemaszkowej ognisko, ani biegająca przez godzinę po scenie naga aktorka nie podbiły serc jurorów festiwalu VizuArt. Rzeszowskie spotkania teatralne wygrała klasyka. W najlepszym wydaniu.

W jury była i polemika, i zgodność, i zażarte dyskusje, ale znaleźliśmy wspólny język i myślę, że sprawiedliwość tego werdyktu państwo podzielają - powiedział prof. Leszek Mądzik, ogłaszając, że Teatr Provisorium z Lublina został zwycięzcą Rzeszowskich Spotkań Teatralnych VizuArt Festiwalu Scenografów i Kostiumografów. Werdykt widownia poznała w niedzielę, uraczona wcześniej pozakonkursowym pokazem "Antygony" Teatru Miejskiego im. W. Gombrowicza z Gdyni.

Cios w serce

Festiwal VizuArt trwał ponad tydzień i w tym czasie publiczność obejrzała 6 spektakli konkursowych. Przywiozły je ze sobą teatry z Legnicy, Lublina, Kielc, Wałbrzycha i Łodzi. Teatr im. Wandy Siemaszkowej, który był gospodarzem spotkań, także zaprezentował sztukę Adama Słowika pt. "Boguduchawinni" w reżyserii Krzysztofa Galosa.

Jednak już od momentu, kiedy drugiego festiwalowego dnia lubelski teatr przestawił "Braci Karamazow", wiadomo było, że ta właśnie sztuka jest faworytem konkursu. Świat Dostojewskiego rozpakowany został z czarnej bryły, umieszczonej na środku sceny. Wszystko zamontowane na obrotowej platformie, którą rozpędzano w momentach, kiedy wiadomo było, że akcja musi biec dalej, a widzom dane jest widzieć tylko te rozmowy najważniejsze i decydujące. I wyszła sztuka genialna - dwa tomy powieści Dostojewskiego opowiedziane w dwie i pół godziny. Bez antraktu. Kiedy opadła kurtyna, pozostało uczucie, jakby ktoś walnął w samo serce.

Inni słabiej

Takiego katharsis próżno było szukać przez następne festiwalowe dni. Chociaż nie sposób pominąć milczeniem faktu, że najgłośniej oklaskiwanym spektaklem wcale nie byli "Bracia Karamazow", ale "Caryca Katarzyna". Nie sposób się oprzeć wrażeniu, że jedynie z powodu nagiej aktorki, która prezentowała śmiało swoje wdzięki przez prawie godzinę. Nadzy mężczyźni także prężyli się na scenie, ale tylko przez moment, co z punktu widzenia feministycznego nie jest sprawiedliwe, więc sztuka chyba nie była feministyczna. Było goło i wesoło, i niewiele więcej.

Do ciekawszych spektakli zaliczyć można "Historię o Miłosiernej, czyli Testament psa" teatru z Legnicy, a także "O dobru" teatru wałbrzyskiego. Podczas tego ostatniego aktorzy nakłonili widzów do wyjścia na zewnątrz teatru i wspólnego odśpiewania przy ognisku piosenki "You'll Never Walk Alone" (rozdano wszystkim tekst), z musicalu "Karuzela", którą niegdyś śpiewali Frank Sinatra i Elvis Presley, a dziś bardziej znanej jest jako hymn klubu piłkarskiego Liverpool F.C.

Rzeszowski VizuArt jest jedynym festiwalem scenografów teatralnych w Polsce. W stolicy Podkarpacia odbył się po raz drugi.

- Obejrzeliśmy różne światy, różne gry wyobraźni - mówi Remigiusz Caban, dyrektor Teatru im. Wandy Siemaszkowej, który jest pomysłodawcą tej formuły Rzeszowskich Spotkań Teatralnych. - Mam nadzieję, że kolejna edycja festiwalu będzie również na tej scenie.

Robert Kuśmirowski, jeden z twórców scenografii do "Braci Karamazow", i współautorka kostiumów do spektaklu - Marta Góźdź(pseudonim artystyczny El Bruzda) odbierają nagrodę z rąk Leszka Mądzika, przewodniczącego jury i dyrektora artystycznego RST VizuArt Festiwalu Scenografów i Kostiumografów.

Alina Bosak
Nowiny Gazeta Codzienna
27 listopada 2013

Książka tygodnia

W trzech zdaniach. Notatki z lat 2018-2019
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski

Trailer tygodnia

„Viva La Mamma" - reż....
Roberto Skolmowski