Kultura po urlopie. Czym nas zaskoczy?

W sobotę odbędzie się pokaz spektaklu "Stworzenia sceniczne" w reż. Roberta Czechowskiego.

Winobraniowe Spotkania Teatralne dobiegły końca, ale Lubuski Teatr zaprasza na spotkanie z klasyką dramatu. We wrześniu sezon kulturalny rusza z kopyta. Nawet Galeria Pro Arte zaprasza na inaugurację. Ruszajmy więc w piątkowe popołudnie na Stary Rynek, gdzie o 18.00 w galeryjnym progu powita nas artysta nasz - lubuski, zasłużony i sympatyczny Jerzy Fedro, który przygotował wystawę swoich najnowszych grafik.

Natomiast dyrektor Filharmonii Zielonogórskiej prof. Czesław Grabowski doroczny winobraniowy koncert zakończył zachętą, żeby się filharmonii nie bać. Hasło tamtego wydarzenia brzmiało "Barwy symfoniczne" i takiż cały sezon obiecuje nam Maestro. Zapraszając już w piątek na uroczystą inaugurację, podczas której będzie można odkryć i docenić między innymi talent Mieczysława Weinberga. Ten polski kompozytor urodził się 100 lat temu. W wyniku wojennej zawieruchy trafił do Rosji. Zasłynął m.in. muzyką skomponowaną do słynnego, nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes, filmu "Lecą żurawie". U nas popadł później w zapomnienie. Dziś świat odkrywa Weinberga na nowo, a nasi symfonicy przypomną nam jego "Melodie polskie", o których napisano, że "pełne są witalnego brzmienia, taneczności i brawury oberka, krakowiaka i poloneza".

W Bibliotece Norwida już wydarzenie goni wydarzenie. W czwartek i w piątek odrodzone w ostatnich 30 latach lubuskie winiarstwo będzie przedmiotem międzynarodowej konferencji naukowej, gdzie nasza Polska Toskania "badana" będzie pod kątem ukazywania jej w mediach - od książek po internet. A 24 września przypada 198. rocznica urodzin Cypriana Kamila Norwida - patrona książnicy. Atrakcji więc nie zabraknie.

W Muzeum Ziemi Lubuskiej koniecznie trzeba obejrzeć - powiększone! -zdjęcia dawnych mieszkańców Zielonej Góry. Tytuł wystawy "Dawne zielonogórskie atelier fotograficzne 1858-1945" - mówi wszystko.

Lubuski Teatr premierą "Zielony Gil" otworzył Winobraniowe Spotkania Teatralne, a w najbliższy weekend znów kusi miłośników Melpomeny, zapraszając na spotkanie z klasyką dramatu. Bawiąc się przy tym. W teatralną przeszłość przeniesie nas też wznawiana tego weekendu sztuka April de Angelis "Stworzenia sceniczne" [na zdjęciu]. To w tym spektaklu, kiedy Elżbieta Donimirska jako pani Betterton - z twarzą "na godzinę dwunastą" - wkracza na scenę, ciarki biegają po plecach. To jest nie tylko wejście aktorki Lubuskiego Teatru, która prezentuje szalenie ciekawą kreację. To wkroczenie kobiety w świat XVII-wiecznego elżbietańskiego teatru, do tej pory zarezerwowanego dla mężczyzn...

Zdzisław Haczek
Gazeta Lubuska
19 września 2019

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia