Festiwal Kultury Żydowskiej Lubliner Festival

Festiwal Kultury Żydowskiej Lubliner Festival - 8-13 września 2020

Koncerty, spektakle, spacery śladami obecności Żydów w dawnym Lublinie złożą się na program Festiwalu Kultury Żydowskiej Lubliner Festival, który rozpocznie się we wtorek w tym mieście.

- Chcemy pokazywać historię naszego miasta, jego wielokulturowość również poprzez przypominanie kultury i życia tej jednej trzeciej mieszkańców naszego Lublina, których już nie ma - powiedział prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

Różnorodny program festiwalu, złożony m.in. z koncertów, pokazów kulinarnych, spektakli teatralnych, filmów, wystaw, spacerów z przewodnikiem, ma pokazywać i przybliżać kulturę żydowską i, jak to nazywają organizatorzy, "wypełniać pustkę po dawnej dzielnicy żydowskiej" w Lublinie.

- Starałam się, aby w programie festiwalu było wszystkiego po troszku, tak jak w keksie, aby dać najpiękniejsze rodzynki, orzechy i migdały - powiedziała dyrektor artystyczno-programowy i pomysłodawczyni festiwalu Etel Szyc.

Festiwal rozpocznie we wtorek koncert słynnego kantora Yoni Rose z Frankfurtu nad Menem. Zaśpiewa on tradycyjne pieśni żydowskie. Koncert ten odbędzie się w budynku dawnej uczelni rabinackiej Jeszywas Chachmej Lublin (Jesziwa Mędrców Lublina) i będzie elementem uczczenia 90. rocznicy utworzenia tej uczelni w Lublinie.

W programie festiwalu są koncerty prezentujące różne motywy i nurty muzyczne, m.in. zespół Milo Ensemble zagra pieśni Żydów sefardyjskich, Symcha Keler z zespołem zaśpiewają oryginalne chasydzkie niguny - pieśni z XVII-XIX w. Można będzie też usłyszeć muzykę klezmerską czy współczesne jazzowe aranżacje inspirowane muzyką żydów aszkenazyjskich.

Aktorzy Teatru Żydowskiego w Warszawie pokażą spektakl "Dziś wieczorem: Lola Blau" - musicalowy monodram w reżyserii Leny Szurmiej opowiadający o Żydówce, artystce kabaretowej, która rozpoczyna karierę w trudnym czasie prześladowań Żydów w 1938 r. W słuchowisku "Atlas dźwięków/Studnia" jego autorzy przywołają dźwięki i odgłosy dawnej dzielnicy żydowskiej Lublina. Zaprezentowana będzie także, pełna pieśni i symboliki, chasydzka celebracja zakończenia szabatu - Hawdala.

Podczas festiwalu zaplanowano także spotkanie z naczelnym rabinem Polski Michaelem Schudrichem. O sensacjach przedwojennej lubelskiej prasy w języku jidysz opowie historyk z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie dr Adam Kopciowski. Pokazany będzie też film "Szklane negatywy", opowiadający historię znalezienia podczas remontu jednej z kamienic ok. 2,7 tys. szklanych negatywów, przedstawiających głównie żydowskich mieszkańców przedwojennego Lublina.

Zaplanowano również wycieczkę z przewodnikiem śladami dawnego żydowskiego Lublina i zwiedzanie lubelskiego starego kirkutu - jednego z najstarszych cmentarzy żydowskich w Polsce.

Festiwal potrwa do niedzieli 13 września. Organizatorzy planują, że będzie się odbywał co roku. - Zależy nam na cykliczności prezentacji tego dziedzictwa kulturalnego, pokazywaniu, że byliśmy razem przez wieki, żyliśmy obok siebie, że te kultury się przenikały - powiedział prezydent Żuk.

Żydzi osiedlali się w Lublinie już w XIV w. Od końca XVI w. w mieście działała uczelnia talmudyczna i zbierał się żydowski Sejm Czterech Ziem. W 1930 r. przywódca religijny, uczony, działacz polityczny, poseł na sejm II Rzeczypospolitej rabin Meir Szapiro (1887-1933) założył tu wyższą szkołę rabinacką - Jeszywas Chachmej Lublin. Była to szkoła elitarna, językiem wykładowym był hebrajski. W 1933 r. studiowało tu blisko 200 osób z Polski i z innych krajów. Działała do wybuchu II wojny światowej. Do dziś zachował się jej budynek, w którym obecnie mieści się synagoga, siedziba lubelskiej filii Warszawskiej Gminy Żydowskiej i hotel.

Przed II wojną światową społeczność żydowska w Lublinie liczyła ok. 43 tys. osób i stanowiła jedną trzecią mieszkańców miasta. Dzielnica żydowska rozciągała się wokół lubelskiego zamku. W czasie wojny hitlerowcy utworzyli tu getto, jego mieszkańców w 1942 r. wywieziono głównie do niemieckiego obozu zagłady w Bełżcu, gdzie zostali zamordowani. Dzielnicę żydowską hitlerowcy wyburzyli. Nigdy potem jej nie odbudowano.

Renata Chrzanowska
(PAP)
7 września 2020

Książka tygodnia

Biała jak mleko, czerwona jak krew
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Alessandro D'Avenia

Trailer tygodnia

Romans wschodni
Victoria Vatutina i Olga Bilas
Koncert spina w harmonijną całość kla...