21. Międzynarodowy Festiwal Teatralny "Kontakt"

opisy spektakli

Międzynarodowy Festiwal Teatralny KONTAKT jest organizowany przez Teatr im. Wilama Horzycy od 1991 roku. KONTAKT stworzył możliwość przeglądu i promocji najciekawszych wydarzeń teatralnych z państw Europy Środkowej i Wschodniej oraz ich konfrontacji z teatrami z Europy Zachodniej

Program tegorocznej edycji festiwalu:

„Smutek ogrów”, reż. Fabrice Murgia, Bruksela/Belgia

2006 rok: osiemnastoletni Niemiec, Bastian Bosse wtargnął uzbrojony do swojej byłej szkoły. Otworzył ogień do uczniów i nauczycieli, a następnie popełnił samobójstwo, strzelając do siebie. Wcześniej zapowiedział to w Internecie.
2006 rok: osiemnastoletnia Austriaczka, Natascha Kampusch, uciekła od mężczyzny, który porwał ją dziesięć lat wcześniej. Jej „przypadek” stał się przedmiotem ogromnej kampanii informacyjnej w mediach.
Po analizie zawartości blogów Bastiana i wywiadów z Natashą, Fabrice Murgia wykorzystał parę wątków z historii tych dwojga w „Smutku Ogrów”, onirycznej opowieści, wychodzącej daleko poza materiał, który znalazł się w przekazach medialnych.
W „Smutku Ogrów” Murgia przywołuje pełen niepokojów okres dojrzewania. Z dokładnością opisuje oczekiwania, energie, niepokoje, ponurą wściekłość i bezradność młodego pokolenia. Dorosnąć, czy nie? Nadszedł czas wyboru. Lecz jak znaleźć swoje miejsce w świecie? Jak poradzić sobie z rzeczywistością? Jak pożegnać się z dzieciństwem? Którą cząstkę siebie trzeba będzie porzucić? Kto wsłucha się w moc i znaczenie ich snów, ich poczucia rozczarowania?
19 maja, sobota, godz. 17.00 – Teatr im. Wilama Horzycy (duża scena)

„Mroczna gra albo histori dla chłopcow”, reż. Iwona Kempa, Toruń/Kraków/Polska

Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna w Krakowie zaprosiła Iwonę Kempę do współpracy. Jej wynikiem jest spektakl dyplomowy przygotowany ze studentami IV roku Wydziału Aktorskiego.
Sztuka „Mroczna gra albo historie dla chłopców” była prezentowana w Teatrze im. Wilama Horzycy w ramach cyklu Dramat XXI wieku – „Nowy Wspaniały Świat?” w 2009 roku.
To intrygująca opowieść o dwóch kilkunastoletnich chłopcach, którzy w świecie Internetu szukają tego, czego brakuje im w rzeczywistości. Kiedy jeden z nich – Adam – zamieszcza na czacie ogłoszenie „Chce się zakochać”, drugi – Nick – podejmuje z nim niebezpieczną grę, w której zmieniając tożsamość i manipulując Adamem będzie próbował odpowiedzieć sobie na pytanie: „o co chodzi z tym KOCHAĆ?”. Historia rozpoczyna się w świecie wirtualnym, ale swój tragiczny koniec znajduje w rzeczywistości.
„To sztuka o trudnym dojrzewaniu w epoce Internetu, o zagrożeniach, jakie stwarza anonimowość w sieci, ale i o niezależnym od internetowych możliwości głodzie akceptacji, miłości i uwagi” – mówi Iwona Kempa.
19 maja, sobota, godz. 19.30 – Teatr im. Wilama Horzycy (mała scena)

