Cielecka i Ostaszewska w Wielkim

"Upadłe anioły" - reż. Krystyna Janda - Och-Teatr w Warszawie

21 września, dwukrotnie, w Teatrze Wielkim w Poznaniu odbędzie się spektakl "Upadłe anioły" Och-Teatru z Warszawy. To rewelacyjna komedia w reżyserii Krystyny Jandy i brawurowy, zapierający dech w piersiach pojedynek dwóch fenomenalnych aktorek: Magdaleny Cieleckiej i Mai Ostaszewskiej.

Historia dwóch kobiet, Julii i Jane, które niegdyś zakochały się w czasie wakacji w jednym i tym samym mężczyźnie. Dawne emocje i uczucia odżywają w nich, kiedy po wielu latach dowiadują się, że ich ukochany pojawił się w Londynie. Mimo wielu wahań, obie postanawiają spotkać się z nim, ale wspomnienia sprawiają, że dochodzi między nimi do konfliktu i scen zazdrości. Pojawienie się ich wymarzonego mężczyzny prowadzi do wielu zaskakujących sytuacji, tym bardziej, że obie damy są statecznymi żonami, których mężowie przyjaźnią się ze sobą...

Klasyczna, znakomicie napisana komedia, ciesząca się od chwili napisania (1925 r.) niezwykłą popularnością nie tylko na scenach Londynu i Nowego Jorku oraz w świecie anglosaskim, ale też bardzo ceniona i wielokrotnie inscenizowana w teatrach całej Europy. Wystawiana jest regularnie do dziś, ponieważ nie traci nic ze swojej aktualności.

Jak mówi reżyserka "Upadłych aniołów" w Och-Teatrze, Krystyna Janda, chodzi przede wszystkim o to, by po obejrzeniu spektaklu publiczność wychodziła na szarą warszawską ulicę w przekonaniu, że życie, mimo wszystko, może być przyjemnością. Może być rozkoszne, pod warunkiem, że nie potraktujemy wszystkiego nadmiernie serio.

UPADŁE ANIOŁY to sztuka, na którą prawie wszystkie bilety są wyprzedane na długo przed spektaklem. Dlaczego? Bo jest świetna! Ta komedia nie byłaby tak dobra bez dwóch fantastycznych aktorek. Panie pokazały ogromny dystans, poczucie humoru i przede wszystkim wspaniały warsztat aktorski. Magdalena Cielecka stworzyła postać nieco wyrachowaną, dla której małżeńska zdrada nie jest niczym podłym, zaś Maja Ostaszewska perfekcyjnie zagrała rozchwianie swojej postaci, doprawiła ją strachem zmieszanym z wielką, niepohamowaną chęcią popełnienia kuszącego występku. Obie aktorki wypadły na scenie znakomicie! Należy też wspomnieć o postaci pokojówki w wykonaniu Marty Chyczewskiej. Aktorka gra tę drugoplanową rolę znakomicie - drażni perfekcyjnością i nadmierną wiedzą na każdy temat, obnaża zakłamanie dam tak wspaniale, że publiczność czasem nie może powstrzymać się od braw. Również mężowie pań, choć na scenie nie bawią zbyt długo, ich role są dobrze skrojone i wnoszą do spektaklu wiele emocji.

Tytułowy "upadek aniołów", okraszony został grubą warstwą doskonałego, humoru i komizmu. To popis nie tylko aktorskich, ale także akrobatycznych umiejętności. Humor się nie starzeje, a farsa w dobrym wydaniu niezmiennie zapewnia widzowi znakomitą zabawę - jak dobry szampan, który Julia i Jane wypijają w niemałej ilości...

***

"UPADŁE ANIOŁY", OCH-TEATR

21 września 2015r.

o godz. 17:30 i 20:45

Bilety w cenie:

Parter rząd I - VII : 140zł;

Parter rząd VIII - XV : 130zł

I Balkon: 130zł; Loża prawa i lewa (I Balkon): 130zł

II Balkon: 70zł

III Balkon: 40zł i 30zł

Organizator Poznańskiej Premiery:

GRUV ART Agencja Artystyczno-Reklamowa

(-)
Materiał Teatru
17 września 2015

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia

Maskarada – Międzynaro...