Alternatywne zespoły mają się dobrze

Teatr jako forma autorskiej i pokoleniowej wypowiedzi.

Teatry są rożne i działają w rożnych miejscowościach, ale sporo je łączy. Bo wszystkie są offowe, amatorskie, alternatywne i... młode. Tworzą je młodzi, a nawet bardzo młodzi ludzie, którzy teatr traktują jako formę swoje autorskiej i jednocześnie pokoleniowej wypowiedzi - pisze Marek Osajda w Kurierze Szczecińskim o Zachodniopomorskiej Offensywie Teatralnej.

ŁĄCZY je także to, że osiągają duże sukcesy w kraju i za granicą, a także wspólna platforma, czyli Zachodniopomorska Offensywa Teatralna, dzięki której mogą na zewnątrz wypowiadać się nie tylko wspólnym, ale także mocniejszym głosem.

Najdłuższy staż w tym gronie mają dwa teatry: szczecińska Kana, założona przez nieżyjącego już Zygmunta Duczyńskiego, autora wielu kultowych spektakli, i goleniowska Brama, prowadzona od początku przez Daniela Jacewicza. Z obu tych teatrów wyszło wiele ciekawych postaci, które założyły swoje teatry w innych miejscowościach. W Gryfinie Janusz i Violina Janiszewscy wywodzący się z Kany założyli teatr Uhuru, który szybko zyskał markę jednego z najlepszych i najciekawszych teatrów w regionie. Z młodymi ludźmi przygotowali wiele ciekawych spektakli, z których jeden pt. "Pierogi" zyskał szczególny rozgłos, zgarnął szereg nagród i wyróżnień na wielu festiwalach oraz przeglądach i stał się wręcz znakiem rozpoznawczym tego teatru. Na działalności teatru zyskuje też wizerunkowo miasto, bo Uhuru automatycznie kojarzy się z Gryfinem.

Świetne teatry robią też ludzie, którzy przez lata związani byli z goleniowską Bramą. Dziesięć lat temu czołowa postać tego teatru, Marek Kościółek, założyła w niewielkim Maszewie Teatr Krzyk Przez te lata przygotował z nim sporo świetnych przedstawień, m.in.: " Wdech", "Szepty", "Głosy". Zorganizował cykliczne imprezy w Maszewie, np. festiwal "Krzykowisko", i przeprowadził głośne akcje plenerowe.

W teatrze Kościółka w głównych rolach występują często... publicystyczne aktualia, które ubrane w teatralne środki zyskują ponadczasowy wymiar.

Dwa razy krótszy staż ma stepnicki Teatr W Krzywym Zwierciadle założony przez Michała Krzywaźnię, byłego aktora Bramy. Jego spektakle czerpią często inspirację z wielkiej literatury, co nie znaczy, że nie są jednocześnie głosem pokolenia. Krzywaźnia potrafił w niewielkiej, bo liczącej niewiele ponad dwa tysiące mieszkańców, miejscowości stworzyć wręcz teatralny kombinat Ma w nim "młodszą" i "starszą" grupę teatralną, które mają własny repertuar i własne zajęcia. Z czasem "młodsi" przechodzą do "starszych". Dzięki temu następuje wymiana pokoleń, wiedzy, doświadczeń.

- Plany na ten rok determinuje Letnia Akademia Teatralna, która odbędzie się już po raz ósmy. Ta edycja będzie jednocześnie flagowym okrętem Zachodniopomorskiej Offensywy Teatralnej, bo chcemy wspólnie przygotować spektakl według "2000 mil pomorskiej żeglugi". Zależy nam na tym, aby wzorem lat poprzednich Akademia była platformą wymiany naszych teatralnych doświadczeń oraz miejscem gdzie spotykają się przyjaciele, aby wspólnie działać - mówi Michał Krzywaźna.

W powyższym przedsięwzięciu weźmie udział także maszew-ski Krzyk, szczecińska Abanoia, goleniowska Brama i kilka innych "offensywnych" teatrów z naszego województwa. Offensywa trwa.

Marek Osajda
Kurier Szczeciński
10 stycznia 2013

Książka tygodnia

Stanisława Walasiewicz. Medaliści
Wydawnictwo Bosz
Redakcja: Marzena Jaworska

Trailer tygodnia

Ballady i romanse
Gabriel Gietzky
Cóż może być bardziej romantycznego, ...