Książę, który magnetyzuje

"Hamlet" - reż. Tadeusz Bradecki - Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy

Równie mroczne jak niebo nad Elsynorem mogą być tylko czyny mieszkańców królewskiego tego dworu. Intryga, podstęp, kłamstwo, toksyczne relacje, zbrodnia – o Hamlecie Williama Szekspira dyskutuje się o wiele więcej niż o innych jego sztukach. Wszystko to za sprawą fenomenu postaci Hamleta, który jest w stanie pomieścić w sobie szereg pozornie sprzecznych cech zaczynając od marazmu po totalne szaleństwo. Albo, jak zagrał Krzysztof Szczepaniak, Hamlet może być silnym w swojej bezsilności.

To, że ojciec walczy na wojnie, to jedno. Ale śmierć ojca w wyniku haniebnego czynu to już przesada. Pogrążony w żałobie Hamlet dostaje od ducha swojego ojca nakaz, aby pomścić jego duszę. Mimo miłości i szacunku, które żywi do matki, Hamlet zaczyna pałać nienawiścią do swojego stryja Klaudiusza, nowego Króla Danii. Nie obchodzą go ani uczucia Ofelii ani kolejne tragiczne skutki jego działań-uparcie dąży do celu wspierany przez wiernego przyjaciela Horacego, i chociaż osiąga to, czego chce, chwilę później przegrywa. Może i okazałby się dobrym władcą, ale jego miejsce zajmie dowódca wojsk norweskich Fortynbras. Giną tutaj wszyscy, dzięki czemu historia będzie mogła bez przeszkód zatoczyć koło i uwikłać kolejne pokolenia w mechanizmy zbrodni.

Tadeusz Bradecki zdecydował się wystawić tę sztukę w tradycyjnej formie, bez wielu skreśleń, w nowym przekładzie Piotra Kamińskiego. Dzięki uwspółcześnieniu języka dramatu spektakl zyskuje, może trafniej docierać do młodszej publiczności i staje się bardziej zrozumiały, bo po prostu bliższy naszym czasom. Na szczęście w tekście pozostały fragmenty przypominające starsze, dobrze znane frazy, dzięki czemu autor zachował stylistyczną równowagę, a jednocześnie rzucił nowe światło na słowa wypowiadane przez poszczególne postacie.

Scenografia jest prosta, zmienia się dynamiczne, co sprawia, że koresponduje z akcją dramatu. Tutaj Hamlet nie hamletyzuje. Wręcz przeciwnie: to najbardziej wyrazista postać, inteligentna, przebiegła, niezwykle błyskotliwa w szermierce słownej. Krzysztof Szczepaniak nie tylko zdominował scenę i rozbudził w sobie całe spektrum emocji drzemiących w Hamlecie, które w końcu doprowadzają go do obłędu, ale także sprawił, że widz ma wrażenie, że to właśnie oskarżany o szaleństwo Hamlet wydaje się być jedynym rozsądnym umysłem otaczanym przez tłum wariatów. Bardzo specyficzna jest jego relacja z matką. Gertruda (Anna Moskal) jest rozdarta pomiędzy miłością do syna i do Klaudiusza, ale jej postać jest bierna, nie potrafi podjąć żadnej decyzji. Na szczególną uwagę zasługuje scena, w której Hamlet wyjawia Gertrudzie prawdę o śmierci ojca i zabija Poloniusza. Przepełniona autentycznym bólem, musiała kosztować aktorów sporo energii.

Podobnie jest z Ofelią (Martyna Byczkowska). Jej relacja z Hamletem nie przypomina płomiennego romansu, jak Gertruda jest tylko zabawką w rękach otaczających ją mężczyzn. Zachowuje się jak lalka, a jej obłęd przypomina nastoletni bunt. Reżyser akcentuje niedojrzałość dziewczyny, która tak naprawdę nie do końca rozumie, jakiej wagi sprawy dzieją się wokół niej. Trudno ocenić, czy jest to zabieg trafiony, ale na pewno ciekawy i oryginalny. Warto docenić świadomie prowadzoną rolę Horacego (Mateusz Weber), który od początku do końca trwa przy głównym bohaterze. Od czasu do czasu pojawiają się wstawki komediowe, wśród których prym wiedzie scena z dwoma grabarzami (Adam Ferency i Kamil Siegmund). O swoim cierpieniu po stracie ojca i siostry nie do końca przekonuje Laertes (Kamil Szklany), jego walka z Hamletem bardziej przypomina zwykłą bijatykę niż faktyczną walkę o honor całego rodu.

Hamlet Tadeusza Bradeckiego to przede wszystkim próba zrozumienia konceptu Szekspira bez zbytniej ingerencji w treść, moim zdaniem zakończona sukcesem. Bez patosu i nadęcia przekazuje się tutaj prostą, choć gorzką prawdę: zło rodzi zło, jedno cierpienie pociąga za sobą kolejne cierpienia i niestety jako ludzie nie zawsze umiemy znaleźć sposób, aby się od nich uwolnić.

Malwina Dutkiewicz
Dziennik Teatralny Warszawa
2 marca 2019
Portrety
Tadeusz Bradecki

Książka tygodnia

Monty Python. Autobiografia według Monty Pythona
Czwarta Strona - Wydawnictwo Poznańskie Sp. z o.o.
Monty Python

Trailer tygodnia