Co łączy "Święto wiosny" z "Odcieniami zieleni"

10. Poznańska Wiosna Baletowa

Co łączy "Święto wiosny" Angelina Preljocaja i "Odcienie zieleni" Eda Wubbego? Zieleń. W "Święcie wiosny" jest to podest pokryty trawą, na której dokonuje się ofiarowanie, a w choreografii Wubbego - sztuczna trawa, która ma wymusić na tancerzach określony rodzaj ruchu.

Pod subtelnym tytułem choreografii "Odcienie zieleni" kryje się brutalna samcza walka o pierwszeństwo w określonej przestrzeni, którą wyznacza zielony trawnik. Ed Wubbe nie bez powodu sięgnął po chór "Herr, unser Herscher" z "Pasji według św. Jana" Johanna Sebastiana Bacha, aby opowiedzieć historię siedmiu mężczyzn. Każdy z nich to samiec Alfa, który chciałby posiąść władzę, każdy z nich ma jednak swoje słabości Boi się tego, który nad nim góruje.

Barokowa muzyka Bacha została potraktowana kontrastowo. Ruch nie tworzy z nią harmonii, raczej walczy. Ruch tancerzy ociera się momentami o akrobację a chwilami o atawizm. Ta męska choreografia została zatańczona bardzo precyzyjnie.

"Święto wiosny" [na zdjęciu] w choreografii i inscenizacji Angelina Preljocaja to opowieść o ludziach, dla których najważniejszy jest seks. Tancerki wchodzą na scenę, zdejmują majtki, tańczą Z czasem dołączają do nich tancerze, którzy podnoszą majtki z podłogi jak fetysz. Od początku wiadomo, że w tym "Święcie wiosny" najważniejszy będzie seks. W finale na pofałdowanym podwyższeniu pokrytym trawą dokona się rytualne ofiarowanie jednej z dziewczyn. Otaczają ją uczestnicy obrzędu. Ofiarowana próbuje się wyrwać z tego zaklętego kręgu Ale nie może. Gromada odziera ja z ubrania Bezbronna, naga, podrywa się do walki, ale ją przegrywa. Zgwałcona, jeszcze raz próbuje walczyć. W pewnym momencie kładzie się pogodzona na zielonej łące. Ostry obraz, pełen agresji

Zieleń nie łagodzi "ostrości" opowiedzianych na scenie historii.

Stefan Drajewski
Polska Głos Wielkopolski
4 czerwca 2013

Książka tygodnia

Paragon
Wydawnictwo Mamiko
Justyna Nawrocka

Trailer tygodnia