3 x Hłasko, 3 x Iskry, 3 x Młynarczyk

"Wilk", "Najlepsze lata naszego życia", "Listy i Pamiętnik" – aut. Marek Hłasko - Wydawnictwo Iskry

W ciągu trzech lat trzy pozycje. Tak powstała jednolita pod względem graficznym seria literacka, przygotowana i opracowana przez zespół redakcyjny ISKIER. Dzięki Andrzejowi Bareckiemu układ graficzny oraz kolorystyka, styl i układ kompozycyjny trzech okładek wskazuje na jednorodność plastyczną i kontynuację. A ta jest jej czytelnym znakiem rozpoznawczym.

Czarno-białe fotografie, przedstawiające charakterystyczne miejsca, w których bywał Marek Hłasko. Tramwaj linii 15 jadący „na Marymont", dzisiaj warszawskiej dzielnicy, Most Grunwaldzki we Wrocławiu i sam Marek Hłasko wpatrzony w rzekę. Uchwycony w kadrze przez Agnieszkę Osiecką. Fotograficzny klimat lat pięćdziesiątych idealnie harmonizujący z treścią książek.

Wilk

Ale to dopiero początek. A szukać go należy w kwerendzie, niezwykle dokładnej i rzetelnej, przeprowadzonej z prawdziwą pasją przez Radosława Młynarczyka. Ale nic nie rodzi się ot tak nagle. Młynarczyk był najlepszym studentem polonistyki na Uniwersytecie Gdańskim, kiedy odnalazł, uznaną za zaginioną, powieść Hłaski „Wilk". I nie mogło inaczej. „Wilk" stał się jego pracą dyplomową napisaną pod kierunkiem profesora Stefana Chwina. Istotna jest Przedmowa, w której Młynarczyk wyjaśnia genezę powstania książki, sygnalizuje jej charakter i socrealistyczny klimat, pozycjonuje ją w literaturze polskiej. Podkreśla odtworzenie przez pisarza realiów przedwojennego Marymontu. Jest także autorem licznych przypisów wyjaśniających użyte w treści skróty, nazwy, budynki, urzędy, fabryki, ulice, historyczne zdarzenia oraz miejsca; tłumaczy gwarowe wyrażenia. W tym przypadku jest to o tyle istotne, że dzięki tak rozbudowanym przypisom, Młynarczyk tworzy swoisty „Aneks" tak bardzo potrzebny w zrozumieniu treści literackiej. A Przypisy, rzec można, to prawie druga warstwa fabularna.

Z pewnością „Wilk" doczeka się wielu rozpraw z zakresu teorii i historii literatury. Wielu analiz postaci literackich w niej występujących oraz szczegółowego omówienia socrealistycznych realiów. W tej powieści Marek Hłasko zaskakuje czytelnika kontrastowością pomiędzy szorstką, pełną dystansu narracją opisywanych zdarzeń a niemal poetyckimi obrazami, na przykład w opisie jesieni. Ale takich momentów jest w tej młodzieńczej powieści bardzo dużo. Zdradzają one nie tylko ukrytą głęboko w nim wrażliwość, ale też niesamowity dar tworzenia klimatu. Klimatu wokół określonej postaci literackiej, sytuacji. Ale też Hłasko odtwarzając minioną rzeczywistość, konstruuje ją z zachowaniem wszystkich realiów. Główny bohater Rysiek Lewandowski, kto wie, czy nie nosi też w sobie cech osobowościowych samego Hłaski?

Warto też podczas czytania zwrócić uwagę na narrację. Hłasko po prostu opowiada dzieje Marymontu i jego mieszkańców, które układają się w historię określonego miejsca na ziemi.
Kto wie, czy „Wilk" nie stanie się wkrótce literacką bazą dla kolejnej sztuki teatralnej lub też czy nie zostanie wykorzystany w teatrze jednego aktora. Napięcie dramaturgiczne, jakie ma w sobie, z pewnością daje konstrukcję nośną dla monodramu. I sam tytuł, jak strzał w sam środek tarczy. Jeden wyraz, zawierający w sobie sporo symboliki, wskazujący na głównego bohatera, podpowiadający analogię cech osobowościowych mężczyzny z instynktem wilka.
A sam Marymont to las rządzący się twardymi prawami.

