Jubileuszowa 10. edycja Festiwalu Transatlantyk odbędzie się na Śląsku, w Katowicach

10. Festiwal Transatlantyk - Katowice - 1-8 października 2020

Zdobywca dwóch Złotych Palm na Festiwalu w Cannes, wybitny brytyjski reżyser, twórca zaangażowanego społecznie kina, pięciokrotnie nagrodzony w Wenecji Ken Loach będzie gościem 10. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Transatlantyk. Hasłem jubileuszowej edycji Festiwalu, który po raz pierwszy odbędzie się na Śląsku, jest "Transformacja - przebudzenie czy tylko wstrząs". Przedstawiamy pierwsze szczegóły programu.

Czy doświadczenie pandemii jest plagą, która pogrąży ludzkość, czy też szansą na nowe otwarcie? Jak zmieni się świat wokół nas? Co przetrwa, co ulegnie transformacji, co zupełnie zniknie? I, przede wszystkim, czy będą to zmiany trwałe, czy też doświadczenia ostatnich miesięcy okażą się raczej przejściowym wstrząsem? Te pytania naturalnie wywołane przez pandemię będą mogli zadać sobie - za pośrednictwem kina - jesienią widzowie Festiwalu.

Jubileuszowy, 10. Transatlantyk Festival odbędzie się między 1 a 8 października na Śląsku, w Katowicach. Pierwsza śląska edycja Transatlantyku będzie miała nową formę, odpowiadającą na wyzwania związane z wymogami bezpieczeństwa oraz koniecznością utrzymywania fizycznego dystansu. Pokazy festiwalowe odbędą się zarówno w katowickich kinach, jak i online. Choć dla branży filmowej ten rok jest wyjątkowo trudny, program Festiwalu będzie jak zwykle obszerny i zróżnicowany, wypełnią go polskie premiery najciekawszych filmów z największych światowych festiwali, najlepsze rodzime filmy krótkometrażowe, doskonała klasyka, a także spotkania z gośćmi, debaty, masterclassy oraz koncerty. Warto już dziś zarezerwować sobie czas!

HASŁO JUBILEUSZOWEJ EDYCJI FESTIWALU
Jak mówi Jan A.P. Kaczmarek, Dyrektor i Twórca Festiwalu: "Naszą tradycją jest, że myśląc o haśle każdej edycji, szukamy tematów aktualnych, niejednoznacznych i otwierających szeroką debatę. W marcu tego roku cały świat wcisnął przycisk 'pauza'. To pierwsze tak intensywne, globalne doświadczenie w historii ludzkości, a jego skali jeszcze nie znamy. Jesteśmy przekonani, że hasło 10. edycji Transatlantyku - "Transformacja - przebudzenie czy tylko wstrząs" - uruchomi wyobraźnię widzów i pozwoli nam wszystkim szukać odpowiedzi na pytania o to, jak chcemy dalej żyć, pracować, podróżować i tworzyć".

Joanna Łapińska, Dyrektor Programowa, dodaje: "Przygotowując program naszej pierwszej śląskiej odsłony Festiwalu Transatlantyk obserwowaliśmy, jak na całym świecie ludzie oraz sztuka mierzą się z pytaniem: czy wirus jest klęską ludzkości, czy jej szansą na nowe otwarcie. Mamy teraz bezprecedensową szansę zastanowić się, w jakim świecie chcemy żyć i jakie inne światy są możliwe. To ostatnie, jak zawsze, podpowiada nam kino".

Tegoroczny Festiwal Transatlantyk po raz pierwszy zagości na Śląsku. Współorganizatorami są śląskie instytucje kultury: Instytucja Filmowa Silesia Film oraz Ars Cameralis Silesiae Superioris. Niezależnie od spotkań w kinach, Transatlantyk będzie też odbywał się online, a to oznacza, że wydarzenie współorganizowane przez śląskie instytucje i Fundację Transatlantyk Festival będzie dostępne dla widzów z całego kraju.

Jak mówi Ewa Sadkowska, Dyrektor Instytucji Filmowej Silesia Film:
Bardzo cieszymy się, że festiwal odbędzie się w kinach prowadzonych przez Instytucję Filmową Silesia Film. W naszych katowickich kinach, gdzie film odmieniamy przez różne przypadki nie mogło zabraknąć tak ważnego wydarzenia jak Festiwal Transatlantyk. Jesteśmy również pewni, że jest to wydarzenie, które zainteresuje naszych widzów spragnionych dobrego kina szczególnie teraz po okresie kiedy z powodu koronawirusa dostęp do oferty kulturalnej był ograniczony.

