Festiwal czas zacząć

27. Festiwal Szkół Teatralnych w Łodzi

Łodzią zawładnęli młodzi, zdolni aktorzy i sympatycy sztuki teatralnej.

Przez pięć dni studenci IV roku Państwowych Szkół Teatralnych, będą występować na łódzkich scenach Teatru Jaracza, Teatru Nowego i Teatru Studyjnego, prezentując swoje spektakle dyplomowe. Każda ze szkół zaprezentuje przed publicznością trzy jurorskie przedstawienia, spośród których wyłoniony zostanie zwycięski spektakl. Publiczność wybierze również w plebiscycie najbardziej elektryzującego aktora i aktorkę festiwalu.

Uroczysta inauguracja XXVII Festiwalu Szkół Teatralnych miała miejsce 18 kwietnia w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi. Po przywitaniu najważniejszych gości i festiwalowej publiczności, rektorzy czterech szkół: PWST w Krakowie, PWST we Wrocławiu, AT w Warszawie i PWSTTViT w Łodzi oficjalnie otworzyli tegoroczną edycję Festiwalu. Spektaklem otwierającym był „Pamiętnik z Powstania Warszawskiego” z wrocławskiej szkoły teatralnej.

Młodzi adepci z Wrocławia pokazali, że potrafią przedstawić współczesnej publiczności wydarzenie niezwykle mocno zakorzenione w naszej kulturze i historii, jakim było Powstanie Warszawskie. Nie sprowadzili go jedynie do występu scenicznego - było to emocjonujące wspomnienie tamtych chwil. Lekcja historii, jaką zafundowali widzom studenci na szczęście nie była podobna do szkolnej akademii z okazji rocznicy Powstania, tylko opowieścią o ich równolatkach z przed prawie siedemdziesięciu lat. Tekst Mirona Białoszewskiego okazał się niezwykle bliski dwudziestoparolatkom, którzy przenieśli na scenę pełne grozy chwile, jakie opisał autor.

Spektakl w reżyserii Jerzego Bielunasa jest połączeniem przedstawienia muzycznego z dramatycznym. Każdy ze studentów miał okazję zaprezentować się w zaaranżowanych przez Mateusza Pospieszalskeigo piosenkach. Można zarzucić niedoskonałości wokalne aktorom, jednak w zaprezentowanych na scenie wydarzeniach były one niedociągnięciami wręcz niedostrzegalnymi. Atmosfera powstańczych dni została bardzo dobrze oddana na scenie. Lęk, strach, niepokój, ciągła ucieczka towarzyszyły składały się na fabułę spektaklu.

Pomogła w tym doskonała choreografia, której autorem jest Macieja Florek. Pomimo, iż w spektaklu występuje kilkunastu aktorów, widz może odnieść wrażenie, iż na scenie przemieszcza się niezliczona ilość osób. Sekwencje ruchowe, jakie zaprezentowali młodzi ludzie, wymagały ponadprzeciętnych umiejętności, za które powinno się pochwalić wrocławskich studentów.

Przy użyciu skromnej scenografii, którą stanowiły trzy ogromne stoły, bohaterowie przenosili się z gruzów budynków, pogorzelisk, do podziemnych kanałów. Publiczność przyglądała się młodym i zdeterminowanym ludziom w najtrudniejszych dniach ich życia. „Pamiętnik z Powstania Warszawskiego” to niezwykłe przeżycie dla każdego widza. Nie sposób obojętnie przyglądać się stworzonej na scenie rzeczywistości.

Tegoroczny Festiwal Szkół Teatralnych otworzył bardzo udany spektakl. Miejmy nadzieję, że poziom kolejnych przedstawień będzie jedynie wzrastał, a trzeba przyznać, że wrocławscy studenci postawili poprzeczkę dość wysoko.

Agata Siuta
Dziennik Teatralny Łódź
20 kwietnia 2009

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia

Kto ukradł jutro?
Olga Ptak
Dlaczego wydałam tę książkę? Bo do ...