Dziennik intymny

"Kronos" - reż. Krzysztof Garbaczewski, "Do Damaszku" - reż. Jan Klata

W Narodowym Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej sezon poświęcony Konradowi Swinarskiemu. "Kronos" w reż. Krzysztofa Garbaczewskiego - spektakl inspirowany intymnym dziennikiem Witolda Gombrowicza - zostanie we wtorek zaprezentowany na 34. WST.

"Do Damaszku" został pokazany w poniedziałek dwa razy - na Scenie im. Gustawa Holoubka w Teatrze Dramatycznym m. st. Warszawy.

"Do Damaszku" to - jak tłumaczą twórcy przedstawienia - próba pokazania współczesnej religijności oraz tego, jakie miejsce zajmuje ona w życiu dzisiejszego człowieka. To opowieść o potrzebie wspólnoty, wiary i przynależności do Kościoła.

Premiera spektaklu powstałego na podstawie tekstu szwedzkiego dramatopisarza Augusta Strindberga odbyła się na deskach Starego Teatru w Krakowie w październiku 2013 r. Otworzyła sezon artystyczny 2013/2014 w Starym Teatrze - rok poświęcony życiu i twórczości reżysera i scenografa Konrada Swinarskiego. Tytuł sztuki ma też wymiar symboliczny - Swinarski w 1975 roku zginął w katastrofie samolotu lecącego właśnie do Damaszku.

O spektaklu zrobiło się głośno w listopadzie ub.r., kiedy grupa widzów usiłowała w Starym Teatrze przerwać przedstawienie. Kilka dni później w "Dzienniku Polskim" ukazały się informacje o tym, że z udziału innego spektaklu w Starym - "Nie-Boskiej Komedii", zrezygnowało siedmioro z 18 obsadzonych w nim aktorów. Pod koniec grudnia radni sejmiku województwa małopolskiego przyjęli rezolucję wyrażającą dezaprobatę wobec sposobu, w jaki dyrekcja Narodowego Starego Teatru w Krakowie "wykorzystuje zagwarantowaną w Konstytucji RP wolność tworzenia".

Apelowali oni też do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, "aby środki publiczne nie stanowiły podstawy do finansowania rzekomo artystycznych eksperymentów, które w rzeczywistości wymierzone są w poczucie przyzwoitości, normy etyczne i normy współżycia społecznego". Zdrojewski komentował wówczas dla PAP, że jego zdaniem "protesty przeciwko określonej polityce, np. repertuarowej, mają swoje granice i nie powinny szkodzić życiu artystycznemu, wolności artystycznej, uprawianemu zawodowi".

"Można się oczywiście spierać o kształt sceniczny +Do Damaszku+, o interpretację sztuki Strindberga, choć rabanu nie ma co robić. (...) Szkoda mi przede wszystkim takich aktorów jak Dorota Segda czy Krzysztof Globisz, którzy muszą wykonywać jakieś etiudy - robią je czysto technicznie, chciałoby się, żeby ich talenty i doświadczenie było poważniej wykorzystane. Z drugiej strony: brzmi w tym przedstawieniu osobista nuta, której wcześniej w teatrze Klaty raczej nie było. Nie czyniłbym z tego powodu wyrzutów reżyserowi, bo oprócz ważnych spraw kraju i świata są problemy życia indywidualnego, z którymi artysta powinien się mierzyć, jeśli ma wrażliwość na coś więcej, niż tylko to, co przeczytał w gazetach. Paradoksem jest zatem, że spektakl stanowiący raczej prywatny, nawet intymny rozrachunek nagle znalazł się w centrum publicznej awantury, w której najgłośniej krzyczano hasła: naród, patriotyzm, tradycja etc" - pisał o spektaklu na swoim blogu Wojciech Majcherek.

W obsadzie "Do Damaszku" znaleźli się: Aldona Grochal, Katarzyna Krzanowska, Beata Paluch, Jaśmina Polak, Dorota Segda, Justyna Wasilewska, Marcin Czarnik, Krzysztof Globisz, Adam Nawojczyk, Krzysztof Zarzecki. Adaptacja i dramaturgia to dzieło Sebastiana Majewskiego. Autorem scenografii jest Mirek Kaczmarek, ruchu - Maćko Prusak.

"Kronos" jest produkcją wrocławskiego Teatru Polskiego.
Spektakl miał wrocławską premierę w grudniu 2013 r.

"Kronos" to bardzo osobiste zapiski Witolda Gombrowicza, które autor "Trans-Atlantyku" prowadził od 1953 r. aż do śmierci w roku 1969. To notatki prowadzone tylko dla siebie, skrótowe, często w formie wyliczeń, surowe, najczęściej o codzienności, chorobach, biedzie. W Argentynie Gombrowicz przez długi czas żył w skrajnej nędzy. Przyjaciele często zapraszali go na obiad, wiedząc, że zdarza mu się nie mieć pieniędzy na jedzenie. Zalegał z czynszem, chodził w używanych ubraniach. Ale "Kronos" to także dziennik intymny - znajdujemy w nim suche wyliczenia na temat przygód erotycznych i związków autora, których było bardzo wiele.

Spektakl wrocławskiego Teatru Polskiego nie jest adaptacją książki. Tekst Gombrowicza posłużył twórcom spektaklu jako inspiracja m.in. do poszukiwań odpowiedzi na pytanie o szczerość w tworzeniu własnych biografii.

Reżyser przedstawienia Krzysztof Garbaczewski tłumaczył, że "Kronos" jest tekstem, który bardzo trudno wystawić w teatrze. - Nie rozpisaliśmy tego teksu na dialogi, a zawarte w nim pęknięcia wypełniliśmy własnymi biografiami - mówił.

Zdaniem Garbaczewskiego tekst Gombrowicza skłania do postawienia pytań o szczerość wobec samego siebie. - Gombrowiczowski "Kronos" to ciekawy konstrukt tożsamości, który wydaje się nagle bardzo współczesny. Wystawić dziś "Kronosa" w teatrze to tak jak wystawić czyjś profil na Twitterze czy Facebooku. To zaś rodzi pytania o konstrukcję naszych biografii, o znaczenie intymności i szczerości wobec siebie - mówił reżyser.

W spektaklu występują Sylwia Boroń, Agnieszka Kwietniewska, Halina Rasiakówna, Ewa Skibińska, Janka Woźnicka, Marta Zięba, Adam Cywka, Andrzej Kłak, Cezary Łukaszewicz, Marcin Pempuś, Paweł Smagała Adam Szczyszczaj, Wojciech Ziemiański. Autorką scenografii jest Aleksandra Wasilowska, kostiumy zaprojektowała Svenja Gassen. Robert Mleczko stworzył materiały wideo, muzykę - Julia Marcell. Reżyseria światła: Bartosz Nalazek.

Krzysztof Garbaczewski (1983 r.) to reżyser teatralny, absolwent krakowskiej PWST. Zadebiutował w 2008 r. "Chórem sportowym" Elfriede Jelinek w Teatrze im. Kochanowskiego w Opolu, tam też zrealizował "Odyseję" Homera w adaptacji Marcina Cecki. W wałbrzyskim Teatrze im. Szaniawskiego wystawił "Opętanych" według powieści Gombrowicza oraz "Gwiazdę śmierci" Marcina Cecki inspirowaną "Gwiezdnymi wojnami" George'a Lucasa. We wrocławskim Teatrze Polskim wyreżyserował "Nirvanę" (na podstawie "Tybetańskiej księgi umarłych") i "Biesy" Dostojewskiego. Zrealizował także w Nowym Teatrze w Warszawie "Życie seksualne Dzikich" (2011) z tekstem Marcina Cecki, inspirowanym dziełem antropologa Bronisława Malinowskiego. Jest laureatem Paszportu "Polityki" 2012.

Pokaz "Kronosa" na WST odbędzie się na Scenie im. Gustawa Holoubka Teatru Dramatycznego.

(-)
(PAP)
8 kwietnia 2014

Książka tygodnia

Kantor Nie/Obecność
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Katarzyna Fazan

Trailer tygodnia

Nastazja wychodzi za mąż
Krzysztof Babicki
Kameralny spektakl o namiętnościach n...