Fronczewski ma Boya

"Ja, Feuerbach" - reż. Piotr Fronczewski - Teatr Ateneum w Warszawie

Zarząd polskiej sekcji IATC/AICT (Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych) przyznał Nagrodę Boya'2013 Piotrowi Fronczewskiemu za tytułową kreację w przedstawieniu Ja, Feuerbach w jego reżyserii na deskach warszawskiego teatru Ateneum.

Nagroda Boya to jedna z najstarszych polskich nagród teatralnych, ustanowiona w roku 1957, w atmosferze popaździernikowej odwilży – stało się to z inicjatywy Romana Szydłowskiego, ówczesnego prezesa Klubu Krytyki Teatralnej Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, a zarazem współtwórcy powstałego wówczas Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych, które w roku 1956 zostało zawiązane podczas spotkania w Paryżu.

Od tego czasu Nagroda miała być przyznawana co roku, co nie znaczy, że zawsze była przyznawana. Zdarzały się przerwy, najdłuższa w latach. 80., po wprowadzeniu stanu wojennego, kiedy nie było dla niej odpowiedniego klimatu. Począwszy od roku 2000 Nagroda im, Tadeusza Żeleńskiego-Boya jest przyznawana znowu co roku, a warto przypomnieć, że ustanowiona została z intencją wyróżniania najwybitniejszych dokonań w dziedzinie sztuki teatru.

Pierwszym jej laureatem był Kazimierz Dejmek, wyróżniony za inscenizację Święta Winkelrida w Teatrze Nowym Łodzi. Kiedy spogląda się na listę laureatów, można odnieść wrażenie, że to napisana nazwiskami wybitnych artystów historia polskiego teatru po roku 1956. Dominują wśród nagrodzonych inscenizatorzy, a są wśród nich Lidia Zamkow, Tadeusz Kantor, Krystyna Skuszanka i Jerzy Krasowski, Konrad Swinarski, Henryk Tomaszewski, Jerzy Grzegorzewski, Ludwik René, Zygmunt Hübner, Erwin Axer, Adam Hanuszkiewicz, a w latach ostatnich Kazimierz Kutz, Jan Englert, Anna Augustynowicz, Agnieszka Glińska i Janusz Wiśniewski. Jest wśród nich tylko jeden scenograf Jan Kosiński, jeden dramaturg Sławomir Mrożek i jeden krytyk Edward Csato. Są też, oczywiście, aktorzy: Jacek Woszczerowicz, Tadeusz Łomnicki, Wojciech Siemion, Zbigniew Zapasiewicz, Gustaw Holoubek, Jerzy Trela. W ostatnim dziesięciu listę wyróżnionych aktorów wzmocnili: Ewa Dałkowska, Elżbieta Kępińska i Joanna Żółkowska (za kreacje w Prezydentkach), Maja Komorowska, Ignacy Gogolewski, Jan Englert, wyróżniony za osiągnięcia aktorskie, reżyserskie i budowanie modelu Teatru Narodowego, Janusz Gajos i Henryk Talar. Teraz do tej doborowej obsady dołącza Piotr Fronczewski z mistrzowską rolą, którą potwierdza, że w teatrze interesuje nas żywy człowiek, aktor swoją sztuka tworzący na naszych oczach człowieka prawdziwszego niż w życiu.

Chociaż na scenie jest tylko jeden aktor grający Feuerbacha, to jednak jest ich kilku. Jest Feuerbach prywatny, który rozpaczliwe potrzebuje roli, jest Feuerbach grający wielkiego aktora Feuerbacha i jest Feuerbach wcielający się przelotnie albo na trochę dłużej w rozmaite role, a wtedy, w tych rolach bywa aktorem przypominającym aktora Fronczewskiego z dawnych teatralnych spełnień. Nie wiadomo, gdzie kończy się i gdzie zaczyna rola. I która z nich? Gdzie by jednak to nie było, Fronczewski zwycięża, choć jego bohater przegrywa.

(-)
AICT
27 lutego 2013

Książka tygodnia

Teatr lalek w dawnej Polsce
Fundacja Akademii Teatralnej i Akademia Teatralna
Marek Waszkiel

Trailer tygodnia