Fanfary dla Jekiela

Opera na Zamku w Szczecinie

Fanfary od orkiestry, hiszpańska pieśń od chórzystów i kwiaty od delegacji pracowników. Nie, nie - to nie scenariusz akademii na cześć z lat 70. - tak wyglądało wczorajsze oficjalne wręczenie nominacji dyrektorskiej Jackowi Jekielowi. Po wygranym konkursie, poprowadzi on Operę na Zamku przez najbliższe 5 lat.

- To będzie okres wielkich wyzwań - powiedział wręczający nominację marszałek Olgierd Geblewicz. - Kolejny sezon otworzymy już w nowej siedzibie, a mamy ambicje, by stalą się ona miejscem znaczącym w Polsce i w Europie.

Sam Jekiel opowiadał o stresie, jakim był dla niego konkurs:

- Denerwowałem się nieprawdopodobnie, ale czułem, że komisja jest mi życzliwa. Obiecałem sobie, że jeśli wygram, to zgolę wąsy. Na inauguracji sezonu 20 września będę już bez nich.

Zapowiedzi nowego dyrektora są ambitne - przez 5 lat opera ma stać się instytucją dla rodzin, organizującą wydarzenia na dużą skalę, jakich w Szczecinie jeszcze nie było. Pieniądze na nie mają pochodzić z funduszy zewnętrznych, instytucja już złożyła odpowiednie aplikacje.

Rozpoczęcie sezonu zaplanowane jest na 20 września. Odbędzie się wówczas koncert z muzyką Straussa, Karłowicza i Paderewskiego.

Pierwsza premiera - w październiku. Będzie to balet do "Dziejów grzechu" Stefana Żeromskiego, z muzyką Mieczysława Karłowicza. Jacek Jekiel, zapytany o zmiany w samej instytucji, poinformował, iż zamierza powołać dyrektora do spraw artystycznych.

-Ja jestem bardziej managerem, nie wyobrażam sobie bym mógł decydować o artystycznym profilu opery - stwierdził Jekiel.

(kas)
Kurier Szczeciński
5 września 2014

Książka tygodnia

Amantka z pieprzem
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Grażyna Barszczewska, Grzegorz Ćwiertniewicz

Trailer tygodnia