Huragan na placu budowy opery

Opera na Zamku w Szczecinie pod lupą

Modernizację siedziby Opery na Zamku krytykowano już wiele lat temu. Kilka dni temu przestała być dyrektorem już druga osoba od początku inwestycji. Co się dzieje w zamkowych pomieszczeniach?

Część przerobionej przyszłej widowni ze sceną powoli jest na ukończeniu. Najistotniejsze zmiany konstrukcyjne zostały już wykonane. Nieco dalej z pracą jest sąsiednia część skrzydła zamkowego, gdzie będą pomieszczenia dla artystów, sala prób orkiestry i administracji. Stary układ sal jest zmieniany. Ściany działowe są wyburzane, a pomieszczenia powiększane. W sali prób orkiestry ma zniknąć sufit. Tym samym powstanie tam jedna, wielka sala.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że na tę część prac miasto nadal nie wydało zezwolenia na budowę. Trwa więc rozbiórka, przy której takie zezwolenie nie jest wymagane. Termin jego otrzymania determinuje zakończenie prac. Teoretycznie, powinno to nastąpić w marcu przyszłego roku, ale ze względu na brak zezwolenia, prawdopodobnie przesunie się w czasie.

Ile kosztuje przebudowa?

Modernizacja jak gąbka wciąga coraz większe fundusze. Miała kosztować 24 min zł, ale w styczniu ubiegłego roku marszałek dołożył 48 mln zl. Obecnie wiadomo już, że Opera dostanie kolejne pieniądze (2,7 mln zł, dzięki czemu przewidywany koszt wzrośnie do około 70 mln zł.

- To, co się dzieje z Operą, to wielki skandal - tak określa sytuację Dariusz Wieczorek, szef klubu SLD w sejmiku województwa. - Od początku koncepcja budowy Opery właśnie na Zamku budziła duże zaniepokojenie. Pamiętamy zwolnienie pierwszego dyrektora, a dużo czasu nie upłynęło, gdy kolejny raz z przerażeniem czytam oświadczenie zarządu województwa, że jego następczyni też sobie nie poradziła.

Nieoficjalnie mówi się, że była już dyrektor nie chciała "popuścić" firmie projektowej, która czegoś tam nie zrobiła, ale marszałek wymusił na niej ugodę. Ile w tym prawdy, nie wiadomo ale rzecznik marszałka, Gabriela Wiatr, tak to tłumaczy: Trudności powstały głównie na bazie konfliktu z zespołem architektów odpowiedzialnych za przygotowanie dokumentacji projektowej. Mimo zawartej ugody sądowej Opera nadal nie jest w posiadaniu prawidłowej dokumentacji. We wcześniejszym oświadczeniu zarządu województwa czytamy: - Członkowie Zarządu dokonali analizy zgłoszonych przez Angelikę Rabizo problemów i wskazali rozwiązanie, które do dnia dzisiejszego nie zostało wdrożone. Pani dyrektor została zobowiązana do zakończenia sporu z wykonawcą prac dodatkowych i zaspokojenia jego roszczeń w ramach budżetu na całą inwestycję.

Konieczne są szybkie decyzje

Przypomnijmy, że poprzednik, WarcisławKunc, też został posądzony, że sobie nie radzi i podpisuje dokumenty, których nie powinien. A jaka przewina ciąży na Rabizo? Zarząd województwa stwierdza: - Z ubolewaniem należy stwierdzić, że pani dyrektor opacznie rozumiała pojęcie wsparcia, ponieważ w istocie oczekiwała od Zarządu Województwa rozwiązywania problemów, czyli czynności, które ma wswoich obowiązkach menedżer i dyrektor instytucji.

Co na to była dyrektor?

- Poczucie odpowiedzialności za zobowiązania podjęte w dniu powołania na stanowisko dyrektora, nie pozwala mi dłużej tego stanowiska zajmować.

Dodaje też, że niezbędne są skuteczne i szybkie decyzje o charakterze finansowym dotyczące inwestycji przebudowy Opery, a poza tym należy poważniej zająć się kwestią, czy Szczecin stać na jej posiadanie.

Jaki by nie był powód, w Operze nie ma dziś ani szefa instytucji, ani też zastępcy, bo również zrezygnował z pracy Marcin Kubiak, odpowiedzialny za realizację inwestycji.

Marek Rudnicki
Głos Szczeciński
22 października 2013

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia

Kto ukradł jutro?
Olga Ptak
Dlaczego wydałam tę książkę? Bo do ...