"Akademia Pana Kleksa" - wyższa szkoła fantazji

"Akademia Pana Kleksa" - reż. Jacek Gębura - Opolski Teatr Lalki i Aktora im. Alojzego Smolki

Twórcy najnowszego przedstawienia w opolskim teatrze lalek dzieciom fundują lekcję wyobraźni, dorosłym sentymentalną podróż w czasie.

"Akademia Pana Kleksa" Jana Brzechwy to kanon polskiej literatury dziecięcej, obowiązkowa lektura. Od pokoleń (drukiem ukazała się po raz pierwszy w 1946 roku) działa na wyobraźnię małych czytelników. Bo Brzechwa zaprasza dzieci do ich ulubionego świata fantazji, otwiera bramy szkoły niezwykłej, w której każda lekcja to fascynująca przygoda. Pod skrzydłami Ambrożego Kleksa, sympatycznego, szalonego profesora, Adaś Niezgódka i jego koledzy uczą się kleksografii, poznają tajniki kosmosu i niekonwencjonalne sposoby leczenia starych sprzętów, odwiedzają pokoje pełne innych bajek, świetnie się bawią... Ponad 30 lat temu mistrz Brzechwa zainspirował absolwenta łódzkiej filmówki Krzysztofa Gradowskiego. Jego szerokoekranowa wersja "Akademii..." to był prawdziwy majstersztyk. Trafiona obsada, nowatorskie jak na owe czasy efekty specjalne i rewelacyjna ścieżka dźwiękowa zapewniły twórcom filmu sukces i zasłużone miejsce w historii polskiej kinematografii. Właśnie do tej filmowej "Akademii..." odwołują się autorzy opolskiego przedstawienia. Reżyser Jacek Gębura i autor adaptacji Tadeusz Rybicki do swojej inscenizacji włączyli muzykę Andrzeja Korzyńskiego i piosenki z filmu z kapitalną "Kaczką dziwaczką" na czele (w lekko odświeżonej aranżacji Tomasza Leszczyńskiego). Powstał muzyczny spektakl lalkowy, którego twórcy przede wszystkim udowadniają, że mimo upływu lat "Akademia Pana Kleksa" nie traci swo-jego uroku, wciąż uruchamia dziecięcą wyobraźnię. A dla dorosłych (30-40-latków) jest sentymentalną podróżą w czasie. Filmowe efekty specjalne dziś już "trącą myszką". Tymczasem teatr mógł wykorzystać cały wachlarz swoich technicznych możliwości. Skromna scenografia, w której dominują białe schody, dzięki projekcjom multimedialnym i świetnym animacjom, grze świateł i wykorzystaniu elementów teatru cieni, zaprasza do kolorowego świata dziecięcych marzeń, błyskawicznie umożliwia zmiany miejsca akcji. Brawa należą się też Evie Farkasovej za projekty lalek, ze szczególnym uwzględnieniem mieszkańców psiego raju.

Profesor Kleks w interpretacji Tomasza Szczygielskiego jest naznaczonym siwizną depozytariuszem wiedzy tajemnej, który nie wyzbył się jednak energii i wrażliwości dziecka.

Gdy kurtyna idzie w górę, dołączamy do uczniów jego akademii. "Witajcie w naszej bajce"- intonują aktorzy.

Małgorzata Kroczyńska
Nowa Trybuna Opolska
22 września 2017

Książka tygodnia

Wpadnij, to pogadamy...
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski, Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia

Roxana Songs
Krystian Lada
Lada wybrał na miejsce nagrania „Roxa...