"Kotów" nie będzie

Teatr na Jordankach

Czy Impresaryjny Teatr Muzyczny podobnie jak Toruńska Orkiestra Symfoniczna, znajdzie miejsce w budowanej właśnie na Jordankach sali? - Ucieszyłbym się, gdyby tak się stało. Nasz obiekt przewidziany jest przecież również do prezentacji spektakli muzycznych. Po to ta sala powstaje, aby prezentować w niej formy, których do tej pory u nas nie było - mówi Grzegorz Grabowski, prezes Centrum Kulturalno-Kongresowego "Jordanki".

Czy za rok Toruń stanie się bardziej rozśpiewanym miastem?

Marszałek województwa przystąpił do kulturalnej ofensywy. Niedawno pisaliśmy o powstaniu Kujawsko-Pomorskiej Inicjatywy Filmowej. Teraz nadszedł czas na teatr muzyczny.

W wieloletnim planie inwestycyjnym sejmik województwa zagwarantował na ten cel 1,3 mln zł. Przynajmniej na początek. Kujawsko-Pomorski Impresaryjny Teatr Muzyczny, bo taka będzie jego pełna nazwa, ma zacząć działać w 2014 roku. O tym, jaka będzie szczegółowa koncepcja funkcjonowania tej publicznej instytucji, dowiemy się, gdy zostanie wyłoniony jej dyrektor. Siedzibą teatru oraz miejscem prób i ćwiczeń ma być Toruń. Instytucja ma prowadzić działalność w dziedzinie teatru, muzyki oraz tańca, a także jako impresariat prezentować najciekawsze krajowe i zagraniczne wydarzenia muzyczne. Przy przedsięwzięciach będą uczestniczyć nie tylko artyści, ale także młodzież.

Teatr na Jordankach

- Rok temu dyrektorom instytucji podległych marszałkowi zakomunikowano, że w związku z trudną sytuacją finansową wszystkim zostanie obcięta dotacja o 10 proc. Byłem zmuszony zlikwidować 19 etatów. Rok później stawia się nas w niekomfortowej sytuacji, informując, że powstaje nowa instytucja. Jestem zaskoczony. Tym bardziej że nigdy wcześniej nie słyszeliśmy o takim pomyśle - mówi Maciej Figas, dyrektor bydgoskiej Opery Nova. - Prowadzenie takiego teatru muzycznego jest niezwykle skomplikowanym przedsięwzięciem. Uczę się tego już od 20 lat. Czy łączę powstanie tej instytucji z budową sali na Jordankach? Wszyscy to łączą.

Czy Impresaryjny Teatr Muzyczny podobnie jak Toruńska Orkiestra Symfoniczna, znajdzie miejsce w budowanej właśnie na Jordankach sali?

- Ucieszyłbym się, gdyby tak się stało. Nasz obiekt przewidziany jest przecież również do prezentacji spektakli muzycznych. Planowaliśmy nawet nawiązać w tym zakresie współpracę z teatrami muzycznym w Gdyni i Łodzi. Jeśli będziemy mieli taką instytucję na miejscu, to tym lepiej dla nas - uważa Grzegorz Grabowski, prezes Centrum Kulturalno-Kongresowego "Jordanki". - Sami też myślimy już o własnych produkcjach teatralnych w oparciu o lokalnych artystów. Teatr Impresaryjny mógłby produkować przedstawienia wykorzystując np. Toruńską Orkiestrę Symfoniczną. Po to ta sala powstaje, aby prezentować w niej formy, których do tej pory u nas nie było.

10 mln zł lub półamatorzy

Jak na powstanie nowej instytucji patrzą w Teatrze Horzycy?

- Perspektywistycznie to niezwykle drogie przedsięwzięcie. Budżet przyzwoitego zawodowego teatru muzycznego nie ma prawa być mniejszy niż 10 mln zł, inaczej taka instytucja będzie musiała skupić się na półamatorach - twierdzi Jadwiga Oleradzka, dyrektor Teatru Horzycy. - Trzeba zdać sobie sprawę z kosztów, jakie trzeba będzie ponieść. Wyprodukowanie musicalu w oparciu o stały zespół kosztuje od 500 do 900 tys. zł. Bez takiego stałego zespołu koszty dużego spektaklu rosną nawet do 6 min zł. Dla porównania zdradzę, że my za 900 tys. zł produkujemy sześć premier w ciągu sezonu. Obawiamy się, że powstanie teatru muzycznego ograniczy środki na nasz teatr.

Co ciekawe, powstanie Impresaryjnego Teatru Muzycznego wcale nie oznacza, że będziemy mogli liczyć na oglądanie takich przebojów jak chociażby "Nędznicy", "Koty", czy "Upiór w operze". Dlaczego? Toruń ma bowiem nikłe szanse na otrzymanie praw do prezentacji tego typu musicali. Międzynarodowe agencje, które nimi dysponują, udzielają ich na dość restrykcyjnych warunkach, biorąc pod uwagę między innymi liczbę mieszkańców miasta (ponad milion), widownię (co najmniej tysiąc miejsc na sali), a także gwarancje prezentacji co najmniej pięćdziesięciu przedstawień.

Tomasz Bielicki
Nowości
4 lipca 2013

Książka tygodnia

Tamara Łempicka. Sztuka i skandal
Wydawnictwo Marginesy
Laura Claridge

Trailer tygodnia

12. Festiwal Sztuk Alt...
Paweł Wrona
Odkrywanie świata sztuk alternatywnyc...