Grimm jak kreskówka

"Czerwony kapturek" - reż. Jerzy Jan Połoński - Teatr Lalki i Aktora w Wałbrzychu

O czym marzy niesforna Michalina? Teatr Andersena zaprasza na "Czerwonego Kapturka" w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego.Michalina (w głównej roli Gabriela Jaskuła) siedzi w swoim pokoju zatopiona w lekturze "Czerwonego Kapturka". Utożsamia się z bohaterką, chciałaby nosić jej imię, a swojego nie cierpi. Przerywa jej mama. Trzeba odebrać telefon od babci, a to uciążliwa sprawa, bo starsza pani jest hipochondryczką i dzwoni co godzinę poinformować bliskich o swej rychłej śmierci. Chwilę później Michalina rusza do lasu uzbrojona w koszyczek z lekami i smakołykami. Tak przynajmniej sądzi -choć przeżyje mnóstwo przygód koszyczek pozostanie sobie spokojnie na werandzie.

Michalina - Czerwony Kapturek spotyka masę intrygujących postaci, w tym bohaterów innych bajek - Babę Jagę z Jasiem i Małgosią, krasnoludki... Przydają się prawidła, których uczą się wszystkie dzieci: nie rozmawiaj z nieznajomymi, nie baw się zapałkami, nie śmieć w lesie. Zadziorna i uparta dziewczynka sama czasem uczy innych jak należy dobrze postępować.

Jest to jedna z największych zalet spektaklu, drugą jest wyrazista, ekspresjonistyczna, niemal wyłącznie czarno-biała scenografia. Jedynym barwnym, żywym elementem jest krwawe ubranko Czerwonego Kapturka, i to jest nastrój w duchu braci Grimm. "Trochę w stylu rodziny Adamsów ten Czerwony Kapturek" podsumował jeden z widzów. Aktorzy tańczą, śpiewają, prześcigają się w żartach i kipią ekspresją. Tu zaczyna się problem. "Czerwony Kapturek" jest trochę zbyt "fajny". Z baśni się nie wyrasta, a z telewizyjnych kreskówek owszem. Reżyser przefajnował. Zawrotne tempo i masa przygód w połączeniu z gagami, niezbyt mądrymi dialogami, wreszcie - brak granicy między zabawą z kiczowatą, popkulturową konwencją a jej powieleniem powodują, że mamy do czynienia z braćmi

Grimm w wersji Cartoon Network. Być może ona bawi, tylko czy po to zabiera się dziecko do teatru, aby podawać mu kolejną papkę?

Spośród dwóch wariacji na temat "Czerwonego Kapturka" w Teatrze Andersena zdecydowanie wolę "Wilka u bram".

(-)
Polska Kurier Lubelski
9 stycznia 2013

Książka tygodnia

Paragon
Wydawnictwo Mamiko
Justyna Nawrocka

Trailer tygodnia