Mężczyzna dysponuje losem. Kobietę los dotyka

"Amatorki" - reż. Ewelina Marciniak - Teatr Wybrzeże w Gdańsku

Co może się narodzić, jeżeli ktoś sobie wyobraża coś, czego nie ma w rzeczywistości osoby to sobie wyobrażającej? Prawidłowa odpowiedź: z tak nieprzyjemnego stanu rzeczy rodzą się marzenia. O świecie stereotypów gdzie nie ma prawdziwej miłości, jest tylko ból i zniewolenie napisała Elfriede Jelinek w "Amatorkach". Ewelina Marciniak przedstawiła taki obraz świata na deskach teatru

"Amatorki" - spektakl konkursowy 53. Kaliskich Spotkań Teatralnych w wykonaniu aktorów z Teatru Wybrzeże z Gdańska, w reżyserii Eweliny Marciniak obejrzeli wczoraj kaliszanie. Sztuka opiera się na książce kontrowersyjnej i skandalizującej austriackiej pisarki i feministki, laureatki Literackiej Nagrody Nobla - Elfriede Jelinek.

Przedstawienie to równolegle ukazane historie dwóch kobiet, które wkraczają w dorosłe życie. Obie pracują fizycznie w fabrykach. Paula - kocha przystojnego, silnego i brutalnego Ericha i produkuje miłość jak hormon. To dla "miłości"zrezygnowała z zawodowych aspiracji i poniosła klęskę, a ciąża ściągnęła na nią lawinę nieszczęść. Brigitte, która chce Heiza, wie że miłość przechodzi, a życie zostaje. Podporządkowała się regułom patriarchalnego i kapitalistycznego porządku i liczy na to, że ciąża przyniesie jej awans społeczny. Mimo młodego wieku kobiety pozbyły się złudzeń o wielkiej romantycznej miłości i pokrewieństwie dusz. Mężczyźni, z którymi zdecydowały się żyć oczekiwali od nich jedynie poświęcenia - dbania o dom i usługiwania. W związkach przemoc fizyczna idzie w parze z przemocą psychiczną.

Lekka forma spektaklu to jedynie przykrywka do ukazania ludzkiego bólu i zniewolenia. W sztuce życie kobiet jest podporządkowane mężczyznom, zaś ci mężczyźni pragną wyrwać się z nieudanego życia. Jak napisała Jedlinek: jeśli ktoś dysponuje losem, to mężczyzna. jeśli kogoś dotyka los, to kobietę. Ludźmi rządzą: tradycja społeczna i biologia - kobieta pragnie pieniędzy i bezpieczeństwa, mężczyzna - seksu. Oboje do osiągnięcia celu wykorzystują podstępy i przemoc.

"Amatorki" demaskują społeczne stereotypy. Aktorzy drwią ze schematów komedii romantycznych, pokazują, że miłość nie istnieje. Wzajemne relacje kobiet i mężczyzn opierają się na przemocy fizycznej, obnażaniu i kopulowaniu. Dorota Androsz, Piotr Biedroń i Piotr Domalewski imponują świetnym warsztatem i sprawnością fizyczną. Język jakim się posługują jest cyniczną minikrytyką społeczną i daje efekt oziębłości i obcości. Momentami zabawną, ale brutalną historię "miłosną" przerywają piosenki Ali Masskotki wystylizowanej na Audrey Hepburn.

(-)
www.calisia.pl
22 maja 2013

Książka tygodnia

Jak przejąć kontrolę nad światem nie wychodząc z domu
Wydawnictwo Literackie
Dorota Masłowska

Trailer tygodnia

Encyklopedia Teatru Po...
Janusz Legoń