Chora i drapieżna jest Matka Pol(s)ka nasza

"Utwór o Matce i Ojczyźnie" - reż. Jan Klata - Teatr Polski, Wrocław

"Nie dość, że siedzę w czterech ścianach sama, to jeszcze nie mam do kogo gęby otworzyć". Cóż, nie do końca to prawda, ale Matka bardzo chce uchodzić w oczach córki za ofiarę. "Utwór o Matce i Ojczyźnie" Bożeny Keff - poemat o emocjonalnym niewolnictwie zrodzonym z żalu matki (Żydówki, która uszła z Zagłady), która bez końca wspomina przeszłość, podnosząc jej tragizm do rangi totemu, która dopomina się o współczucie, a córce odmawia prawa do wyboru własnej drogi w życiu przeniósł na scenę wrocławskiego Teatru Polskiego Jan Klata

Kierowany przez Klatę plemienny zastęp matek-córek przedziera się przez gęsty od sensów, poetycko niejednorodny tekst, kreując obraz histerycznych, matkobójczych relacji między córką, matką, czasem i ziemią, na której żyją. Wszystkie one nabite na jedną włócznię, cierpią, ale nie przestają wzajemnie się ranić.

Inscenizacja oddaje pulsowanie i wewnętrzne skomplikowanie tekstu. Klata chwilami tylko daje się ponieść swemu zamiłowaniu do groteski i frywolnej karykatury (vide: owłosione pachy kobiet), ale gdy grany na wysokim diapazonie emocjonalnym spektakl zbacza ku komizmowi, jest to rodzaju śmiechu przez zaciśnięte zęby, tragicznego i niewygodnego. Chwała należy się reżyserowi także za zminimalizowanie wątków Holocaustu i relacji polsko-żydowskich, czym zawczasu przezornie uwalnia przedstawienie od grzechu aktualności. Poemat Keffrozpisuje Klata na widowiskowe, cyrkowe sceny z kluczem, symbolem i skrótem nawarstwia sensy. Z nich na zasadzie muzycznego ronda, buduje tkankę spektaklu.

Piętrowa forma determinuje wszystko, odkostiumówpo akcję sceniczną. Seksowne, czarne sukienki stają się częścią stroju plemiennego, włosy indiańskimi pióropuszami, perukami operowymi, pępowiną (ciało i umysł), kołtunami matki-wariatki, zaś ogrywane metalowe szafy- mieszkaniem, kościołem z katafalkiem. Szafy pokryte są naskalnymi rytami, ale i współczesnym graffiti, dlaktórychpodkłademsą bazgrały dziecka. Ciało i umysł, sfery wysokie i niskie, splatają się ze sobą, niekiedy nieznośnie (cytaty z "Władcy Pierścieni", filmowej serii o drapieżniku z kosmosu "Obcy"). Aktorzy (Paulina Chapko, Dominika Figurska, Anna Ilczuk, Kinga Preis, Halina Rasiakówna i Wojciech Ziemiański) wymieniają się rolami, bowiem relacje i czas przeplatają się, by wybrzmieć mocno tuż przed finałem, gdy karuzela Klaty zwalnia i obcujmy już tylko z jedną, konkretną córką.

Przebój Rolling Stone "As Tears Go By", rasta-disco "Rivers of Babylon" Boney M., "Jezioro Łabędzie" Czajkowskiego, trash metalowy "South of Heaven" zespołu Slayer, operowe arie, etniczne tańce i śpiewy dopełniają idę niejednorodności, pomieszania wartości i porządków.

Klata sięga po figurę plemiennego rytuału, czasu mitycznego, by zmierzyć się z mitem własnym, który budują i ojczyzna, i matka. Mitem, który ma się stać częścią córki, która nie ma przeszłości i "z Niczym nie ma Niczego Wspólnego". Poruszając sprawy tak istotnej wagi, "Utwór o Matce i Ojczyźnie" łączy przystępność, która wynika z widowiskowości inscenizacji, z wyrafinowaniem i dobitnością.

Łukasz Kaczyński
Polska Dziennik Łodzki
25 marca 2011

Książka tygodnia

Trening fizyczny aktora. Od działań indywidualnych do zespołu
Wydawnictwo Biblioteki PWSFTviT
Rodowicz Tomasz, Jabłońska Małgorzata, Toneva Elina

Trailer tygodnia