„Pogorzelisko”, reż. Alize Zandwijk, Rotterdam/Holandia

W wieku lat sześćdziesięciu, po latach milczenia umiera Nawal. W ostatniej woli prosi swoje dorosłe dzieci, aby odszukały Ojca, który został uznany za zmarłego oraz brata, o którego istnieniu nie mieli pojęcia. Janine i Simon niechętnie wyruszają do ojczyzny matki, kraju ogarniętego wojną. Krok po kroku docierają do trudnej prawdy o matce i jej losach.
Równolegle opowiadana jest historia życia Nawal. Jako niezamężna, młoda kobieta zmuszona jest oddać swoje nowonarodzone dziecko. Później postanawia odnaleźć utraconego syna. Jej poszukiwania prowadzą przez kraj rozdarty wojną domową, gdzie rządzi śmierć i zemsta. Zostaje oskarżona o udział w wojskowym zamachu i uwięziona. Drogi Simona, Janine i Nawal w końcu krzyżują się i dochodzi do odkrycia przerażającej prawdy.
20 maja, niedziela, godz. 19.00 – sala Olimpijczyk

„Waleczny człowiek”, reż. Annie Ryan, Dublin/Irlandia

Farrell Blinks to urzędniczyna cierpiący na nadpobudliwość „gruczołu fantazji”. Wyimaginowane, heroiczne przygody uwalniają bohatera gwałtownie i skutecznie od stresu i nudy życia codziennego, aż do czasu gdy zaczyna zacierać się różnica pomiędzy fantazją i rzeczywistością. Gdy stworzone przez niego demony w końcu dopadają go, żeby stawić im czoła, Farrell musi przemówić własnym głosem.
„Waleczny człowiek” to zapierający dech w piersiach, prawie niemy spektakl grany przez Paula Reida w niepowtarzalnym stylu.
21 maja, poniedziałek, godz. 18.00 – Teatr im. Wilama Horzycy (duża scena)

„Zburzeni”, reż. Kiriłł Wytoptow, Moskwa/Rosja

Akcja sztuki rozgrywa sie podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej w oblężonym Leningradzie. Ludzie dziczeją z głodu – jedni popełniają akty kanibalizmu, inni jeszcze mają skrupuły. Ale czy możemy dzielić ludzi na tych dobrych i na złych w obliczu sytuacji granicznej? Klawdijew pisząc ten dramat, wciąż miał w głowie jedną myśl: „Nigdy więcej człowiek nie powinien być stawiany przed takim wyborem”. Reżyser nie odczytał sztuki przez pryzmat historii, dla niego „to spojrzenie współczesnego człowieka na problem”.
21 maja, poniedziałek, godz. 20.00
22 maja, wtorek, godz. 18.00 – Teatr im. Wilama Horzycy (mała scena)

„Wściekła krew”, reż. Nurkan Erpulat, Berlin/Niemcy

Niechęć do integracji, gniew, agresja, terror ze strony młodych imigrantów muzułmańskich i młodych niewykształconych Niemców stanowią nowe zagrożenia dla głęboko osadzonego w cywilizacji zachodniej społeczeństwa niemieckiego. Jedyną nadzieją na zlikwidowanie tego problemu jest stary, sprawdzony niemiecki wzór wychowania, edukacji, oświaty. Pewnego dnia nauczycielka – wyznawczyni tej maksymy – staje przed niepowtarzalną szansą jej sprawdzenia. Podczas lekcji, poświeconej Fryderykowi Schillerowi i jego wizji teatru niemieckiego, prowadzonej w grupie hałaśliwej młodzieży ze środowisk imigrantów, dochodzi do bójki. W szarpaninie pojawia się pistolet, który szybko trafia do rąk nauczycielki. Kobieta zmusza uczniów do wejścia na scenę szkolnego teatru i odegrania „Zbójców” Schillera. Trzymając ich na muszce, wyjaśnia, że teatr jest jedynym lekarstwem na bolączki tego świata. „Wściekła krew” to dramat o zakładnikach, który swobodnie balansuje między thrillerem, komedią i melodramatem.
22 maja, wtorek, godz. 17.30 – sala Olimpijczyk

„Czarne mleko”, reż. Alvis Hermanis, Ryga/Łotwa

„Czarne mleko” nie jest sztuką teatralną, lecz zapisem autentycznych wydarzeń. Przez dwa lata aktorzy Teatru Nowego zbierali historie o łotewskiej wsi. Ten pokaz jest wynikiem ich opracowań. Aktorzy doszli do wniosku, że prawdziwie łotewskiego ducha nie można odnaleźć w mieście. Tylko na wsi widać, jak bardzo Łotysze różnią się od innych narodów. W mieście różnice zanikają. Kolejnym wnioskiem jest to, że autentyczna wieś charakteryzuje sie rolniczym stylem życia, który na Łotwie oznacza przede wszystkim posiadanie zwierząt.
A wniosek ostateczny? – gdy ostatnia łotewska babcia odda ostatnią krowę, prawdziwa Łotwa przejdzie do historii.
22 maja, wtorek, godz. 20.00 – Teatr im. Wilama Horzycy (duża scena)

