"Lipiec" zwycięzcą Kontrapunktu

45. Przegląd Teatrów Małych Form - Kontrapunkt

Nie było to duże zaskoczenie. Widowni XLV Przeglądu Teatrów Małych Form "Kontrapunkt" najbardziej spodobał się "Lipiec" Iwana Wyrypajewa ze znakomitą Karoliną Gruszką w roli głównej.

Wiele kontrowersji, wiele sporów o jakość przedstawień, o brak oryginalności i pomysłu na Teatr otaczało tegoroczny Kontrapunkt. Część publiczności zawiedziona - nie pamiętam, kiedy ostatnio było tak, że nic mi się podczas Kontrapunktu nie podobało, no, może tylko ten "Lipiec". Chyba to ja już się starzeję - mówiła w czwartek pani Barbara, która od wielu lat uważnie śledzi poczynania szczecińskiego festiwalu. Druga część z entuzjazmem mówiła o nowościach, które udało jej się w tym roku zobaczyć - na pewno było ciekawie. Dawno nie widziałem takiej różnorodności - mówi Sebastian, od dwóch lat widz Kontrapunktu. 

Okazało się, że podział w decyzjach dotyczył również ostatecznego werdyktu, którego odczytanie odbyło się wczoraj po zachwycającym finale z "Trylogią" Jana Klaty. Jury w składzie: Aneta Kyzioł - dziennikarka i recenzentka teatralna związana z działem kultury tygodnika "Polityka", Marcin Liber - reżyser, pomysłodawca i kurator projektu Suchy Dok w Nowym Teatrze, Jan Maciejowski - reżyser, pedagog, wykładowca PWST w Krakowie i Janusz Stolarski - aktor Teatru Studio w Warszawie, obejrzało 15 przedstawień konkursowych, polskich i zagranicznych. Po naradzie przyznali trzy wyróżnienia i pięć nagród. 

Wyróżnienia po 1000 zł otrzymały teatry: Miet Warlop z Gandawy, za kompozycję i przestrzeń dźwięku Liquid Loft oraz Szymon Czacki z Wrocławskiego Teatru Współczesnego im. Edmunda Wiercińskiego za rolę Kaspara w przedstawieniu "Kaspar". Nagroda Promocyjna im. Kazimierza Krzanowskiego, czyli 2500 zł, trafiła do Karoliny Gruszki za wprowadzenie w nastrój szaleństwa - jak argumentowała komisja. Kolejna nagroda im. Zygmunta Duczyńskiego dla Indywidualności Artystycznej Festiwalu w wysokości 3000 zł została przyznana Kate McIntosh z Brukseli za rolę w spektaklu "Dark Matter". Trzy najwyższe nagrody Jury nie zbiegły się z decyzją widowni. Nagrodę Magnolii, czyli Nagrodę Miasta Szczecina, w wysokości 5000 zł jury przyznało grupie Liquid Loft za "Posing Project B - The Art. Of Seduction", Nagroda Marszałka Województwa Zacvhodniopomorskiego, w wysokości 10 000 zł dla "Niech żyje wojna!!!" Teatru Dramatycznego z Wałbrzycha. Ostatnia, najważniejsza nagroda Jury, czyli Nagroda Ministra Kultury dla najlepszego spektaklu za twórczy dyskurs z widownią przypadła "Trzeciej Generacji" teatru Schaubühne AM Lehniner Platz z Berlina. Współpraca niemiecko-izraelsko-palestyńskich grup teatralnych dała w efekcie kontrowersyjny spektakl o trudnych relacjach wynikających z historycznych uwarunkowań. I choć widownia, jak się później okazało, oddała na niego tylko 11 głosów, przypadł on do gustu krytykom. 

Najważniejsza i najdłużej wyczekiwana na Kontrapunkcie jest nagroda publiczności w wysokości 10 000 zł, do której dołączona jest honorowa statuetka ufundowana przez Prezydenta Miasta. W sumie widzowie oddali, po sześciu konkursowych dniach, 151 głosów. Najwięcej, bo 41, otrzymał "Lipiec" Iwana Wyrypajewa, na drugim, choć już nie nagrodzonym miejscu, był nasz szczeciński "Kubuś i jego Pan. Hołd w trzech aktach dla Denisa Diderota", z liczbą 33 głosów, na trzecim zabawna powiastka z przesłaniem, czyli "Lis teatru z Białegostoku - 18 głosów. 

Jak widać widownia nie podzieliła zachwytu nowatorskimi formami, które przypadły do gustu jury. Wygląda na to, że wystarczy jeden dobry aktor na scenie, ciekawy tekst i serce publiczności mamy w kieszeni.

Agata Pasek
www.stetinum.pl
28 kwietnia 2010

Książka tygodnia

Opowieści
Wydawnictwo MG
Fiodor Dostojewski

Trailer tygodnia

(F) Paralele
Marek Zimakiewicz
„Paralele”, to inicjatywa Fundacji An...