Egzekucja w świecie kukieł

"Zaproszenie na egzekucję" - reż. Sabina Wacławczyk - Teatr Lalki i Aktora Kubuś w Kielcach

Egzekucja w świecie kukieł - ciekawa propozycja Kubusia dla dorosłych. Niełatwego zadania przełożenia na język sceniczny powieści Nabokova "Zaproszenie na egzekucję" podjęła się młoda reżyser Sabina Wacławczyk. Realizacja tego spektaklu była możliwa dzięki stypendium Ministerstwa Kultury "Młoda Polska", a efekt mogą oglądać dorośli widzowie Teatru Lalki i Aktora Kubuś.

Adaptacja wielowątkowej i wieloznacznej powieści była zadaniem karkołomnym, ale Wacławczyk poradziła sobie z nim znakomicie. Pomocą w ułożeniu dramaturgii spektaklu służył Szymon Adamczak dbając, by tempo akcji i napięcie nie malało.

Sztuka opowiada o ostatnich dniach Cyncynata C. skazanego na karę śmierci za człowieczeństwo. Jedyną winą skazańca jest indywidualizm, nieprzezroczystość i nieprzenikalność, a więc odróżnianie się od społeczeństwa, czego społeczeństwo nie zamierza tolerować. Akcja "Zaproszenia na egzekucję" toczy się nieokreślonym państwie i czasie. Władzę sprawują tam nieznane siły, można odnieść wrażenie, że ośrodek władzy znajduje się w twierdzy, w której przetrzymywany jest Cyncynat. Wszystko robione jest dla dobra społeczeństwa: publiczności, która ogląda transmisję z procesu, pobytu w więzieniu, a wreszcie egzekucję na placu Artystów.

Świat wokół Cyncynata zapełniają ludzie-kukły i próżno dopatrywać się w ich działaniu jakiegokolwiek sensu. Absurd goni absurd. Ten świat jest przerażający i ponury, chociaż pławi się w blichtrze i cyrkowych sztuczkach. Dyrektor więzienia wygląda jak dyrektor cyrku, a jego córka - nadzieja na ucieczkę Cyncynata, występuje w kostiumie cyrkowej artystki. Także kat wygląda i zachowuje się jak cyrkowy żongler. Relacje między bohaterami, także postaciami najbliższymi Cyncynatowi, mimo deklaracji o współczuciu są puste i wyprane z emocji. Sceny rozgrywane są przed kamerami, jak w Big Brotherze, w ostatniej: egzekucji ten świat teatralnych czy cyrkowych dekoracji się rozpada. Nie wiadomo czy Cyncynat ginie, jego ostatnie słowa pokazują, że odzyskał wolność.

Reżyserka, by podkreślić inność Cyncynata sięgnęła po coraz rzadziej spotykany zabieg: wszystkich aktorów poza nim właśnie ubrała w maski. Ludzie-kukły bez trudności zamieniają się rolami: sprzątacz staje się dyrektorem, a ten adwokatem.

Aktorzy teatru: Ewa Lubacz, Andrzej Kuba Sielski, Michał Olszewski, Zdzisław Reczyński są przekonujący we wszystkich wcieleniach. Z pewnością trudniejsze zadanie miał debiutujący na scenie młody aktor Mateusz Brodowski. Potencjał ma duży, ale wydaje się, że jego Cyncynatowi zabrakło dojrzałości i wielowymiarowości, tego co odróżniało go od ludzi kukieł.

Plusem przedstawienia jest oszczędna, funkcjonalna scenografia i kostiumy autorstwa Wacławczyk. Brawa dla Włodka Kiniorskiego za muzykę podsycającą atmosferę niepewności, strachu, absurdu. Bardzo trafnie oddawała nastrój poszczególnych scen.

"Zaproszenie na egzekucję" to druga propozycja teatru lalkowego dla dorosłych. Równie ciekawa jak "Sklepy cynamonowe".

Lidia Cichocka
Echo Dnia
15 września 2015

Książka tygodnia

Zero zahamowań
Wydawnictwo: Agora
Michał Rusinek

Trailer tygodnia

8. Festiwal Teatru Ukr...
Nadiia Moroz-Olshanska
Sztuka jest niezbędną częścią życia...