Czy człowiek jest dobry, czy zły?

"Historia o Miłosiernej, czyli Testament psa" - reż. Piotr Cieplak - Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy

Teatr Modrzejewskiej w Legnicy przedstawia humorystyczną opowieść, będąca studium ludzkiej natury.

Na początku spektaklu wita nas urocza portierka w zielonych szpilkach – znakomita kreacja Anity Poddębniak. Dowiadujemy się, że znajdujemy się na prowincjonalnym, niskim, dolnym Śląsku – Wrocław to już Śląsk Górny. Następnie udajemy się w podróż do dalekiej Brazylii, ... a może jednak zostajemy w Legnicy.

W niewielkim miasteczku poznajemy lokalną społeczność: m. in. zamożnego piekarza i jego żoną, księdza, zakrystiana, braciszka oraz drobnych opryszków: Grilo i Chico. Pojawia się jeszcze jedna kluczowa postać ... pies. Piekarzowa kocha go nad życie, niewątpliwie bardziej niż męża. Gdy pies umiera chce pochować go po katolicku z wszystkimi honorami, ale jak namówić do tego księdza? Z pomocą przychodzi jej Grilo, okazuje się, że pies napisał testament, w którym zapisuje parafii dużą kwotę pieniędzy. Na sprawę zaczyna przychylnie patrzeć również biskup, gdyż pies nie zapomniał o Jego Ekscelencji.

W wyniku działań lokalnej mafii (Severino, Adiutant) oraz fortelu Grilo wszyscy bohaterowie giną. Czy to już koniec spektaklu? Zdecydowanie nie.. Pani portierka zaprasza nas na przerwę i zachęca do aktywnych zakupów w barze, żeby był jakiś zysk z całego tego zamieszania.

Po przerwie jesteśmy świadkami Sądu Ostatecznego. Na scenie pojawia się Jezus, który jest nieco groteskowy. Początkowo wygląda jak postać ze świętego obrazka, po czy powoli zdejmuje swoje szaty. Surowo ocenia uczynki ludzi i nie ma w nim miłosierdzia. Odmienną postawę prezentuje jego matka, która broni występków grzeszników. Jaki powinien być wynik tego sądu?

W trakcie zabawnego przestawienia mamy okazję zastanowić się nad naturą człowieka i zadać wiele ważnych pytań. Czy usprawiedliwieniem dla czynienia zła może być lęk? Czy za pieniądze można dopuścić się najgorszych potworności? Jak można odebrać komuś życie?

Spektakl legnickiego teatru pozbawiony jest patetycznego tonu. Wszystkie postacie są przerysowane i przypominają bohaterów komedii dell'arte. Pojawia się często komizm sytuacyjny. Sceny są dynamiczne, a akcja toczy się szybko.

Wśród kreacji aktorskich, na uwagę zasługuję swobodna i pełna entuzjazmu gra Bartosza Bulendy w roli Grila. Poza tym Joanna Gonschorek w ciekawy i groteskowy sposób zagrała koturnowego biskupa. Również postać piekarzowej w wykonaniu Katarzyny Dworak ma w sobie coś interesującego.

Scenografia jest dopasowana do dziejących się wydarzeń. Nutę tajemniczości tworzą huśtające się Aniołki, które wydają niezrozumiałe dźwięki. Dzięki tym zabiegom możemy się przenieść w inny, pozaziemski wymiar. Do Legnicy sprowadza nas pani portierka.

,,Historia o Miłosiernej, czyli Testament psa'' jest przedstawieniem rozrywkowym, ale również skłaniającym do refleksji. Zostajemy zabrani w daleką podróż, która tak naprawdę jest podróżą do naszego wnętrza.

Adrian Walkus
Dziennik Teatralny Wrocław
17 grudnia 2014

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia

Faust
Tobias Kratzer
Nowy "Faust" z Opery Paryskiej 29 lis...