Krwawe igrzyska zadowolą zniewolony tłum

"Turandot" - reż. Marek Weiss - Opera i Filharmonia Podlaska w Białymstoku

Białostocka realizacja dramatu operowego "Turandot" łączy w sobie opowieść o szaleństwie totalitaryzmu i szalonej miłości.

Ta miłość, zgodnie z operowym kanonem z poprzednich wieków, musi być dramatyczna, szalona, nieco wydumana. I taka właśnie jest, by zadowolić wielbicieli klasycznej opery. Trzeba jednak pamiętać, że Giacomo Puccini pisał ją obserwując narodziny faszyzmu. I to sceny zbiorowe stanowią o jej wyjątkowej sile artystycznej. Mimo pozornie skromnej scenografii - głównie to plac przed pałacem i nocny Pekin, właśnie ten ascetyzm pomaga dojrzeć szaleństwo władzy absolutnej. I to od pierwszego aktu. Kiedy Maciej Nerkowski jako Mandaryn, w militarnym uniformie ogłasza lokalne prawo, podekscytowany tłum żąda krwi, chce widowiska. I dzięki reżyserowi Markowi Weissowi- widowisko dostaje. Spadnie gilotyna, głowa księcia Persji dołączy do kolekcji innych błękitnokrwistych głów.

Ten sam tłum, czyli genialnie brzmiący chór OiFP połączony z chórem dziecięcym opery i orkiestrą pod dyrekcją Grzegorza Berniaka będzie kibicował rozwiązującemu zagadki śmiałkowi Kalafowi - w tej roli fantastycznie wyglądający i śpiewający Rafał Baitminski. Oszalały z wyidealizowanej miłości do Turandot - krwawej władczyni o duszy zranionego dziecka. Stąd decyzja o graniu jej przez dziewczynkę i obdarzoną fantastycznym, mocnym głosem Ewę Vesin. I ta trzecia - odtrącona przez rozdającego na lewo i prawo uśmiechy posągowego przystojniaka Kalafa - Liu. Dramatyczna i delikatna Katarzyna Trylnik na oczach krwiożerczego tłumu popełnia samobójstwo w imię jedynej miłości swego życia. I oto jest katharsis - ubrany w wymięte kaftaniki lud składa hołd jej poświęceniu, ale czy sam będzie gotów podnieść rękę na starego satrapę w białym mundurze? Ten fałszywy symbol czystości i skromności?

Może o to właśnie chciał zapytać widzów reżyser?

Jerzy Doroszkiewicz
Kurier Poranny
29 grudnia 2018
Portrety
Marek Weiss

Książka tygodnia

Wpadnij, to pogadamy...
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski, Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia

Roxana Songs
Krystian Lada
Lada wybrał na miejsce nagrania „Roxa...