Marionetki, wszystko marionetki

24. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej

Teatromani muszą czekać na to wydarzenie aż dwa lata. Ich cierpliwość nagradzana jest jednak wysmakowanym w formie repertuarem i spektaklami wyselekcjonowanymi spośród zgłoszeń z całego świata. W sobotę w Bielsku-Białej rozpoczyna się XXIV Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej organizowany przez teatr Banialuka.

Zgłosiło się do niego ponad dwieście zespołów teatralnych z całego świata. Ostatecznie zobaczymy 24 przedstawienia 21 teatrów z 15 krajów. 

Myli się ten, kto utożsamia sztukę lalkarską ze spektaklami dla dzieci. W tegorocznym programie spora część przeznaczona jest tylko dla widzów dorosłych. Z tej grupy spektakli dla pełnoletnich już w pierwszym dniu festiwalu koniecznie trzeba wybrać się na sobotni plener - Lwowski Teatr Woskresinnia pokaże inscenizację "Wiśniowego sadu" Czechowa z lalkami na szczudłach. W niedzielę dwukrotnie Nicole Mossoux z Belgii będzie poruszać się w teatralnym bałaganie świata złożonym z pozornie nieistotnych przedmiotów, a w poniedziałek Maayan Resnick z Izraela zabierze widzów w podróż po swoim wewnętrznym świecie w towarzystwie lalek, które sama odlewa z gumy. Będą też lalki w kostiumie: białoruski zespół The Brest Puppet Theatre opowie o pełnej zazdrości i zdrady relacji Mozarta i Salieriego (także w poniedziałek). Nie zabraknie nawet lalkowego Gombrowicza - makabryczną "Iwonę, księżniczkę Burgunda" pokaże Opolski Teatr Lalki i Aktora. 

Gospodarz festiwalu - Banialuka - pokaże cztery swoje widowiska: "Król umiera" uznany za spektakl roku 2009, "Tristana i Izoldę" i "Stój! Nie ruszaj się" oraz przygotowane specjalnie dla festiwalowej publiczności widowisko plenerowe "Carpe Diem". Koniecznie trzeba się też zapoznać z programem imprez towarzyszących. Wśród dodatkowych atrakcji jest m.in. film "Ostatnia Maringotka" dokumentujący życie ostatnich potomków znanych rodów lalkarskich Europy Środkowej.

Bielski festiwal potrwa do środy. Bilety kosztują od 16 do 40 zł.

Aleksandra Czapla-Oslislo
Gazeta Wyborcza Katowice
21 maja 2010

Książka tygodnia

Alef
Państwowy Instytut Wydawniczy
Jorge Luis Borges

Trailer tygodnia