Londyńczyk stałym reżyserem

Brytyjczyk Steve Livermore na etacie w Siemaszkowej

Brytyjczyk Steve Livermore, przemiennie mieszkający w Londynie i w Łodzi, dostał w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej etat stałego reżysera

Steve Livermore ukończył londyńskie East 15 Acting School i Central School of Speech and Drama. Był współzałożycielem w Londynie prywatnej sceny teatralnej dla której pisał i reżyserował i na niej grał. W Londynie realizował również filmy reklamowe. Natomiast w Łodzi przez kilka lat prowadził zajęcia z reżyserskiej lektury dramatu dla studentów filologii angielskiej.

Jako reżyser „Hamleta. Tragicznej historii Danii” (premiera w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie 21 stycznia br.) nie okazał się objawieniem: w jego spektaklu na scenie dzieje się dużo, ale w refleksji widzów pozostaje niewiele. Niemniej jest on jakąś próbą gorzkiego podsumowania świata, w którym nie ma już miejsca i czasu na poważny monolog szekspirowskiego burzyciela skostniałego porządku zastanej rzeczywistości. Przedstawienie trwa bite 4 godziny i 15 minut. Być może ta jego wierność każdemu słowu w przekładzie Macieja Słomczyńskiego sprawia, że ogólne przesłanie jest tak mało klarowne. („Hamlet w bunkrze” http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/34164

Andrzej Piątek
Dziennik Teatralny Rzeszów
24 marca 2012

Książka tygodnia

W trzech zdaniach. Notatki z lat 2018-2019
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski

Trailer tygodnia

„Viva La Mamma" - reż....
Roberto Skolmowski