Metacielę

"Metafizyka dwugłowego cielęcia" - reż. Michał Borczuch - TR Warszawa

Jarzyna powinien był zdjąć spektakl od razu po próbie generalnej. Dla dobra reżysera i dla dobra teatru

Premiera bowiem jest antyreklamą stylu Rozmaitości, dezawuuje model pracy, w którym to ojciec dyrektor wskazuje repertuarowe kierunki, a młodsi koledzy realizują je
 niejako w zastępstwie.

„Metafizyka dwugłowego cielęcia”, jeden z ciekawszych „tropikalnych” utworów Witkacego, wydaje się pasować do kręgu tematycznego, w którym porusza się Borczuch – ośmiokąt miłosny w egzotycznej scenerii Australii i Nowej Gwinei, mordercza choroba, irracjonalne myśli i działania, młodzi kontra starzy, problemy z tożsamością. Żeby ten miszmasz zadziałał jak trzeba, należy znaleźć niewidzialny motorek, zasadę, która wprawi bohaterów w ruch, popchnie ich ku sobie na seks i śmierć.

Tymczasem Borczuch poprzestał na zdumieniu obserwacją, że biali w tropikach wariują. Trochę pomęczył się z kompleksem Edypa, trochę podywagował nad kwestią przechodniego ojcostwa. Aktorzy, źle obsadzeni, grają, jakby mieli sztaby ołowiu na nogach i rękach. Janusz Chabior (Gubernator) i Rafał Maćkowiak (Parvis) zwyczajnie się wstydzą, że występują w tym koszmarku.

Łukasz Drewniak
Przekrój
26 października 2010
Teatry
TR Warszawa

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia