Bajecznie kolorowe widowisko

"Spotkać Prospera" - reż. J. Fedoryszyn - Miejski Teatr Woskriesinnia we Lwowie

Bajecznie kolorowe, pełne magii, niezwykle efektowne, zrealizowane z ogromnym rozmachem widowisko uliczne, którego scenariusz powstał w oparciu o szekspirowskie arcydzieła: "Burzę", "Sen nocy letniej", Romea i Julię" oraz "Hamleta. Scenariusz, gra aktorów i scenograficzna różnorodność są istotnymi elementem tej inscenizacji upowszechniającej znane powiedzenie twórcy Hamleta, że "świat jest teatrem" . Widowisko warte jest polecenia zarówno znawcom twórczości Szekspira, jak i tym, którzy dopiero zaczynają interesować się jego dziełami. Ta pasjonująca podróż w świat dramatów geniusza ze Stratfordu, chociaż w niezwykłej kondensacji, uruchamia nieograniczone obszary wyobraźni zwłaszcza, że w spektaklu nie pada ani jedno słowo.

Z prasy

Klasą samą dla siebie był spektakl „Spotkać Prospera" lwowskiego Teatru Woskresinnia. Teatr ten działający pod kierownictwem doświadczonego artysty Jarosława Fedoryszyna od dwudziestu lat buduje własny wizerunek teatru poszukującego, stosując niejednokrotnie zaskakującą formę prezentacji poglądów na otaczającą nas rzeczywistość. „Spotkać Prospera" to barwne widowisko powstałe na podstawie „Burzy", „Romea i Julii", „Hamleta" i „Snu nocy letniej" Williama Szekspira wykorzystujące właściwie wszystkie dostępne środki formalne mające na celu podkreślenie własnej wizji potrzeby spotkania się z ideą niezwykłości i dobroci, opartą na słynnej szekspirowskiej postaci czarodziejskiego księcia Prospero. Spektakl podobnie jak jego bohater zaczarował zachwyconą widownię, która gorącymi oklaskami pożegnała zarówno wykonawców jak i trzydziestą edycję jeleniogórskiego Festiwalu. Ryszard Klimczak Dziennik Teatralny 11 sierpnia 2012

Barwy Szekspira

Teatralne oblicza Szekspirowskich sztuk opalizują mnogością odcieni, interpretacji, wszelakich wariacji. Szczególnie na V Festiwalu Teatrów Europy Środowej "Sąsiedzi", który upłynął pod patronatem najsłynniejszego angielskiego dramaturga. W barwnych szeregach twórców, którzy zaprezentowali spektakle inspirowane utworami Szekspira - i to tych najbarwniejszych - dumnie kroczył lwowski Teatr Voskresinnia z widowiskiem "Spotkać Prospera".

Bogactwo kolorystyki, bogactwo barw, strojów, dźwięków, rekwizytów i wszystkiego, co spowoduje wizualną burzę i zaatakuje zmysły odbiorców zmówiło się niczym armia i stawiło na Placu Litewskim ostatniego dnia festiwalu. Teatr Voskresinnia, odkładając na bok słowną warstwę sztuki, wyeksploatował w pełni środki sceniczne odwołujące się do naszych wrażeń słuchowych, wzrokowych oraz - co istotne - do naszej wyobraźni. Już samo rozszyfrowywanie pojawiających się w widowisku scen i przyporządkowywanie ich do poszczególnych dramatów Szekspira przenosiło odbiorców w bajkowy świat układanek i fantazji. Pomocna okazała się tutaj informacja z zapowiedzi teatralnych wskazująca trop poszukiwań - "Romeo i Julia", "Makbet", "Sen nocy letniej" oraz "Burza" to sztuki, na podstawie których powstało przedstawienie Teatru Voskresinnia. I choć nie każda scena mogła jasno wskazywać na ten czy inny wątek szekspirowski (choć większość była dość jednoznaczna), i nie każdy bohater z łatwością mógł zostać zidentyfikowany, to może właśnie na tym również polegał urok "Spotkać Prospera", owiany nutką magii i niedopowiedzeń. Na ową magiczność, a także widowiskowość tego ulicznego przedstawienia pracowały zawzięcie fajerwerki, sztuczne i prawdziwe ognie, wystrzały kolorowych wstęg, barwnym deszczem opadających na aktorów, duże, drewniane 'kołowrotki' z aktorami w środku, akrobatyczne ruchy ciał, taniec - również postaci na szczudłach, lampiony, rozpraszany dym, ruchome, metalowe machiny przedstawiające wojowników, bogate stroje, a także niezwykle nastrojowa muzyka, raz niespokojna, oparta momentami na trąbce, kołatkach, bębnach, kiedy indziej fortepianowa, wesoła i optymistyczna, ilustrująca zabawę. Warstwę dźwiękową budowały również gwizdy aktorów, gorzki płacz, delikatne śmieszki, jak i gromkie śmiechy, uzupełniające poszczególne sceny. Przy kreacji kostiumów wyzyskano blask ognia i fajerwerków - wraz z wybuchami i rozświetlaniem przestrzeni materiały skrzyły się i nabierały kolorów, połyskiwały i mieniły. Dotyczyło to szczególnie strojów szczudlarzy, ich błyszczących, zwiewnych i powłóczystych szat, ale efektownie prezentowały się również opięte, delikatnie lśniące kostiumy, jak i te, w których rozbłyskiwał tylko posrebrzany lub cekinowy pasek. Stroje odznaczały się mnogością barw i materiałów, a całości dopełniały maski, hełmy, pióropusze i peruki. W scenograficznej różnorodności największą uwagę zwracały elementy drewniane. Elementy - co trzeba dodać - wielofunkcyjne i rozmiarów dość sporych. Drewniane koła, wozy i drągi towarzyszyły aktorom nieustannie w scenicznej przestrzeni, przejmując coraz to nowe role. Drągi stawały się rekwizytami akrobatycznymi, innym razem - wiosłami, zaś wysokie, okrągłe 'kosze' z drewnianych sztachet mogły być zarówno schronieniem postaci, jak i - przewrócone - łódką. Stałym komponentem scenografii była ulokowana w tle konstrukcja, ozdobiona zwiewnym materiałem, przez większą część spektaklu spowita turkusową poświatą.

