Jesteśmy ambitni, jeśli chodzi o mecenat państwowy nad kulturą

Wiceminister Sellin podsumowuje rok

Najważniejsze jest to, że osiągnęliśmy wreszcie taką średnią unijną, jeśli chodzi o nakłady na kulturę z budżetu państwa - ocenił wiceminister kultury Jarosław Sellin. Pytany o to, czego nie udało się osiągnąć MKiDN w tym roku wskazał ustawę o zachętach do produkcji audiowizualnych.

- Myślę, że najważniejsze jest to, że osiągnęliśmy wreszcie taką średnią unijną, jeśli chodzi o nakłady na kulturę z budżetu państwa, bo zawsze byliśmy dużo poniżej 1 proc. PKB, teraz mamy właśnie dokładnie nieco ponad 1 proc. PKB, czyli to jest taka średnia unijna. To jest ważne, że, pokazuje, że jesteśmy ambitni, jeśli chodzi o mecenat państwowy nad kulturą - powiedział w piątek na antenie Radia Zet Sellin.

W jego ocenie, dla twórców kultury ważne, jest także "przywrócenie kosztów uzyskania przychodu, przynajmniej podniesienie bardzo wysoko tych kosztów uzyskania przychodu". - To im poprzedni rząd niestety odebrał, a to była tradycja jeszcze z okresu międzywojennego, że się jednak ten przywilej podatkowy dla twórców utrzymywało - zwrócił uwagę Sellin.

- Uważam, że trwałą politykę np. historyczną, politykę pamięci, można robić przez trwałe instytucje, a tutaj front otworzyliśmy bardzo szeroki, łącznie z tym, że budujemy Muzeum Historii Polski, którego w Polsce nie ma. (...) Nie mamy muzeów dedykowanych najważniejszym Polakom w historii. Wszystkie sondaże od dwudziestu pięciu lat, pokazuję, że Polacy na proste pytanie o najważniejszych Polaków w historii, odpowiadają: na pierwszym miejscu Jan Paweł II, na drugim miejscu Józef Piłsudski, a oni nie mają swoich muzeów, my je dopiero budujemy i zbudujemy - podkreślił Sellin.

Wskazując to, czego nie udało się osiągnąć resortowi kultury, powiedział: "Wydawało nam się, że uda nam się nieco wcześniej przeprowadzić ustawę o zachętach do produkcji audiowizualnych. Jest to przesunięte na 2018 r., ale już w roku 2018 na pewno nam się to uda".

Wiceminister kultury ocenił, że jest to bardzo ważne, ponieważ Polska jest jednym z niewielu krajów Europy, który nie posiada takich zachęt. "Prawie wszyscy nasi sąsiedzi takie zachęty mają i duże produkcje filmowe (...) lokują swoje produkcje w Czechach, na Węgrzech, nawet na Ukrainie, na Litwie, a nie u nas. Taką ustawę przeprowadzimy w przyszłym roku, chciałem, żeby to się udało jeszcze w tym, ale się nie udało, ale uda się w przyszłym" - zaznaczył Sellin.

Katarzyna Krzykowska
Kurier PAP
30 grudnia 2017

Książka tygodnia

Wpadnij, to pogadamy...
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski, Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia

Roxana Songs
Krystian Lada
Lada wybrał na miejsce nagrania „Roxa...