Najlepsze lata naszego życia

I kolejny rok. 2016 – „Najlepsze lata naszego życia". To zbiór opowiadań, napisanych pomiędzy rokiem 1951 a 1956. – (...) to kontynuacja powziętego ubiegłoroczną publikacją „Wilka" zamiaru uzupełnienia spuścizny literackiej Marka Hłaski – wyjaśnia Radosław Młynarczyk w „Posłowiu". I jak zauważa, opowiadania te na nowo odkrywają nie tylko osobowość młodego pisarza, ale i obrazują jego warsztat literacki. Opowiadanie „Bracia" to miniaturowy portret typów psychologicznych, ukazujący relacje pomiędzy braćmi, a Halinką, żona jednego z nich. Kilka stronic tej opowieści zawiera ogromny ładunek emocjonalny. Dobre kompozycyjnie. Jest w treści bardzo wyczuwalna dominacja mężczyzn nad kobietą, niepisane prawo, ale jakże silne, decydowania o jej losie. Bardzo to ciekawa konstrukcja fabularna. I poetycki obraz „Mokra po deszczu ulica". To kilka chwil w ciągu dnia, podczas których spadła nagle silna ulewa. Przechodnie chronią się przed nią do bramy. Nawiązują się zdawkowe rozmowy. Jest i Franciszek i starsza kobieta cierpiąca „na serce". I kilka zdań, ujawniających ich stosunek do świata, filozofię życia...
A nad całym zbiorem unoszą się lata pięćdziesiąte. I podobnie jak w „Wilku" jest polska historia, codzienny socrealizm, obyczajowość i kulturowość. Zamyka go scenariusz filmowy rozpisany na ponad trzydzieści scen, w którym warto zwrócić uwagę na dialogi budujące akcję fabularną.

Zarówno „Wilk", jak i „Najlepsze lata naszego życia" to fantastyczna podróż do warsztatu literackiego Marka Hłaski. Dająca szansę na obserwowanie jego rozwijającego się talentu literackiego, na wyłapywanie młodzieńczych nieporadności literackich, a także na kilkakrotne wczytywanie się w jego zdania wielokrotnie złożone, podczas którego podziwiać można kłębiące się myśli, szukające swych desygnatów. Epitety oraz metafory budują ciekawe obrazy literackie.

Listy i Pamiętnik

I kolejny tom. Tegoroczny. To „Listy i Pamiętnik". To podróż do serca i psychiki Marka Hłaski. Do jego dzieciństwa. I jak czytamy w Nocie Wydawniczej, przekazane przez brata ciotecznego Andrzeja Czyżewskiego listy stanowią „swoistą epistolarną autobiografię, przegląd mniej lub bardziej znanych prywatnych emocji" Marka Hłaski. I tym razem „Wstęp" Radosława Młynarczyka jest niczym pomost, po którym czytelnik przechodzi do świata Marka Hłaski. Fantastycznie czyta się o relacjach pomiędzy synem a matką, synem a ojczymem, między nim a matką. Wnikliwość analityczna Młynarczyka, dar interpretacji materiału epistolarnego oraz stron chłopięcego pamiętnika wprowadza w interesujące wymiary psychiki i charakteru młodego Marka Hłaski. We „Wstępie" Młynarczyk analizuje też dotychczasowe mity, opinie i stereotypy utrwalone w naszej świadomości na temat wyżej wspomnianych relacji rodzinnych pisarza. I o ile w poprzednich dwóch książkach poznajemy Hłaskę poprzez pryzmat jego młodzieńczych utworów, o tyle w tym przypadku mamy szansę na dotarcie do źródeł jego duszy. Doświadczyć jego emocji związanych z matką oraz z ojczymem. I wczytać się w zapiski, które prowadził w roku 1945 na Śląsku. I doświadczyć jego wrażeń związanych z przyjazdem do Katowic. A jego relacja z biegu młodzika z załączonym opisem, sporządzonym własnoręcznie czy topograficzny opis Wrocławia czyta się naprawdę z zapartym tchem. A do tego umieszczony rękopis pozwala na analizę charakteru pisma. Okazuje się, że nastoletni Marek był bardzo bystrym obserwatorem i interesująco opisywał swoje relacje i przeżycia.