Występ Teatru Voskresinnia był ostatnim spektaklem zaprezentowanym na V Festiwalu Teatrów Europy Środkowej "Sąsiedzi" - spektaklem zwieńczającym tegoroczną, jubileuszową edycję; spektaklem niezwykle wyrazistym i efektownym, na długo pozostającym w pamięci.

Anna Dobrecka, Teatralia Lublin 25 czerwca 2010

Noc Teatrów. Szekspir w nowatorskiej odsłonie. "Spotkać Prospera" lwowskiego Teatru Woskresinnia w ramach Nocy Teatrów w Powszechnym. Kto nie był w sobotę wieczorem na placu Jagiellońskim, powinien żałować Cyrk, balet czy teatr? - widzowie mogli mieć wątpliwości. Lwowscy aktorzy nie tylko z pasją wcielili się w role Szekspirowskich bohaterów, ale też tańczyli, z niezwykłą lekkością maszerowali na szczudłach i wykonywali akrobacje na drążkach. Podczas całego spektaklu nie padło ani jedno słowo, ale warstwę językową z powodzenie zastąpiły skomplikowane dekoracje, dziwne jeżdżące machiny i barwne kostiumy aktorów. Największe wrażenie na widzach zrobiły efekty specjalne z ogniem, fajerwerkami, barwnymi wstęgami i niepokojącą muzyką.

Radomianie zdążyli już poznać lwowskich artystów. W kwietniu wystawiali "Hioba" według dramatu Karola Wojtyły, a w maju "Glorię".

"Spotkać Prospera" to kombinacja Szekspirowskich dramatów: "Burzy", "Snu nocy letniej", "Romea i Julii" oraz "Hamleta". To polska premiera tego przedstawienia. Przed radomianami oglądali je tylko lwowiacy. kala Gazeta Wyborcza, Radom 15 czerwca 2009

(...)Wreszcie na finał - ukraiński Teatr Woskresinnia z ulicznym widowiskiem "Spotkać Prospera". Wyznam szczerze, że nie należę do szczególnych entuzjastów tego rodzaju teatru. Zbyt blisko stąd jak dla mnie do ulicznego kuglarstwa czy zgoła cyrku. Te wszystkie ognie, dymy, fajerwerki, serpentyny, szczudlarze i żonglerzy. Wszystko to (i więcej jeszcze) było w widowisku lwowskiego zespołu; chwilami można było odczuwać wręcz nadmiar. Ale przecież wytrwałem na tym przedstawieniu bez przykrości. Co więcej - doceniam jego niewątpliwą urodę plastyczną, bardzo dobrą muzykę i umiejętne nawiązania do "Burzy", "Snu nocy letniej", "Romea i Julii" oraz "Hamleta", a więc tych dzieł Szekspira, które były inspiracją dla twórców. A zaprosić ten spektakl było warto również z tego powodu, że dla niektórych z widzów będzie może zachętą do uczynienia następnego kroku ku teatrowi.
Andrzej Z. Kowalczyk Kurier Lubelski 2010-06-19

23 maja Bielsko-Biała, 11 lipca Gdańsk, 30 sierpnia Płock, 31 sierpnia Tychy 

(-)
Materiał Teatru
5 maja 2014

Książka tygodnia

Kwiatkowska. Żarty się skończyły
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Marcin Wilk

Trailer tygodnia

Artyści w spocie przec...
Andrzej Seweryn, Magdalena Boczarska,...