Matka odchodzi

"Utarczki" - reż. Dorota Ignatjew - Teatr Polski w Bielsku-Białej

W Teatrze Polskim w Bielsku-Białej cztery kobiety – trzy aktorki i reżyserka postanowiły zmierzyć się z tematem, z którym zmagają się od zawsze wielcy poeci, pisarze, malarze, muzycy etc. w celu oswojenia siebie i reszty ludzkości – z tematem śmierci.

Autorka sztuki Cathrin Hayes zaczerpnęła dosyć znany zarówno z literatury, jak i filmów motyw rodzinnego spotkania nad umierającym nestorem rodu. Zebrani wokół śmiertelnego łoża członkowie familii zwykle wspominają minione życie konającego, nie obce są im również debaty o spadku, jaki odchodzący zapewne po sobie pozostawi. W "Utarczkach" nad łóżkiem, a właściwie nad grobem starej i schorowanej matki, spotykają się dwie nie znoszące się nawzajem siostry.

W ponurym, słabo oświetlonym pokoju Rita i Jane czekają na śmierć matki. To wspólne czuwanie siostry nie poświęcają jednak na dobre wspomnienia związane z matką, lecz marnują na kłótnię, podczas której nie szczędzą sobie gorzkich słów. Pada wiele oskarżeń, płyną łzy. A matka powoli odchodzi. Wraz z jej śmiercią siostry czują zarówno ulgę, jak i smutek, widz zaś dostrzega, że w obliczu śmierci każda kłótnia staje się nieważna, błaha i niepotrzebna.

Cały kunszt tej sztuki polega na niezmiernie dobrym aktorstwie Grażyny Bułki oraz Barbary Guzińskiej, które świetnie zbudowały swoje role nienawidzących się sióstr. Świetny warsztat dramatyczny obu aktorek pozwolił na pełne wybrzmienie równie interesującego tekstu, pełnego ironicznych i kpiarski odzywek, i jednocześnie rozpaczliwych oraz dramatycznych dialogów. Aktorki powoli budują napięcie, oszczędnie dawkują emocje, by pozwolić im w pewnym momencie wybuchnąć.

Nie widziałam podczas tego spektaklu na twarzach przybyłych do teatru widzów ani zmęczenia, ani zniechęcenia tematyką, powiedzmy szczerze, bardzo ciężkiego "kalibru". Za to z wielkim zainteresowaniem śledziliśmy wszyscy potyczki Rity i Jane oraz rejestrowaliśmy skąpe reakcje umierającej matki. Niezwykle realistycznie brzmiące dialogi, sytuacje z życia wzięte oraz aktorski kunszt sprawiły, że chłonie się "Utarczki" z zapartym tchem.

Marta Odziomek
Dziennik Teatralny Katowice
30 września 2008

Książka tygodnia

Wszystkie nasze lalki
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi
Honorata Sych

Trailer tygodnia