Bolesław Barbacki (1891 - 1941)

Malarz, działacz społeczny, pedagog, aktor, reżyser.

Urodził się 10 października 1891 w Nowym Sączu. Zmarł 21 sierpnia 1941 w Biegonicach.

Syn Leona Barbackiego i Heleny Barbackiej z Pawłowskich, urodził się 10 października 1891 r. w Nowym Sączu. Od wczesnego dzieciństwa przejawiał zainteresowanie rysunkiem. Już w wieku 5 lat jego ulubioną zabawą było szkicowanie ołówkiem na papierze. Jako uczeń gimnazjum rozpoczął nadprogramowe lekcje rysunków u malarza Antoniego Broszkiewicza. W wieku 15 lat wraz z kolegą Romualdem Mossoczym założył patriotyczne Koło Filareckie, które gromadziło uczniów gimnazjum i za cel stawiało sobie przyswajanie rówieśnikom wartości patriotycznych. W tym okresie powstały jego pierwsze obrazy olejne na płótnie, których tematyka nawiązywała do tradycji powstań narodowych – „Ostatni Rzymianie", „Powrót Legionów", „Erynie".

W latach 1910 - 1914 Barbacki studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych , w klasie profesora Teodora Axentowicza . Równocześnie rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim , początkowo na Wydziale Filozoficznym, przenosząc się następnie na Wydział Prawa, który ukończył w 1916 r. W Akademii Sztuk Pięknych był wyróżniającym się studentem – w każdym semestrze otrzymywał I nagrodę w klasie, przyznawaną zwyczajowo przez prof. Axentowicza.

W listopadzie 1914 r. po wybuchu I wojny światowej wyjechał wraz z ojcem i rodziną do Ischlu w Tyrolu . Kilka miesięcy, które tam spędził wykorzystał na malowanie alpejskich pejzaży, portretowanie miejscowej inteligencji oraz poznawanie zbiorów malarstwa w Monachium i Salzburgu . Tęskniąc cały czas za domem powrócił w czerwcu następnego roku do Nowego Sącza.

Rok 1916 był przełomowy dla kariery artystycznej Barbackiego. Ukończył wówczas studia prawnicze ale postanowił poświęcić się całkowicie malarstwu. Utwierdziła go w tym przekonaniu pierwsza publiczna wystawa jego prac, zorganizowana przez krakowskiego malarza Eugeniusza Grosa w nowosądeckim oddziale Czerwonego Krzyża . Wystawa ta została entuzjastycznie przyjęta, a uznanie z jakim spotkał się malarz i złożone zamówienia na portrety, przekonały go ostatecznie do rezygnacji z zawodu prawnika.

W 1918 roku zorganizował stałe Towarzystwo Dramatyczne w Nowym Sączu, w którym pracował jako aktor, reżyser, scenograf i instruktor aż do wybuchu II wojny światowej . W 1920 r. Barbacki rozpoczął pracę jako nauczyciel rysunku w gimnazjum żeńskim. Od października 1924 r. do czerwca roku 1925 przebywał w Paryżu , gdzie zajmował się głównie studiowaniem dzieł klasycznego malarstwa w Luwrze .

W 1926 r. założył trzyletnią krawiecką Szkołę Przemysłową Żeńską Towarzystwa Szkoły Ludowej w Nowym Sączu. Placówka ta, której był dyrektorem do 1937 r. miała na celu wykształcenie zawodowe ubogich dziewcząt z niższych warstw społecznych. Następnie w 1929 r. założył Wytwórnię Przemysłową Towarzystwa Szkoły Ludowej, która stała się miejscem pracy dla wielu absolwentek. W 1932 r. Barbacki został wybrany prezesem nowosądeckiego Towarzystwa Gimnastycznego Sokół , w którym działał od 1919 roku. Funkcję prezesa pełnił do 1939 r. rozszerzając ciągle działalność Sokoła i usprawniając jego organizację.

Po rozpoczęciu II wojny światowej i wkroczeniu Niemców do Nowego Sącza, Barbacki pozostał w mieście i zajął się zabezpieczeniem biblioteki znajdującej się w Sokole oraz wyposażenia teatralnego Towarzystwa Dramatycznego. 20 stycznia 1941 r. został po raz pierwszy aresztowany przez gestapo . Wypuszczono go po miesiącu brutalnych przesłuchań. Mimo namowy wielu osób, Barbacki nie zdecydował się ukrywać ani wyjechać z miasta. 2 lipca 1941 r. został ponownie aresztowany. W więzieniu wykonał swoje ostatnie prace, rysując na przemyconym papierze około 30 ołówkowych portretów współtowarzyszy niewoli. 21 sierpnia 1941 r. Bolesław Barbacki został rozstrzelany wraz z grupą 45 polskich więźniów przez hitlerowców w miejscowości Biegonice pod Nowym Sączem.

(-)
Ogólnopolski Katalog Szkolnictwa
15 lutego 2021

Książka tygodnia

Piękne zielone oczy
Wydawnictwo Czarne
Arnošt Lustig

Trailer tygodnia

Gdziekolwiek - wibracj...
Mariusz Kiljan
Wszędzie na świecie rodzimy się i umi...