Mam grać?

"Uwaga... publiczność!" - reż. Edward Wojtaszek - Och-Teatr w Warszawie

Teatry Krystyny Jandy i Marii Seweryn mają duże szczęście do odkrywania nieznanych jeszcze tekstów dramatycznych mających szansę na status kolejnego teatralnego evergreena.

Wprawdzie "Uwaga... publiczność!" Frederica Sabrou nie jest niczym oryginalnym, przedstawień o teatrze i aktorach tylko w ostatnim sezonie mieliśmy co najmniej kilka, ale Sabrou, sam będąc reżyserem i dyrektorem cenionej we Francji grupy teatralnej, dotyka tej tematyki z wyjątkową trafnością skojarzeń. W "Uwaga... publiczność !" aktorzy stają przed dylematem, czy mają wystąpić dla widowni złożonej z ultraprawicowych kryptofaszystów. Za panem Czesiem z "Kabareciku Olgi Lipińskiej" mogliby powtórzyć: "Mam grać?" ale jeśli tak, to za jaką cenę? Co powinno być w tej sytuacji argumentem: zawodowa powinność czy poglądy polityczne? Decyzja wcale nie jest prosta, chodzi o poważny dylemat moralny. Mamy przecież w pamięci prze -trącone biografie polskich artystów, którzy w czasie wojny nie byli wcale aparatczykami, tylko chcieli realizować się zawodowo. Sztuka Frederica Sabrou jest jednak komedią, nie ciężkim moralitetem, wielkie pytania pozostaną bez satysfakcjonującej odpowiedzi. Chodzi o typowy teatr środka, zrobiony zawodowo i zagrany z wdziękiem. Aktorzy w przedstawieniu Edwarda Wojtaszka (także autora tłumaczenia) są tragiczni i tragikomiczni, jak w życiu. Rozpięci pomiędzy wyrafinowaniem tekstu wygłaszanego ze sceny, przyziemnością skojarzeń własnych oraz wybujałymi oczekiwaniami ze strony widzów, baraszkują z własnym życiem, jakby było sceną albo planem filmowym: jednego dnia filozof, drugiego klozetowy. Jak twierdzi Sabrou, najlepszym remedium na tę emocjonalną schizofrenię są poczucie humoru i zbawienny dystans. Rzecz przydatna nie tylko w aktorskim fachu.

Łukasz Maciejewski
Wprost
10 września 2014

Książka tygodnia

Kwiatkowska. Żarty się skończyły
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Marcin Wilk

Trailer tygodnia

Artyści w spocie przec...
Andrzej Seweryn, Magdalena Boczarska,...