Inny nie musi być samotny

"Piesek, który był niebieski" - reż. D. Wiktorowicz - Teatr Dzieci Zagłębia

Najnowsza sztuka będzińskiego Teatru Dzieci Zagłębia "Piesek, który był niebieski", to ciekawie opowiedziana historia niekochanego - przez swoją inność - Niebieskiego Pieska przystępnie poruszająca ważny dziś problem wykluczenia społecznego.

Opowiedziana oczywiście w sposób bardzo przejrzysty i komunikatywny, tak, aby każde dziecko mogło bez trudu odpowiedzieć napytanie: czemu piesek był nieszczęśliwy? Bo nie miał przyjaciół? A dlaczego nie miał przyjaciół? Bo był niebieski? A więc inny niż inne pieski, niż inne zwierzęta, bo przecież niebieskich zwierząt na świecie chyba zbyt wiele nie ma.

Odmienność głównego bohatera wyrażona została zatem poprzez kolor. Niekochany przez swoich najbliższych piesek wyrusza w poszukiwaniu niebieskiej krainy, w której czułby się równie szczęśliwie jak inne zwierzęta. Na swojej drodze napotyka liczne postaci, raz dobre, raz złe – Kota, Policjanta, Kierowcę ciężarówki, Projektanta domów, Sprzedawcę kiełbasek czy Bandę Buldoga, aż trafi na statek Wilka Morskiego i razem z nim wyruszy na poszukiwaniu szczęścia.

Ta żywoplanowa inscenizacja oczarowuje  kolorową scenografią, barwnymi kostiumami oraz ciekawymi rekwizytami. Do pamiętnych scen należy ta, dziejąca się w drugim akcie sztuki, podczas połowu ryb. Jest bardzo widowiskowa i kolorowa - na przykład dzięki użyciu płacht udających wzburzone morze - a jednocześnie łatwa do odczytania przez małych widzów. Do   najbardziej zaskakujących należy scena z rybą piłą: jej konstrukcja i sposób „przepłynięcia” przez morze należy do najbardziej pomysłowych i czarujących scen w całym spektaklu. Świetnym pomysłem okazał się również przerywnik w postaci piosenki, podczas której zupełnie ciemna scena rozbłyska migotliwymi światełkami dobywających się ze szklanej kuli zawieszonej u sufitu sceny.

Spektakl  ma za zadanie pokazać młodym widzom, że nie należy dokuczać innym, że sam wygląd nie może decydować o tym,  czy ktoś jest wartościowy, czy też nie. Dariusz Wiktorowicz, adaptator, kompozytor i reżyser spektaklu stara się przekazać dzieciom to, czym powinny kierować się w swoim dziecięcym ale i dorosłym życiu. Uczy tolerancji i miłości do inaczej wyglądających, do głoszących inne poglądy i do słabszych. Uczy pomagania tym, którzy nie zawsze potrafią dać sobie radę w wielu życiowych i ważnych sytuacjach. Bardzo jest istotne, że robi to dyskretnie, starając się unikać niepotrzebnej dydaktyki.

Należy pochwalić występujących aktorów, bo bez ich aktywności, talentów, zaangażowania i nieustannego współdziałania z intencjami reżysera spektakl nie byłby tak udanym przedsięwzięciem.

Sądząc po reakcjach zgromadzonej w Teatrze Dzieci Zagłębia - młodej publiczności bardzo spodobały się perypetie nieszczęśliwego pieska. Składająca się z wielu zaskakujących pomysłów scenografia, muzyka napisana z myślą o energetyzującym działaniu na widzów oraz doświadczona ręka reżysera prowokująca pożądaną w tego rodzaju spektaklach interakcję aktorów z publicznością sprawiły, że dzieci niezwykle aktywnie uczestniczyły w oglądaniu tego bardzo interesującego przedstawienia i pilnie obserwowały rozwój wypadków. Miejmy nadzieję, że próba zaszczepienia im odrobiny wiedzy na temat świata i ludzi będzie równie skuteczna jak jego barwna, melodyjna i zadziwiająca wieloma ciekawymi rozwiązaniami forma.

Marta Odziomek
Dziennik Teatralny
20 października 2009

Książka tygodnia

Starożytny teatr i dramat w świetle pism scholiastów. Leksykon
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Katarzyna Chiżyńska, Jadwiga Czerwińska, Małgorzata Budzowska

Trailer tygodnia