Mała rewolucja

"Verbum nobile", "Przysięga" Teatr Wielki - Opera Narodowa

Czego możemy się spodziewać w gmachu przy placu Teatralnym po kolejnej "rewolucji"?

Odkrywa to pierwsza premiera Opery Narodowej pod nową starą dyrekcją Waldemara Dąbrowskiego i Mariusza Trelińskiego. Dwa słowa „Verbum nobile” z opery Moniuszki wskazują na tradycję i nowoczesność.

Ramotka Moniuszki, w oryginale dziejąca się na wsi, została przeniesiona do wielkiej, przeszklonej miejskiej kawiarni czasów międzywojennych, pełnej eleganckich gości. Zagląda tam nawet... policjant na prawdziwym koniu, a za oknem przejeżdża samochód. Kontusze pojawiają się tylko symbolicznie, w zabawnej scence odtańczonej przy uwerturze. I wystarczy, bo w staropolskim sztafażu ala „Zemsta" dziełko Moniuszki byłoby nie do zniesienia. W nieznacznie zmodyfikowanej scenografii rozgrywa się po przerwie „Przysięga”.

Ale to już inny świat. Tansman, polski Żyd z Łodzi, mieszkający w Paryżu, był bowiem ostatecznie przedstawicielem kultury francuskiej. I taka też, subtelna, impresjonistyczna, wywodząca się z Debussy’ego, jest jego poetycka opera.

Jacek Melchior
Wprost 9/09
25 lutego 2009

Książka tygodnia

Kto ukradł jutro?
Wydawnictwo ALBUS
Olga Ptak

Trailer tygodnia