Jak w trakcie rodzenia

"Dance Mom" - chor. Wojciech Grudziński

Tytuł spektaklu jest parafrazą nazwy amerykańskiego reality show "Dance Moms", którego fabuła koncentruje się na tańczących dzieciach i zachowaniach matek obserwujących konkurujące pociechy. Związek matki i dziecka jest chyba najbardziej intymną formą więzi – jednocześnie uniwersalną i trwałą. Dlatego próbujemy odtworzyć ją w innych relacjach: patchworkowych rodzinach, queerowych domach czy grupach plemiennych. Każda odwołuje się do figury strażniczki domowego ogniska, z którą nie sposób się rozstać.

W relacji matka-dziecko dominuje fenomen cielesnego pokrewieństwa wykraczającego poza sferę prywatną i stającego się politycznym manifestem. Polityczna jest nie tylko kobiecość postrzegana przez pryzmat macierzyństwa, ale także figura kobiety w wieku po-reprodukcyjnym, która jest permanentnie wymazywana z kultury patriarchalnej. Pragnienie i ciało matki stają się niewidoczne, ustępując miejsca życiu dziecka.

W DANCE MOM Wojciecha Grudzińskiego wychowana na warszawskim Mokotowie córka wojskowego i księgowej, skrupulatna i wrażliwa ekonomistka z czterdziestoletnim stażem pracy zatańczy z trójką artystów, w tym z własnym synem. Historie rodzinne i motywy autobiograficzne przywoływane w trakcie spektaklu posłużą za kanwę opowieści o fenomenie matki i syna, boginii i bożka, cząstki oddzielającej się od całości, początku i końca, tego co świadome i nieuświadomione, młode i stare. W spektaklu przywołamy żywioły, z których składa się życie, sięgniemy do źródeł płodności, by spojrzeć na umykający czas, z relacji matki i syna wysnujemy pierwszą opowieść – komiczną, trywialną i niesamowitą, cudowną i pożyteczną, mądrą i głupią.

W naszej „odmieńczej" rodzinie ciała nieodpowiednie i niedopasowane nie istnieją. Nie ma granic dla performatywnej wolności, nie ma wstydu, żenady, przegięcia; jest tylko udrożnianie kanałów – zupełnie jak w trakcie rodzenia. Pomyłka w tańcu stała się elementem choreografii, a kanon piękna został całkowicie uwolniony od społecznych rygorów i kulturowych konwencji. DANCE MOM to celebracja pokrewieństwa i taniec pochodnych ciał; taniec macierzyństwa bez dzieci i dzieci bez matek; mężczyzn, którzy chcą być matkami i matek, które chcą być dziećmi. Zanurzenie świata na powrót w baśni, w pieśni, canzonie i balladzie. Opera w warszawskim M4. To również pochwała dziedzictwa choreografek, które nazywamy matkami tańca i o których nie sposób zapomnieć.

Pamiętacie mit o sprośnej Baubo, która rozbawiła zrozpaczoną po stracie córki Demeter? "I was born to make you happy" (Britney Spears)

W tekście spektaklu użyto cytatów z filmów: Jak działa jamniczek (1971) w reżyserii J. Antonisza i Wredne dziewczyny (2004) w reżyserii Marka Watersa oraz:

- fragmentu tekstu piosenki Lecha Konopińskiego „Wyćpiół mnie";
- rymowanek dla dzieci (czasdzieci.pl – znalazł Paweł Soszyński)

Inspiracją do tekstu były także fragmenty zapisków prywatnych Leona Gąsiorowskiego, Marii Gąsiorowskiej, Ewy Grudzińskiej i Wojciecha Grudzińskiego [za zgodą spadkobierców – Ewy i Wojciecha Grudzińskiego].

Spektakl koprodukowany przez Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, Komunę/Warszawa i powstaje w ramach "Poszerzania pola" - programu choreograficznego warszawskiego Nowego Teatru i Art Stations Foundation, którego kuratorką jest Joanna Leśnierowska.

Partnerem produkcji jest Teatr Studio im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Warszawie.

(-)
Materiał Teatru
24 czerwca 2021

Książka tygodnia

Trailer tygodnia

Film balkonowy
Paweł Łoziński
Czy każdy może być bohaterem filmu? C...