Jeśli koniec świata - to tylko w OiFP

Opera i Filharmonia Podlaska- Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku

Zgodnie z przepowiednią Majów w piątek 21 grudnia czeka nas koniec świata. Kwartet Tansmana z tej okazji swój piątkowy występ zatytułował adekwatnie do sytuacji: „Koncertem na koniec Świata".
Żart to jednak nie do końca –a już z pewnością nie muzyczny - o czym świadczy dobór utworów na ten piątkowy wieczór.

Zaczynamy od L. van Beethoven i jego Wielkiej fugi B-dur op. 133. Jak opisuje Marcin Strzelecki dla Opery i Filharmonii Podlaskiej: Już u pierwszych słuchaczy utwór wywołał, co najmniej zdziwienie. Kontrowersje budzi do dziś. Obsesyjnie powtarzane rytmy, nagłe zmiany temp i tonacji, dysonanse i ostre brzmienie składają się na ogólne wrażenie dźwiękowego chaosu. Piękno Wielkiej fugi tłumaczy estetyka turpizmu, głosząca ideę piękna w brzydocie. Dzieła tego typu to skuteczne antidotum na otaczające nas zewsząd piękno usypiające, znieczulające i zobojętniające (współcześnie nazywane anestetyką). Opus 133 Beethovena to dzieło apokaliptyczne. W sensie dosłownym, jako „objawienie", prowadzące do przebudzenia, wyrwania z letargu. W sensie proroczym, wyznaczając przyszłość muzyki (Igor Strawiński twierdził, że „Wielka fuga była i zawsze będzie dziełem współczesnym"). Jest też apokaliptyczna w sensie katastroficznym. To akt destrukcji oświeceniowych ideałów piękna, uroczej powierzchowności i przyjemnościowej funkcji muzyki. Wielka fuga, jak tornado, pozostawia za sobą gruzy dawnej, hedonistycznej sztuki. a nich budować będą nowy świat następcy Beethovena.

W drugiej części piątkowego koncertu usłyszymy Kwartet na koniec czasów O. Messiaena. Po raz pierwszy utwór ten został wykonany 15 stycznia 1941 roku w niemieckim obozie jenieckim w Zgorzelcu. W nieogrzewanej sali, na rozpadających się instrumentach, w samym środku wojny czterej muzycy odegrali dla kilkuset osób dźwiękową opowieść o końcu świata. Kompozytor wspominał później: „Nigdy więcej mojej muzyki nie słuchano z taką uwagą i zrozumieniem".

Na pierwszej stronie partytury kompozytor umieścił inskrypcję „Pamięci Anioła Apokalipsy, który wznosi ramię ku niebu, mówiąc Nie będzie już czasu".

Jak opisuje Marcin Strzelecki: Pierwszą część (Liturgia kryształu) rozpoczynają poranne śpiewy kosa i słowika. Towarzyszy im szum wiatru w koronach drzew. W dołączonym do utworu komentarzu kompozytor pisze „Przenieście to w wymiar religijny, a usłyszycie harmonijną ciszę Niebios". W drugiej części (Wokaliza dla Anioła ogłaszającego koniec świata) muzyka ewokuje potęgę anioła zagłady: „tęcza nad jego głową, ubrany w chmurę". W środku tej części powracają harmonie Niebios („słodkie, pomarańczowo-błękitne kaskady akordów"). Następuje słynne solo klarnetu (Otchłań ptaków), które kompozytor komentuje słowami: „Otchłań jest Czasem, z jego smutkiem i znużeniem. Ptaki przeciwstawiają się Czasowi".

Intermedium ma charakter scherza, smutek na chwilę ustępuje. Pełna religijnego uniesienia Pochwała wieczności Jezusa jest duetem wiolonczeli i fortepianu. „Nieskończenie powolna" fraza wiolonczeli symbolizuje osobę Jezusa, jako Słowo „którego czas nigdy się nie kończy". W kolejnej części (Taniec gniewu na siedem trąb) instrumenty imitują gongi i apokaliptyczne trąby: „Muzyka z kamienia, przerażający granitowy dźwięk" - komentuje Messiaen. W Grze tęczowych barw dla Anioła ogłaszającego koniec świata powraca powolny pasaż z drugiej części: „Anioł zjawia się w pełni swej potęgi, przykrywa go tęcza (symbol spokoju, mądrości i wszystkich świetlnych i dźwiękowych wibracji". Kwartet kończy pełna nadziei Pochwała nieśmiertelności Jezusa. Symbolizuje inny aspekt osoby Jezusa - jego człowieczeństwo, Słowo, które stało się Ciałem.

Czwartek 20 XII 2012, 19:00
Duża Scena, ul. Odeska 1
Kwartet im. Aleksandra Tansmana
Rafał Dudzik – skrzypce
Ewa Gromska – skrzypce
Jakub Grabe-Zaremba – altówka
Szymon Stępka – wiolonczela

L. van Beethoven – Wielka fuga B-dur op. 133
O. Messiaen – Kwartet na koniec czasów

CENY WEJŚCIÓWEK
wejściówka normalna: 20 zł
wejściówka ulgowa: 15 zł

 

Magdalena Kleban
Materiały OiFP
20 grudnia 2012

Książka tygodnia

Stanisława Walasiewicz. Medaliści
Wydawnictwo Bosz
Redakcja: Marzena Jaworska

Trailer tygodnia

Ballady i romanse
Gabriel Gietzky
Cóż może być bardziej romantycznego, ...