„Callas. Master Class" zainauguruje nowy sezon w Operze Śląskiej

Opera Śląska rozpoczyna 76. sezon artystyczny!

Już 5 września artyści oczarują publiczność spektaklem teatralno-muzycznym „Callas. Master Class" w reżyserii Roberta Talarczyka. Będzie kolejny hit?

Primadonna stulecia, gwiazda mediolańskiej La Scali i nowojorskiej Metropolitan Opera. Maria Callas, czy też Sophie Cecelia Kalos, bo o niej mowa, to jedna z najsłynniejszych śpiewaczek operowych, dysponująca sopranem dramatycznym. Odeszła nagle, przeżywszy zaledwie 53 lata. Teraz ułamek z jej życia będzie można zobaczyć na scenie Opery Śląskiej w Bytomiu. Jak podkreśla reżyser Robert Talarczyk premiera inaugurująca nowy artystyczny sezon nie będzie li tylko opowieścią o Marii Callas czy o operze, ale w fabułę wpleciono także wątki dotyczące zarówno życia artystów i świta, w jakim żyją. To wielopłaszczyznowy spektakl, łączący wiele wątków.

Przypomnijmy, że Callas zakończyła swoją sceniczną karierę zaledwie po nieco ponad 20 latach, a jedną z jej ostatnich wielkich ról była Tosca, w którą wcieliła się w 1965 roku w Covent Garden. Później, na początku lat 70-tych, zajęła się prowadzeniem kursów mistrzowskich, które odbywały się w nowojorskiej Julliard School of Music. I to właśnie one zainspirowały Terrence'a McNally'ego do napisania sztuki „Master Class". - Chciałbym, żeby widzowie wyszli z tego spektaklu z wiedzą, że bycie artystą to zarazem wyzwanie i boży dar, za który często trzeba zapłacić wysoką cenę – dodaje Robert Talarczyk.

Sztuka napisana przez zmarłego niedawno znanego amerykańskiego dramaturga Terrence'a McNally'ego (zmarł w wyniku powikłań po koronawirusie w marcu tego roku) zadebiutowała na deskach Broadway'u w 1995 roku, a jej wystawienie zwieńczył nie lada sukces, bowiem realizatorów uhonorowano aż trzema statuetkami Tony Awards – dla najlepszego spektaklu oraz za najlepszą rolę. Wyróżniono Zoe Caldwell i Audrę McDonald. Czy bytomska „Callas" powtórzy ten sukces?

Realizacji bytomskiej odsłony spektaklu podjął się Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego w Katowicach, a kostiumy zaprojektowała popularna polska projektantka, Gosia Baczyńska, która współpracuje także m.in. z Operą Narodową. Bytomska wersja jest wyjątkowa. Do tej pory sztukę tę wystawiono w Polsce dwukrotnie, a rolę Marii Callas kreowała Krystyna Janda. Polska premiera miała miejsce w 1997 roku w Teatrze Powszechnym w Warszawie, a kolejna interpretacja nastąpiła po 18 latach, we wrześniu 2015 roku, ale w tej samej obsadzie.
W Bytomiu, w postać greckiej diwy wcieli się z kolei Joanna Kściuczyk-Jędrusik, która jak przyznała podczas konferencji prasowej, wnikliwie przygotowywała się do tej roli. - Zależy mi, aby pokazać prawdziwą twarz Marii Callas. Nie jest to proste, bo w spektaklu poznajemy jej różne oblicza, związane z sytuacjami i całą paletą uczuć, których doświadcza. Ten spektakl to nie tylko lekcja muzyki, to także lekcja życia, filozofii śpiewaczki operowej. Odsłaniamy jej intymną przestrzeń i chcemy wejść w nią razem z naszymi widzami, oddać te emocje tak, aby je poczuli. Nie brakuje tu dramatycznych momentów, które osobiście bardzo lubię, bo mają w sobie ciężar gatunkowy. Najtrudniejsze jednak do przekazania są te pełne liryzmu i łagodności. Dla nas to wyzwanie, aby pokazać je w ten sposób, żeby widz w pełni - od początku do końca- przeżywał na równi każdą scenę – podkreśla Joanna Kściuczyk-Jędrusik.

Na scenie zobaczymy także młodziutką, acz niezwykle utalentowaną Gabrielę Gołaszewską, Annę Wiśniewską-Schoppę oraz Macieja Komanderę. - Gram rolę Sophie de Palma. Moja bohaterka jest początkowo przestraszoną studentką, która bierze udział w zajęciach Callas i to ją uskrzydla oraz nadaje sensu jej życiu. Już wie, w jakim kierunku ma podążać. Sophie przechodzi wewnętrzną przemianę. Z cichej myszki staje się dojrzałą artystkę. To doskonale widoczne jest także w warstwie muzycznej – podkreśla Gabriela Gołaszewska i dodaje: - Bardzo dobrze czuję się w tej roli, ponieważ sama jestem jeszcze studentką. Artystka wspomina też, że cieszy się, że w końcu opera wraca do normalnego funkcjonowania. – Nie mogę się już doczekać sobotniej premiery i kontaktu z widownią! – podkreśla.

Premiera spektaklu „Callas. Master Class" odbędzie się już w sobotę 5 września w Operze Śląskiej w Bytomiu, a kolejne odsłony zaplanowano 6 i 17 września oraz 3 i 25 października. Sztuka zostanie też wystawiona 8 września w Teatrze Śląskim w Katowicach.

Magdalena Mikrut-Majeranek
Dziennik Teatralny Katowice
1 września 2020
Portrety
Robert Talarczyk

Książka tygodnia

Zero zahamowań
Wydawnictwo: Agora
Michał Rusinek

Trailer tygodnia

8. Festiwal Teatru Ukr...
Nadiia Moroz-Olshanska
Sztuka jest niezbędną częścią życia...