„Utwór o matce i ojczyźnie”, reż. Jan Klata, Wrocław/Polska

Matka Żydówka, która uratowała się z Holokaustu, zamęcza córkę wspomnieniami. Wciąż wraca do przeszłości, chcąc uczynić córkę zakładniczką swoich traumatycznych przeżyć, wzbudzić w niej poczucie winy, ulepić ją na swoje podobieństwo. Córka jednak chciałaby żyć własnym życiem, być zauważona przez matkę jako istota, która ma swoje potrzeby. Dla matki jest jedynie ekranem do słuchania, zdegradowana do poziomu Ucha. Ten spór pokoleniowy, toksyczny związek matka – córka znajduje swoje odbicie w relacjach Ojczyzna (Matka) – obywatel.
Jan Klata rozbija kobietę na sześć postaci (pięć kobiet i jednego mężczyznę w damskim kostiumie), przez co relacja matka – córka zyskuje uniwersalny wymiar. Córka przejmuje kwestie matki, tak jak w przyszłości przejmie jej funkcję, stanie się kolejną matką, która będzie dążyła do realizacji samej siebie w swoim dziecku. O wyzwoleniu spod totalnej władzy matki Keff opowiada językiem wieszczy i gier komputerowych. Klata też miesza tonacje, od narodowej powagi przez groteskę przechodzi do skeczu, wykorzystując do tego, m.in.: cytaty z „Władcy pierścieni”, filmowych „Lary Croft” i „Obcego”, a warstwie muzycznej „Jezioro łabędzie” Czajkowskiego, „As tears go by” The Rolling Stones, „Rivers of Babylon” Boney M., arie operowe oraz tańce i śpiewy etniczne.
Na festiwalu KONTAKT Jan Klata prezentował spektakle dwukrotnie: w 2005 r. przyznano mu nagrodę dla najlepszego młodego twórcy za reżyserię przedstawienia „...córka Fizdejki”, a w 2009 r. „Sprawę Dantona” uhonorowano I nagrodą, a Jana Klatę – nagrodą dla najlepszego reżysera festiwalu.
23 maja, środa, godz. 18.00 – sala Olimpijczyk

„Rumunio! Pocałuj mnie”, reż. David Schwartz, Iasi/Rumunia

Trzech prawdziwych Rumunów ogłasza, że zamierza wyjechać z Rumunii – jak najszybciej i jak najdalej. Nie są jeszcze pewni swojej decyzji, ale chętnie udzielają rad innym, nawet tym, którzy nie proszą o nie. Bezrobotny alkoholik opuszczony przez żonę, która wyjechała „za chlebem” do Włoch, stara paranoiczka, która terroryzowała mieszkających w Niemczech krewnych nieoczekiwanymi i częstymi wizytami oraz nastolatka o męskim imieniu (ojciec marzył o synu). Spotykają się w pociągu i przekonują nawzajem, dlaczego każdy z nich powinien prawdziwie znienawidzić Rumunię.
Pozostali aktorzy i muzycy, zwani orkiestrą, są źródłem obrazów, zapachów i dźwięków, Akcentują oni i tworzą dystans do tego, co dzieje się na scenie. Często podgrzewają nienawiść i hipokryzję postaci, ich ignorancję i brak tolerancji, a także ogromną energię emanującą z ich marzenia, aby opuścić to przeklęte miejsce. Prawdziwi Rumuni?
23 maja, środa, godz. 20.30 – Teatr Baj Pomorski