Co więcej, już w „Listach i pamiętniku" uderza czytelnika umiejętność stworzenia środkami poetyckimi przestrzeni. I ta „przestrzenność" bardzo widoczna jest w „Wilku". Razem z powieściowymi postaciami oddychamy wiosennym, bądź to jesiennym powietrzem razem z jego charakterystycznymi zapachami. Wędrujemy po ulicach, podwórkach. Plastyczność tych obrazów jest zachwycająca. I jest w tym trochę teatralności.
A ona z kolei widoczna jest także w typach psychologicznych bohaterów Hłaski, w ich emocjach, i tych skrywanych, i tych wykrzyczanych.

Od lat twórczość Marka Hłaski trafia do filmu i do teatru. Z ostatnich inscenizacji warto przypomnieć jego „Pięknych dwudziestoletnich" w reżyserii i w opracowaniu muzycznym Piotra Ratajczaka oraz adaptacji i dramaturgii Michała Pabiana, wystawionych w Teatrze Śląskim w Katowicach w 2013 roku. Warto przypomnieć, że koncepcja tego spektaklu otrzymała wyróżnienie w konkursie „Klasyka żywa" zorganizowanym przez Instytut Teatralny im. Z. Raszewskiego. A także i pamiętać o słuchowisku radiowym „Cmentarzy" z roku 2009, w adaptacji Ewy Stoickiej-Kalinowskiej oraz w reżyserii Jana Warenyci, zrealizowanego dla upamiętnienia 40. rocznicy śmierci Marka Hłaski.

___

Marek Hłasko – Wilk; Opracowanie i przygotowanie do druku: Radosław Młynarczyk; Redakcja: Anna Młynarczyk; Wydawnictwo: ISKRY; Opracowanie graficzne: Andrzej Barecki; Format: 195 x 125 mm; Liczba stron: 348; Okładka: miękka ze skrzydełkami; Rok wydania: 2015; ISBN 978-83-244-0407-0

Marek Hłasko – Najlepsze lata naszego życia. Wydanie krytyczne; Opracowanie i przygotowanie do druku: Radosław Młynarczyk; Redakcja: Anna Młynarczyk; Wydawnictwo: ISKRY; Opracowanie graficzne: Andrzej Barecki; Format: 195 x 125 mm; Liczba stron: 364; Okładka: miękka ze skrzydełkami; Rok wydania: 2016; ISBN 978-83-244-0454-4

Marek Hłasko – Listy i Pamiętnik; Opracowanie i przygotowanie do druku: Radosław Młynarczyk; Redakcja: Anna Młynarczyk; Wydawnictwo: ISKRY; Opracowanie graficzne: Andrzej Barecki; Format: 195 x 125 mm; Liczba stron: 140; Okładka: miękka ze skrzydełkami; Rok wydania: 2017; ISBN 978-83-244-0488-9

Ilona Słojewska
Dziennik Teatralny
21 października 2017
Książki
Wilk
Portrety
Marek Hłasko

Książka tygodnia

Tajemnicze dziecko
Wydawnictwo Media Rodzina
E.T.A. Hoffmann (Ernst Theodor Amadeus Hoffmann)

Trailer tygodnia

Malta Festival Poznań ...
Michał Merczyński
Dziś ogłaszamy kolejne wydarzenia, kt...