Górskie kozice, ławka i samotne dusze

"Pocałunek" - reż. A. Sajnuk - Teatr Ateneum im. Stefana Jaracza w Warszawie

W Teatrze Ateneum, w niedzielę 12 maja 2013, odbyła się polska prapremiera sztuki "Pocałunek". Uroczysty wieczór zaszczycił swoją obecnością Ger Thijs, autor dramatu oraz Diederik Hummelinck, agent dramaturgiczny. Ger Thijs, to mało znany w Polsce, a niezwykle popularny w rodzinnym kraju holenderski aktor, reżyser, tłumacz, dramaturg i powieściopisarz, były dyrektor artystyczny Teatru Narodowego w Amsterdamie. Jego "Pocałunek", przesycony subtelnym liryzmem i wzbogacony scenicznym komizmem, bardzo szybko podbił serca widzów i doczekał się licznych adaptacji w Holandii. Reżyserem spektaklu wystawianego na deskach warszawskiego teatru, jest Adam Sajnuk - aktor, reżyser teatralny, scenarzysta, twórca takich teatralnych przebojów, jak "Kompleks Portnoya" czy "Zaklęte rewiry", a także założyciel i lider jednej z najciekawszych offowych grup teatralnych w Warszawie, czyli Teatru Konsekwentnego

Dwoje dojrzałych ludzi spotyka się przypadkiem podczas spaceru w górach. Kobieta odpoczywa na ławeczce, nieznajomy mężczyzna przysiada się do niej. Oboje samotni, przesiąknięci obawami przed życiem. Kobieta, oczekując na wyniki badań martwi się o zdrowie, jej rozmówca, niespełniony komik, nie potrafi pogodzić się z porażkami zawodowymi i wciąż poszukuje "sposobu na siebie". Ona, zamknięta w sobie, nie potrafi wyzbyć się sztywności i dystansu; on nieustannie ją zagaduje, trochę kpi, trochę prowokuje do zwierzeń. Rozmowa, początkowo błaha, o sprawach mało istotnych, dość szybko przeradza się w poważną dyskusję o miłości, życiu i śmierci, dotykając problemów, jakich oboje doświadczają w życiu rodzinnym i w nieudanych małżeństwach. Od tego momentu trudno oprzeć się wrażeniu, że to, co dzieje się między nimi jest czymś więcej niż tylko przypadkową znajomością. Tym duszom wędrującym pisane było spotkanie, choć tak bardzo różnią się od siebie. Teraz nadszedł czas, kiedy muszą podjąć decyzję o tym, czy dalszą podróż odbędą już razem.

W spektaklu Sajnuka, kobieta i mężczyzna spacerują jednocześnie ścieżką w górach, jak i w wyobraźni. Mimo iż wciąż tkwią w dotychczasowej codzienności, nie mają siły, by odrzucić to, czym do tej pory żyli, nie rezygnują z poszukiwania bliskości, ciepła. Pod maską kobiecej niedostępności i męskiej błazenady, skrywają się pokłady wrażliwości. Ujmująca lekkość, humor, to ogromna zaleta spektaklu. "Gorzka, ale nie dołująca. To jest sztuka, która spełnia funkcje terapeutyczne" - uważa Krzysztof Tyniec. Autor o trudnych sprawach potrafi mówić z niezwykłym wyczuciem; dobrze skrojone dialogi świetnie brzmią na scenie i pozwalają aktorom na stopniowe odkrywanie przed widzem wątpliwości, lęków, uczuć i pragnień dwójki bohaterów. Kreując postacie kobiety i mężczyzny, Marzena Trybała i Krzysztof Tyniec doskonale wyczuwają ową subtelność relacji, wzajemną fascynację i delikatność oraz dowcip.

Niewątpliwym atutem spektaklu jest też oryginalna, pobudzająca wyobraźnię scenografia autorstwa Katarzyny Adamczyk, z projekcjami multimedialnymi, lustrzanymi odbiciami, grą świateł. "Przenosi nas w góry, nad jezioro, gdzie tylko chcemy" - opowiada Marzena Trybała. Warto to sprawdzić i spędzić wieczór na Jaracza, w towarzystwie dwójki świetnych aktorów i ciekawie wyreżyserowanego spektaklu.

Anna Czajkowska
Teatr dla Was
21 maja 2013

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia

Kto ukradł jutro?
Olga Ptak
Dlaczego wydałam tę książkę? Bo do ...