„W imię Jakuba S.”, reż. Monika Strzępka, Warszawa/Polska

Większość polskiego społeczeństwa ma korzenie na wsi. Ale nie tej dworkowo-ziemiańskiej, tylko tej duszonej pańszczyzną, tej chłopskiej, tej chamskiej. Dlaczego w takim razie w kalendarzu polskich świąt nie ma święta zniesienia pańszczyzny? Czy wolimy myśleć o sobie jako o potomkach tej „lepszej”, szlacheckiej części narodu? Przecież dzisiejsza klasa średnia i ci, którzy do niej aspirują, to potomkowie Jakuba Szeli.
Tylko, czy jesteśmy w stanie przyjąć inne tropy tożsamości niż te wyuczone w szkołach, gdzie Szela był mściwym prymitywem i zdrajcą, a jego rabacja jedynie inspirowanym przez austriacką administrację mordem na najlepszych synach narodu polskiego?
Czy można dziś bez wstydu powiedzieć, że jesteśmy Europejczykami, bo potrafiliśmy kiedyś mordować? Czy możemy od nowa ułożyć opowieść o sobie, swojej historii i historii swojej/nieswojej ziemi? Opowieść, w której słowo „kurwa” nie jest ani przecinkiem, ani określeniem prostytutki, tylko pewnej postawy? W której słowo „nienawiść” nie zostało zakazane przez XX wiek? W której można kogoś strzelić w ryj i patrzeć, czy równo puchnie i opowiadać publicznie o krzywdzie?
24 maja, czwartek, godz. 19.00 – Teatr im. Wilama Horzycy (duża scena)

„Na dnie”, reż. Oskaras Koršunovas, Wilno/Litwa

Reżyser Oskaras Koršunovas o przedstawieniu: „Na dnie – to laboratorium, w którym jesteśmy tymi, na których przeprowadzane są eksperymenty. […] To nasz pierwszy spektakl, w którym nie koncentrujemy się na wyniku, ale na odkrywaniu samych siebie, […] aktorzy nie tylko sami tworzą swoje postacie, ale również zachowują swój własny świat, pozostając sobą. Tekst Gorkiego ma znaczenie tylko wtedy, gdy aktorowi jest dana możliwość tworzenia postaci […] opartej na własnych doświadczeniach. Proces ten jest celem nadrzędnym laboratorium. Jest to punkt, w którym spotyka się osobowość aktora i osobowość obcego – postaci, którą kreuje. W tym celu, stworzyliśmy specjalną przestrzeń i pozbyliśmy się fabuły.
Ponadto, w Na dnie […] odważyliśmy się usiąść tak blisko publiczności lub też posadzić publiczność tak blisko aktorów, że ani aktorzy ani widzowie nie mają szansy na uniknięcie konfrontacji. Nie ma tutaj miejsca na parawany, grę świateł, czy magię teatru. Nie ma tu żadnych tajemnic”.
Napisy polskie
25 maja, piątek, godz. 17.00, 20.00 – Teatr im. Wilama Horzycy (mała scena)

„Szmata”, reż. Béla Pintér, Budapeszt/Węgry

Irénke i Attila decydują się na adopcję, ale okazuje się, że tylko cygańskie dzieci są dostępne „od ręki”. Nie biorą jednak pod uwagę, że mieszkańcy wsi, w której mieszkają nie tolerują Cyganów. Zabierają do domu 15-letnią Rózsi oraz, za jej namową, przyjaciółkę Anitę. Wdzięczna Rózsi uśmiecha się po raz pierwszy, odsłaniając rząd zepsutych zębów, a Anita okazuje sie Cyganką. Irénke i Attila są w szoku, ale ze wstydu ukrywają uczucie obrzydzenia. Ładna i przypochlebiająca się wszystkim we wsi Anita szybko ich sobie zjednuje. Rózsi jest jej przeciwieństwem. Jest wulgarna, nieprzystępna i grubiańska. Z zazdrości, jej przyjaźń do Anity przeradza sie w nienawiść. Uczucie braku miłości i akceptacji jest motorem kolejnych zdarzeń prowadzących do tragedii.
25 maja, piątek, godz. 19.30 – sala Olimpijczyk

(-)
Materiały Organizatora
12 maja 2012

Książka tygodnia

Kantor Nie/Obecność
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Katarzyna Fazan

Trailer tygodnia

Nastazja wychodzi za mąż
Krzysztof Babicki
Kameralny spektakl o namiętnościach n...