Łatwo i przyjemnie

"Weekend z R." - 13. Wakacyjny Przegląd Przedstawień

Podczas kolejnej odsłony 13. Wakacyjnego Przeglądu Przedstawień w Teatrze Rozrywki zaprezentowany został spektakl "Weekend z R." w wykonaniu - oczywiście - aktorów związanych z warszawskim Och-Teatrem

W roli głównej wystąpiła sama Krystyna Janda, co – rzecz jasna – przyciągnęło do Rozrywki prawdziwe tłumy. Co nazwisko, to nazwisko! Zresztą – artystce partnerowali popularni aktorzy znani przede wszystkim z telewizyjnych seriali: Katarzyna Gniewkowska, Henryk Machalica, Rafał Mohr oraz Piotr Borowski. Choć trzeba od razu na wstępie zaznaczyć, że żaden z aktorów zbytnio nie musiał się wysilać w kreowaniu swoich postać, albowiem mieliśmy do czynienia z klasyczną farsą – wystarczyło tylko, oględnie mówiąc „udawać mało zorientowanego” a publiczność i tak była zachwycona. 

„Weekend z R.” autorstwa podobno powstała specjalnie dla Krystyny Jandy, aby aktorka mogła wystawić ją na scenie Och-Teatru. Nie ma jednak żadnego lokalnego kolorytu. Zdarzenie ma miejsce w jednej z londyńskich rezydencji, w domu Clarice (w tej roli Krystyna Janda) i jej męża Rogera (Piotr Borowski). Nadchodzi weekend, który to każdy z małżonków planuje osobno – oczywiście w towarzystwie swoich kochanków. Jak to w komedii omyłek bywa – weekend nie może się udać! Rzecz komplikuje się już na samym początku, kiedy to ukochana Rogera – Daisie, będąca jednocześnie ‘przyjaciółką’ Clarice zjawia się w ich domu z racji niefortunnej omyłki. Od tej pory wiadomo już, że omyłki piętrzyć się będą z nieprawdopodobną wręcz szybkością a każdy z bohaterów będzie udawał kogoś kim nie jest lub robił dobra minę do złej gry.

W absolutnie bezgustownym salonie równie pozbawionej smaku Clarice dojdzie do konfrontacji dwóch małżeństw, które będą miały okazję sprawdzić siebie i swoich kochanków w sytuacjach ekstremalnych. Oczywiście wszystko to zdarzy się z dużym przymrużeniem oka.

Siłą napędową tego spektaklu, oprócz oczywistej akcji, jest doborowa obsada i to dla niej właśnie śląska publiczność przybyła tego wieczoru do teatru. Aktorzy dwoili się i troili, wykrzykiwali swoje kwestie, biegali w te i we w te jak to w klasycznej farsie bywa – wszystko z klasą i bardzo zachowawczo. „Weekend z R.” to na teatralnym afiszu pewniak: na pewno za każdym razem tytuł ten zbiera komplet widzów – mniej wymagających, tych, którzy chcą spędzić miły i niewymagający wieczór w przybytku Melpomeny. Ten spektakl powstał właśnie z myślą o nich i – co tu dużo kryć – jest w repertuarze po to, aby inne – bardziej ambitne produkcje – również miały swoje prawo bytu.

Marta Odziomek
Dziennik Teatralny Katowice
6 sierpnia 2011

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia

Maskarada – Międzynaro...