Marszałek Województwa Śląskiego, Wojciech Kałuża, podsumowuje: Październikowa edycja Festiwalu Transatlantyk będzie szczególna z wielu powodów: po pierwsze, będzie to pierwsza śląska odsłona tego międzynarodowego festiwalu filmowego. Po drugie, jest to jubileuszowa, 10. edycja, a po trzecie - odbywa się ona w nieprzewidywalnym czasie pandemii. Tym bardziej cieszy, że Festiwal odbędzie się w pełnym wymiarze oraz z udziałem znakomitych gości z całego świata.

Jakie filmy i wydarzenia złożą się na 10. edycję Festiwalu Transatlantyk? Z kim będzie się można spotkać, kogo zapytać o artystyczne plany i marzenia na czas po pandemii?

Polska premiera "Barn" (zdjęcie powyżej, reż. Dag Johan Haugerud) to kolejna po filmach Kena Loacha propozycja kina społecznie zaangażowanego, tym razem z Norwegii. Osią dramatu jest tu bójka na szkolnym boisku między 13-letnią Lykke i jej kolegą Jamiem, który pada nieprzytomny na murawę. Szkolne dochodzenie ujawnia, że jest kilka wersji wydarzeń prowadzących do tragedii, a napięcie wzmaga fakt, że rodzice ofiary i agresorki należą do opozycyjnych partii politycznych. Co więcej, dyrektorka szkoły ma romans z... ojcem Jamie'go. Drugi film Daga Johana Haugeruda to poruszająca opowieść o nawarstwiających się konfliktach, ale i o zderzających się perspektywach. Film, wcześniej znany pod tytułem "Beware of the Children" miał premierę na festiwalu w Wenecji, w sekcji Venice Days, zdobył też nagrody na ważnych europejskich festiwalach: w Goteborgu oraz Salonikach.

Z kolei "One in a Thousand" (reż. Clarisa Navas) przyjedzie do Katowic z Berlina, gdzie na tamtejszym festiwalu filmowym otwierał sekcję Panorama. Argentyńska reżyserka przygląda się w nim nastolatkom żyjącym na odrapanym osiedlu. Nie ma tu barów, pubów, klubów, ale nie znaczy to, że nie ma nic do roboty. Młodzież szwęda się pomiędzy budynkami, spotyka na podwórkach, a przede wszystkim na boisku do koszykówki. Główną bohaterką jest Iris, która ma na to wszystko czas, także dlatego, że wyleciała niedawno ze szkoły. Gdy poznaje trochę starszą od siebie Renatę, w jej życiu pojawiają się zupełnie nowe emocje.

Natomiast "Gagarine" (zdjęcie poniżej, reż. Fanny Liatard, Jérémy Trouilh) to produkcja z selekcji tegorocznego festiwalu w Cannes, co oznacza, że znalazła się w gronie 50 filmów, które pokazane zostałyby na festiwalu w Cannes, gdyby się on odbył (a niestety został odwołany z powodu koronawirusa). Większość tych tytułów zaprezentowano podczas wirtualnej edycji Marche du Film, targów filmowych, a dużo i dobrze mówiło się właśnie o tej niezwykłej opowieści łączącej realizm magiczny z kinem zaangażowanym społecznie. Akcja "Gagarine" ma miejsce na ogromnym osiedlu Cite Gagarine, stojącym na przedmieściach Paryża. Wybudowano je na początku lat 60. na cześć kosmonauty Jurija Gagarina, a rok temu zaczęto burzyć. Akcja filmu zaczyna się tuż przed demolką, gdy mieszkańcy jeszcze wierzą, że ich domy uda się uratować. Najżarliwszy jest w tym 16-letni Youri, który ma smykałkę do naprawiania wadliwych urządzeń i tworzenia nowych - prawie z niczego. Mocną stroną filmu jest nie tylko jego niezwykły ton, ale znakomity Alseni Bathily w roli Youriego.

KONKURS POLSKICH KRÓTKICH METRAŻY
Jak każdego roku, także podczas jubileuszowego 10. Transatlantyku odbędzie się konkurs, w ramach którego prezentowane będą najbardziej interesujące z polskich filmów krótkometrażowych z ostatnich dwóch lat. Jury konkursowe wybierze spośród nich dwa tytuły: zdobywca Nagrody Głównej otrzyma 7 000 złotych, a zdobywca Wyróżnienia 3 000 złotych. Konkurs Polskich Krótkich Metraży organizowany jest by wspierać młodych reżyserów i reżyserki. Tego roku na konkurs spłynęła rekordowa liczba zgłoszeń. W Katowicach zobaczymy zatem starannie wybrany zestaw tytułów.

