Manifest zestresowanych lasek

"Kobiety objaśniają mi świat" - reż. Iwona Kempa - Teatr Nowy Proxima

Jeżeli wstałaś rano, spojrzałaś w lustro i stwierdziłaś, że w zasadzie całkiem nieźle wyglądasz i możesz skupić się na spokojnym piciu kawy, to znaczy, że ten spektakl jest dla ciebie.

Jeżeli wstałaś rano, spojrzałaś w lustro i stwierdziłaś, że to co w nim widzisz może przestraszyć nawet twojego psa, więc rzuciłaś się na rozsypane w łazience kosmetyki, by mężczyzna twojego życia nie zobaczył tego co ty - ten spektakl jest także dla ciebie. Jeżeli jesteś szczęśliwą posiadaczką długich nóg, albo masz pecha i trudno ci dostać kończynami do podłogi, siedząc na krześle dostosowanym do normalnych ludzkich rozmiarów, gdy masz duży albo mały biust, gdy jesteś bezradnie stereotypową blondynką, albo dominującą brunetką - to ten spektakl jest także dla ciebie. Zresztą wszystko jedno kim jesteś, jak wyglądasz, jaki masz temperament, wystarczy byś miała w dowodzie wpisaną płeć żeńską. Tylko to da ci pewność, że w Teatrze Nowym Proxima czekają właśnie na ciebie.

Podczas przedstawienia Iwony Kempy "Kobiety objaśniają mi świat" poznasz kilka pań, które opowiedzą ci o tym, jak to jest czuć się niewidzialną, gdy jak szara myszka stoisz wśród sklepowych półek, czekając na klientów i jak to jest po pracy włożyć czerwone szpilki i kusą mini, która sprawi, że to właśnie w twoją stronę będą skierowane wszystkie obrzydliwe męskie spojrzenia. Dowiesz się też, że macierzyństwo to wcale nie taka fajna sprawa, bo - jak wiadomo - dzieci robią kupy, drą się po nocach i na dodatek jeszcze musisz się z nimi bawić jakimiś głupimi klockami, zamiast w spokoju ducha skupić się na lekturze dajmy na to Prousta. I jeszcze na dodatek nie możesz narzekać, bo w katolickim kraju Matka Boska z Dzieciątkiem na ręku jest największą świętością. I to z niej powinnaś czerpać wzór. No i jeszcze dowiesz się, że broń Boże nie możesz odzywać się za głośno, gdy jesteś słodką małą dziewczynką, a ksiądz zabiera cię na plebanię, w celu ugruntowania twojej wiedzy religijnej, o czym bez wątpienia przekonani są twoi rodzice.

Jeżeli masz ochotę popatrzeć na naprawdę dobre aktorki, takie jak Anna Tomaszewska, Martyna Krzysztofik, Katarzyna Zawiślak-Dolny, Katarzyna Galica, Alina Szczegielniak i dwie rockowo nastawione do życia dziewczyny, czyli Kingę Piekarz (gitara) i Lilianę Zieniawę (perkusja), wybierz się do Teatru Nowego Proxima. Jeżeli chcesz posłuchać w ich wykonaniu świetnych piosenek PJ Harvey, Patti Smith, Lesley Gore, 4 Non Blondes czy Niny Simone, nie wahaj się - spędź z nimi wieczór.

Ale jeśli znasz z gazet te wszystkie historie i czujesz szeleszczący w nich papier, to może pomyśl o alternatywnym spędzeniu czasu. Jeżeli też uważasz, że od epoki, kiedy kobiety walczyły o równouprawnienie trochę się jednak na świecie zmieniło, że w międzyczasie była akcja #MeToo i protest Czarnych Parasolek, przemyśl swoją decyzję. Bo życie współczesnych kobiet ma tyle barw i odcieni, że wykrzyczany ze sceny manifest "zestresowanych lasek" raczej niespecjalnie cię poruszy.

Magda Huzarska-Szumiec
Gazeta Krakowska
19 lutego 2019
Portrety
Iwona Kempa

Książka tygodnia

W trzech zdaniach. Notatki z lat 2018-2019
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski

Trailer tygodnia

„Viva La Mamma" - reż....
Roberto Skolmowski