Jubileusz Piotra Szalszy

"Po prostu skomplikowane" - reż. Piotr Szalsza - Teatr Korez w Katowicach

Z okazji 70 rocznicy urodzin Piotra Szalszy i jego 50-lecia pracy artystycznej 4 listopada 2014 r. na gościnnej scenie teatru Korez, odbędzie się polska prapremiera monodramu Thomasa Bernharda pt: "Po prostu skomplikowane" (Producent SU Production – Katowice) w reżyserii Piotra Szalszy, z udziałem znanego aktora katowickiego, Antoniego Gryzika, w scenografii Małgorzaty Suwalskiej. W tydzień później sztukę zobaczą widzowie wiedeńskiej sceny "Theater Brett".

4 listopada 2014 r. podczas wieczoru jubileuszowego, na gościnnej scenie teatru Korez, odbędzie się polska prapremiera monodramu Thomasa Bernharda pt: „Po prostu skomplikowane" (Producent SU Production – Katowice) w reżyserii Piotra Szalszy, z udziałem znanego aktora katowickiego, Antoniego Gryzika, w scenografii Małgorzaty Suwalskiej. Tłumaczenie – Marek Szalsza.

10 listopada 2014 na wiedeńskiej scenie „Theater Brett" odbędzie się druga część jubileuszu z okazji 30. lecia pracy artystycznej Piotra Szalszy w Austrii, na inauguracji 10-go Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Małych Form Europy Środkowej. W ramach tego wieczoru przedstawiona zostanie katowicka realizacja monodramu „Po prostu skomplikowane" w wersji polskiej z napisami niemieckimi.
Wydarzenie to współrealizuje Wiedeńsko-Krakowskie Stowarzyszenie-Kulturalne (Prezes – Zofia Beklen) przy współpracy z Wydziałem Kultury miasta Katowice, miasta Wiednia oraz Instytutu Polskiego w Wiedniu.

Kilka słów od reżysera:

Upłynęło już kilka lat od momentu, kiedy zaproponowałem swojemu synowi przetłumaczenie tego tekstu.
Dzieło Thomasa Bernharda nie było mu zresztą obce. Już w roku 1999 z powodzeniem przetłumaczył dla Teatru Polskiego w Warszawie sztukę „Minetti".
Dlaczego tekst „Po prostu skomplikowane" był dla mnie już wtedy taki ważny, chociaż nie miałem jeszcze jasnego wyobrażenia, gdzie i kiedy mógłbym zainscenizować tę wspaniałą sztukę? W każdym razie byłaby to dla mnie, jak uważałem, druga konfrontacja z Bernhardem. W roku 1997 miałem mianowicie okazję wystawić jego „Plac bohaterów" dla Teatru Telewizji.
Obecnie, w jubileuszowym dla mnie roku 2014, nadeszła odpowiednia pora. Dochodzi zatem do drugiego spotkania z moim ulubionym autorem i jego znakomitym dziełem.
„Po prostu skomplikowane" to rodzaj wewnętrznej spowiedzi artysty z wielkim doświadczeniem życiowym. Mężczyzny, który właśnie uzyskał głęboki wgląd we własną przeszłość. To bardzo osobista konfrontacja. Walka ze starzeniem się i z samotnością. Szukanie odwiecznych odpowiedzi na pytanie o sens życia, zbliżającego się pomału do końca.
Być może już przed laty, choć jeszcze nieświadomie, szukałem właśnie tego tekstu. Powoli zaczyna on odzwierciedlać również moją obecną sytuację i moją przyszłość.
„Po prostu skomplikowane" jest parabolą, która traktuje też o sztuce. Nam, artystom, sztuka towarzyszy przez całe życie. Obdarza nas łaską i koronuje nas niekiedy. Jednak korona, którą wolno nam czasem nałożyć, może nagle stać się za ciasna. Wówczas przemienia się w koronę cierniową. Staje się fatum. Sprawia ból. Cierpienie, które w ostatecznym rozrachunku stanowi jednak element pewnej całości. Z perspektywy czasu powstaje bowiem dialektyczna korelacja między sukcesem i klęską. Są to dwa nierozłączne składniki życia.

(-)
Materiał Teatru
4 listopada 2014

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia