Czułość totalna

"Chcieliśmy porozmawiać o męskości, a zostaliśmy przyjaciółmi"- reż. zes - Grupa Performatywna Chłopaki w Warszawie

Czekam w poczekalni aplikacji Zoom. Wyskakują mi na ekranie różne komunikaty od Chłopaków - „Jeszcze chwilka, przytulamy się...", „dezynfekujemy przestrzeń po toksycznej męskości...". Pojawiają się zapowiedzi czułości, pomimo całej gamy niezręczności jakie przyniosła ze sobą teatralna forma zdalna. Wiem, że będzie to coś dobrego.

Trudno mi obrać w formę pisemną to, co pokazali chłopaki z Grupy Performatywnej Chłopaki. „Chcieliśmy porozmawiać o męskości, a zostaliśmy przyjaciółmi". W tej nazwie zawiera się cała istota tego spektaklu. Kilku mężczyzn za pomocą przeróżnych form pokazywali mi wycinki ze swoich przemyśleń, ze swojego życia.

W atmosferze całkowitej, rozbrajającej szczerości. Analizowali trudne aspekty kulturowej tożsamości męskiej i obierali je w formie etiud, a spoiwem stały się ich relacje wewnątrzgrupowe, wewnątrzmęskie, wewnątrzwspierające. Ze względu na charakter grupy, w której byli, nie szukałam w ich sztuce artystycznego kunsztu. Niedoskonałości, problemy z łączem, niezręczności były wpisane w samą formę prezentacji, ale to właśnie te elementy stale przypominały widzom, że mają oni i one do czynienia z prawdziwymi ludźmi, którzy podejmują się próby komunikacji. Dobierając się do samego sedna tego, co jest u podstawy męskości, performatywności, a także ludzkości – potrzeba komunikacji.

Pomimo pozornych niedociągnięć, Chłopaki wykorzystywali medialne formy zdalne całkowicie przemyślanie, tak, jakoby wynikały z potrzeby, nie z konieczności. Na ogół używali prostych form wyrazu – narracji z cielesnymi metaforami. Czuła opowieść o pierwszym seksualnym doświadczeniu opowiedziana za pomocą ruchów stóp byłaby trudniejsza do zrealizowania, gdyby nie forma kamery i żywej transmisji, które umożliwiły charakterystyczne kadrowanie.

Mężczyźni gładzący pupy swoich kolegów na tle monologu o przemocy ojca – oto kolejny obraz, który pokazali nam Chłopaki. Niezwykłe bogactwo emocjonalne, które wypłynęło z pracy Chłopaków potrafiło wywołać katartyczne uczucia związane z kojeniem traum. Taki odważny komentarz nie jest jednak tylko moim wnioskiem, wszak elementem pokazu spektaklu była interakcja, rozmowa z widzami. Nie byłam jedyną osobą, która płakała i śmiała się wraz z Chłopakami. Czasami totalna czułość, którą dzielili się ze sobą była nawet dla mnie niewygodna, ale to właśnie ona ukazywała przede mną, jak bardzo obca jest w naszej kulturze zwyczajna, nieseksualna czułość męska. Jestem wdzięczna Chłopakom za to, że odważnie pokazali mi to i wychodzili poza moje oczekiwania.

Grupa Performatywna Chłopaki to projekt działającym dzięki sfinansowaniu miasta stołecznego Warszawa. Działają stale od około roku i mają zamiar dalej działać. Ja na pewno będę dalej śledzić, co pięknego zrobią znów Chłopaki.

Laura Schock
Dziennik Teatralny Warszawa
12 lutego 2021

Książka tygodnia

Trailer tygodnia

Gdziekolwiek - wibracj...
Mariusz Kiljan
Wszędzie na świecie rodzimy się i umi...