HISTORIE KINA: Kultura wstrząsu
W tym roku w ramach sekcji HISTORIE KINA zaprezentowane zostaną tytuły, które opowiadać będą o sytuacjach granicznych, o momentach, które doprowadzają do pęknięć, przewartościowań, nieodwracalnych zmian w życiach bohaterów. Przeżywane wstrząsy przyjdą z różnych stron, będą też różnego charakteru. Niektóre z nich wywoła człowiek, gdzie indziej zadziała siła wyższa, nieraz nie do końca definiowalna. Różne też będą następstwa tych zdarzeń.

Widzki i widzowie zobaczą m.in. głośne "Schronienie" z 1995 r. (reż. Todd Haynes) ze świetną Julianne Moore w roli głównej. Carol White, gospodyni domowa, z dnia na dzień zaczyna coraz gorzej się czuć, a przyczyny pogorszenia się stanu jej zdrowia pozostają zagadką zarówno dla niej, jak i dla lekarzy. Kiedy Carol dowiaduje się o istnieniu choroby środowiskowej, zaczyna inaczej myśleć o swoich dolegliwościach. Choroba jako metafora pozwala reżyserowi zręcznie, oszczędnymi środkami i z chirurgiczną precyzją budować opowieść o zewnętrznym, wszechobecnym zagrożeniu, uważności i wewnętrznej przemianie. Powstały ćwierć wieku film z zaskakującą trafnością i w najbardziej bezpośredni sposób komentuje pandemiczną sytuację, w jakiej świat znalazł się w 2020 roku

W Katowicach w październiku zobaczyć będzie też można wcześniej nie pokazywany w Polsce francuski film izraelskiego twórcy pt. "Les stances a Sophie" (reż. Moshe Mizrahi). Powstały w 1971 r., opowiada herstorię młodej i rzutkiej Celine, która wychodzi za mąż za Phillipe'a wywodzącego się z zamożnej francuskiej arystokracji. Czy Celine napisze wraz z przyjaciółką książkę o kobiecej seksualności, jak planowała, czy może raczej ulegnie namowom małżonka i będzie wiodła stateczne, spokojne i bezbarwne życie? Widzowie przekonają się jesienią. Obok historii, publiczność doceni na pewno warstwę muzyczną, w całości wykonaną przez znakomity awangardowy jazzowy zespół The Art Ensemble of Chicago z Lesterem Bowie w składzie. Ten ostatni znakomicie znany jest w Polsce fanom yassu i legendarnej już "Miłości", z którą grał w latach 90.

Wydarzeniem 10. edycji Transatlantyku będzie także pokaz senegalskiego filmu z 1973 r. pt. "Touki Bouki" (reż. Djibril Diop Mambéty). Dzieło to jest powszechnie uważane za najważniejszy afrykański film, jaki dotychczas powstał. W warstwie narracyjnej to opowieść o pasterzu Mory - którego motor ozdobiony jest czaszką z rogami byka - i studentce z Daraku, Anty; historia o próbie ucieczki i zmiany swojego życia. Bohaterowie snują plany przenosin do Paryża, szukają sposobów na wyrwanie się ze świata, w którym oboje czują się zatrzaśnięci. Czy nowe życie jest możliwe? Czy Mora i Ante są na nie gotowi? Frenetyczna ścieżka dźwiękowa i dynamiczny montaż czynią z filmu produkcję przełamującą stereotyp afrykańskiego powolnego i statycznego kina. W Polsce prawie nieznany, "Touki Bouki" dzięki swojej nowatorskości stał się twórczą inspiracją dla co najmniej 2 pokoleń artystów o afrykańskich korzeniach. Nawet Beyoncé i Jay-Z złożyli hołd filmowi Mambéty, kiedy dwa lata temu przygotowali trailer swojej trasy "On The Run II" - na zdjęciach i wideo promującym koncerty para jedzie na motorze, na którym dumnie spoczywa czaszka byka.

