Korekta (Koncert życzeń)

XIV Festiwal Prapremier - "Koncert życzeń" - reż. Yana Ross - koprodukcja Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie i TR Warszawa

Na środku sali piętrzy się wyspa, makieta jednopokojowego mieszkania w skali 1:1, nawiązująca do przeciętnej ekspozycji w sklepie typu Ikea. Przestrzeń zamieszkuje kobieta w średnim wieku, średnio zamożna, ponadprzeciętnie samotna.

"Koncertu życzeń" nie można nazwać monodramem. Bohaterka Danuty Stenki nie wypowiada ani jednego słowa. Oddaje się rutynowym czynnościom - sprzątaniu, przygotowaniu posiłku, zabiegom pielęgnacyjnym. Z telewizji i radia bombardują ją szczęśliwe historie miłosne, rodzinne opowieści i anegdoty. Ona jest sama. Nikt nie dzwoni. Rodzinę zastępuje gra "The Sims 3".

Brak miejsc siedzących i centralne ułożenie sceny sprzyjają poruszaniu się wokół i zmianie perspektywy. Wytężona obserwacja bohaterki, jej czynności i reakcji jest głównym zajęciem widza. Od tego, co się dzieje na scenie, nie odwraca uwagi żadna fabuła, nie ma historii w tle, nie trzeba tropić wątków i wzajemnych relacji. One po prostu nie istnieją. Wymuszona hiperuwaga odbiorcy jest odwrotnie proporcjonalna do minimalistycznego założenia spektaklu i wyraźnie narasta w finalnej scenie.

A jednak czynności wykonywane przez Danutę Stenkę mają swoją dramaturgię. Trzask szuflady, w której chowa bułki, pieczętuje zwycięstwo pieczywa Wasa w bitwie o kolację. Taniec z pieprzniczką i solniczką w rolach grzechotek następuje po smutnej zadumie, jako sposób na odpędzenie niepożądanych myśli.

Kolejne czynności mają swoje miejsce w codziennej rutynie. Wykonane są z precyzją i pedanterią, która maskuje rzeczywisty brak kontroli. Kobieta sprawdza produkty z paragonem. Odkłada rzeczy na swoje miejsca. Płyn do mycia naczyń ląduje w lodówce. Po uświadomieniu sobie błędu, bohaterka przenosi go do odpowiedniej szafki. Przed położeniem się do łóżka sprawdza czy każdy zawór wody jest odpowiednio zakręcony. Kiedy się już położy, zrywa się, żeby sprawdzić kurki z gazem. Podrywa się ponownie po tabletkę nasenną. Po dokładnym przestudiowaniu ulotki wysypuje całe opakowanie na talerz. Po przeliczeniu, czy jest ich odpowiednia ilość, popija kolejne szklanką wody. Kiedy kończy się woda, wstaje i gwałtownie się odwraca. To jednak nie rezygnacja, tylko decyzja o zastąpieniu wody alkoholem. Pudełko po lekach, butelkę i szklankę ustawia w rządku. Przy dźwięku, który kojarzy się z machnięciem magiczną różdżką, metaforycznie i dosłownie schodzi ze sceny.

"Koncert życzeń" realizuje jeden z tematów festiwalu, pojawiający się jak leitmotiv - diagnozy współczesnej kondycji ludzkiej/społeczeństwa. Spektakl Yany Ross analizuje samotność, nie zadając pytania, co jest jej przyczyną:, wybór czy zbieg okoliczności. Sugeruje natomiast, że ani przedmioty prosto z katalogu czy zdrowsze wybory żywieniowe, ani protezy relacji międzyludzkich w postaci gry-symulacji, nie zastąpią realnego kontaktu z innym człowiekiem. Samobójczy akt bohaterki to próba korekty własnego życia, o ironio, poniekąd udanej, bo z pustego mieszkania wyrzuca ją w tłum.

Cecylia Pierzchała
Teatralia
5 listopada 2015

Książka tygodnia

Historia męskości
Wydawnictwo słowo/obraz terytoria Sp. z o.o.
Praca zbiorowa

Trailer tygodnia