Kot pod łóżkiem stał się świntuszkiem?

"Sex-Guru" - reż: G. Gietzky - Teatr Palladium Stage w Warszawie

W kinoteatrze Adria 3 marca o godz. 20 Tomasz Kot przedstawi monodram Wolfganga Weinbergera pt. "Jak zostać sex guru w 247 łatwych krokach".

Cokolwiek karkołomne zadanie wziął na klatę Tomasz Kot, wcielając się w guru seksu. Przecież na "tych sprawach", jak na medycynie, znamy się wszyscy, a już na pewno panowie - podobnie jak na piłce nożnej... Kolejną pułapką jest konwencja komediowa, bo połowa dowcipów ociera się o erotykę, a powszechną reakcją na ten rodzaj humoru jest lubieżny rechot.

Co zrobi Kot, by ów rechot ugrzązł widzowi w gardle? Najpierw warto dowiedzieć się, czy coś w tym kierunku zrobił autor monodramu - austriacki komik Wolfgang Weinberger. Jak twierdzi londyńska dziennikarka Helen Rumbelow, która spotkała się z Weinbergerem, Austriak uważa, że: "Seks sam w sobie nie jest śmieszny, śmieszne jest niemówienie o nim". Komik postanowił więc, że jego spektakl będzie interaktywny i w tej zbiorowej terapii widzowie piszą anonimowo o problemach z ars amandi, a on poddaje to pod dyskusję. Wszak nic tak nie pociesza, jak wiadomość, że inni mają gorzej! Inną formą współpracy widowni z komikiem jest... mruczenie, co wymaga jednak podzielenia sali na część męską i damską. Inaczej może się zdarzyć, że mąż widzący żonę mruczącą na potwierdzenie, że miewa sny erotyczne z sąsiadem, wyjdzie z siebie i z teatru, ciągnąc za sobą "wiarołomną" niewiastę! Tak podobno zdarzyło się w Edynburgu, a i w naszej "Adrii" sala nie jest wielka...

Nim popadniemy w popłoch, pamiętajmy, że Tomasz Kot to nie Weinberger, lecz dobry aktor i pewnie znajdzie inny klucz do naszej alkowy, gdzie będzie leczył śmiechem nasze frustracje. Ciekawe tylko, skąd on je zna?

(k)
Express Bydgoski
25 lutego 2012

Książka tygodnia

Alef
Państwowy Instytut Wydawniczy
Jorge Luis Borges

Trailer tygodnia