NOWA ENERGIA
Wyjątkowym projektem tej edycji będzie sekcja prezentująca filmowe bogactwo artystyczne filmowców związanych ze Szkołą Filmową im. Krzysztofa Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego. To oni - absolwenci Szkoły nadają rytm współczesnemu kinu polskiemu, ich filmy odnoszą też liczne sukcesy za granicą. O fenomenie katowickiej uczelni, o sposobach, w jakie szkoła ta pozwala rozwijać się talentom i kształtuje dojrzałość artystyczną, mówić będzie sekcja Nowa Energia. Widzowie i twórcy zbadają też wspólnie, na ile miejsce, w którym szkoła się mieści - czyli Śląsk - oddziałuje na reżyserki i reżyserów. W ramach sekcji zaprezentowane zostaną filmy Jana P. Matuszyńskiego, Agnieszki Smoczyńskiej, Marcina Koszałki, Piotra Domalewskiego czy Macieja Pieprzycy - w każdym przypadku będzie to jedna etiuda z czasów studiów oraz jeden film pełnometrażowy. Programowi filmowemu towarzyszyć będą spotkania i dyskusje z reżyserami i pracownikami Szkoły.
Szkoła Filmowa im. Krzysztofa Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego jest Partnerem 10. edycji Festiwalu Transatlantyk.

KALEJDOSKOP
W sekcji Kalejdoskop kinomani zobaczą filmy odbijające to, co dzieje się w dzisiejszym świecie i dzisiejszym kinie; wartościowe nowe tytuły.
Na drugim pokazie w Polsce podziwiać będzie można m.in. film "Sole" (reż. Carlo Sironi), dwukrotnie nagrodzony w Wenecji dramat ze świetną Sandrą Drzymalską ("Powrót") w roli ciężarnej polskiej emigrantki Leny, która zgadza się sprzedać swoje dziecko bezpłodnej, bogatej parze. Dogląda jej rówieśnik, Ermanno, spokrewniony z małżeństwem, który uznał dziecko Leny za swoje, bo we Włoszech rodzinna adopcja jest dużo łatwiejsza. Między młodymi rodzi się więź z ustaloną datą jej wygaśnięcia - dniem porodu. Chyba, że... Wyciszony, pełen przestrzeni, nastrojowej muzyki oraz zimnych kolorów film Carla Sironi to opowieść o tym, że rodzina to także wybór. Film zdobył świetne recenzje na kolejnych festiwalach, także tym w Toronto. Polskim koproducentem filmu jest firma Lava Film. Agnieszka Wasiak z Lava Films, była uczestniczką pierwszej edycji Lodołamacza w 2017 roku.

KINO NOCĄ
W ramach bardzo popularnej wśród widzów sekcji dla nocnych marków o silnych nerwach zobaczyć będzie można m.in. „Wander" (reż. April Mullen) o prywatnym detektywie z poważnymi zaburzeniami psychicznymi, który zostaje zatrudniony do zbadania podejrzanej śmierci w pobliskim, niewielkim, tytułowym miasteczku Wander. Każdy kolejny wątek śledztwa niebezpiecznie przypomina nierozwiązaną sprawę tragicznej śmierci jego córki i „spisku", na którego tropie detektyw jest od lat. W rolach głównych Aaron Eckhart i Tommy Lee Jones.

Dla fanów kinematografii skandynawskiej gratką będzie norweski „Mortal" (reż. André Øvredal). W niewielkiej osadzie położonej na odludziu dochodzi do tajemniczej eksplozji. Jedynym ocalałym z tragicznego zdarzenia jest Eric, dwudziestokilkuletni amerykański turysta, który przybył do Europy w poszukiwaniu swoich skandynawskich korzeni. Mężczyzna wkrótce odkrywa, że posiada nadprzyrodzone moce....

FILMOWY KLAN URWISÓW
Nieodłącznym elementem festiwalowego programu jest sekcja filmów dla najmłodszych widzów. Także i tego roku małe miłośniczki i miłośnicy kina będą mogli zasiąść w kinowych salach oraz przed domowymi ekranami, by podziwiać to, co ciekawego, zaskakującego, pełnego zwrotów akcji oraz sympatycznych bohaterów wydarzyło się w kinie dla dzieci w ostatnim roku. Filmy z tej sekcji pokazywane będą w godzinach przedpołudniowych, aby urwisy mogły wymienić się wrażeniami i sprawdzić, które z filmowych przygód można odtworzyć na podwórku przed zapadnięciem zmroku, a także po to, aby dzielne opiekunki i opiekunowie zdążyli ocalić świat przed katastrofą i udać się spokojnie na wieczorne seanse festiwalowe dla trochę starszych widzów ;)

Józefina Bartyzel
Materiał nadesłany
7 sierpnia 2020

Książka tygodnia

Alef
Państwowy Instytut Wydawniczy
Jorge Luis Borges

Trailer tygodnia