Lupa w Nowym Jorku

"Kalkwerk" - reż.K.Lupy - przegląd w Lincoln Center for the Performing Arts

Kultowy "Kalkwerk" Krystiana Lupy to pierwszy polski spektakl zaproszony do Lincoln Center for the Performing Arts - okna, przez które Ameryka zapoznaje się z osiągnięciami światowego teatru.

Krystian Lupa ucharakteryzowany na Andy\'ego Warhola podczas próby swojego przedstawienia. Skąpe światło pochodzi ze sceny. Reżyser pozwolił mi obserwować swoją pracę bez żadnych ograniczeń.

Dobra passa Krystiana Lupy na światowych i polskich scenach trwa. Kilka miesięcy po otrzymaniu Europejskiej Nagrody Teatralnej, sukcesach w Moskwie ("Zaratustra"), Grand Prix polskiego showcase "Boska Komedia", wydaniu jego spektakli na DVD ("Kalkwerk" i "Immanuel Kant") będzie on gościem jednego z najważniejszych festiwali teatralnych, Lincoln Center Festival w Nowym Jorku. "Kalwerk" (produkcja Starego Teatru w Krakowie z 1992 roku, wznowiona w 2003 roku) to pierwszy polski spektakl pokazywany na tej prestiżowej, trzytygodniowej imprezie. 

Spektakl z wybitnymi rolami Krzysztofa Hudziaka i Małgorzaty Hajewskiej-Krzysztofik to adaptacja powieści Thomasa Bernharda o psychotycznym klinczu między naukowcem opętanym wizją stworzenia studium o słuchu a jego kaleką żoną. 

Lincoln Center for the Performing Arts mieści się w kompleksie instytucji artystycznych przy New York Upper West Side. Oprócz LCPA działa tam 11 innych instytucji kultury i edukacji artystycznej, m.in. Metropolitan Opera, The New York Philharmonic, The Juilliard School, The New York City Ballet, The New York City Opera. Centrum odgrywa w Stanach od lat wiodącą rolę w dziedzinie prezentacji światowej czołówki twórców teatru, opery, tańca i muzyki. Letni festiwal to tylko jedna z imprez cyklu "Lincoln Center Presents" (obok takich wydarzeń, jak American Songbook, Great Performers, Lincoln Center Out of Doors, Midsummer Night Swing, Mostly Mozart Festival). Co roku można tam obejrzeć ok. 400 widowisk. 

W tym roku mocną prezentację będzie miał tam nowy teatr europejski. Obok "Kalkwerku" pojawi się m.in. Ariane Mnouchkine, która ze swoim Théâtre du Soleil pokaże wizjonerski spektakl "Les Ephém res". Lew Dodin z petersburskiego Teatru Małego przywiezie "Życie i los" według Wasylija Grossmana, Teatr Józefa Katony z Budapesztu - "Iwanowa" Czechowa, Piccolo Teatro z Mediolanu - trylogię sztuk Goldoniego, węgierski Béla Pintér and Company - groteskową "Chłopską operę". 

Krytycy pozostają jednak zgodni, że na największe wydarzenie festiwalu zapowiada się właśnie "Kalkwerk", a jedyną konkurencję dla spektaklu Lupy mogą stanowić przedstawienia niemieckich gwiazd, jak René Pollesch czy Christoph Schlingensief. Tom Seller z "The Village Voice" przedstawił "Kalkwerk" jako przedstawienie z "klasycznego okresu Lupy, w którym ukształtował się jego reżyserski charakter pisma". Jednocześnie Seller zakwestionował wybór tego wybitnego, ale trudnego w odbiorze spektaklu na amerykańskie tournée. Sugerował, że rozsądniej byłoby zaprosić jedną z najnowszych "amerykańsko-centrycznych" produkcji Lupy: "Factory 2" o fenomenie Fabryki Andy\'ego Warhola czy poświęconą Marilyn Monroe "Personę". 

Spektakl pokazany zostanie pięć razy, w dniach 14-18 lipca o godz. 19 w Gerald W. Lynch Theater w John Jay College, przy 899 Tenth Avenue, między 58 i 59 Street.

Joanna Derkaczew
Gazeta Wyborcza
14 lipca 2009

Książka tygodnia

Wszystkie nasze lalki
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi
Honorata Sych

Trailer tygodnia