Infekcja ze Wschodu

"W oczach Zachodu" - reż. Janusz Opryński - Teatr Polski w Warszawie

"W oczach Zachodu" (1911 r.), mniej znana powieść Josepha Conrada, to rodzaj dialogu ze "Zbrodnią i karą" Dostojewskiego, zachodnie spojrzenie na Rosję, jej duszę, rewolucje, histeryczność, religijność i kabotyństwo.

Wieczny student Haldin zabija ministra policji, po czym prosi o pomoc w zorganizowaniu ucieczki z Rosji swojego kolegę Razumowa (Łukasz Lewandowski). Ten, stając przed dylematem: pomóc terroryście i ryzykować współudział w jego czynie, czy wydać go policji, wybiera opcję drugą, co kończy się włączeniem w machinę państwa policyjnego. Chaotyczna adaptacja autorstwa Opryńskiego, reżysera i dyrektora lubelskiego Teatru Provisorium, pozbawiona wyrazu gra Lewandowskiego, któremu koledzy i koleżanki partnerują, jak kto potrafi - pozbawiają spektakl punktu ciężkości. Po co powstał? Chyba dla absurdalnej sceny, w której depesze wystukiwane na maszynie przez radcę Mikulina mkną nad sceną, mając się kojarzyć z dezinformacją i postprawdą, jaką rosyjskie trolle infekują dziś zachodnie demokracje. No tak.

Aneta Kyzioł
Polityka
22 czerwca 2018
Portrety
Janusz Opryński

Książka tygodnia

Trening fizyczny aktora. Od działań indywidualnych do zespołu
Wydawnictwo Biblioteki PWSFTviT
Rodowicz Tomasz, Jabłońska Małgorzata, Toneva Elina

Trailer tygodnia