Miała niesamowitą miłość do życia

"Szapocznikow..." - reż. Barbara Wysocka - Teatr Centrala w Warszawie

Centrala, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie oraz Teatr Polski we Wrocławiu przygotowują nowy spektakl w reżyserii Barbary Wysockiej. Premiera 11 kwietnia w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Spektakl "Szapocznikow. Stan nieważkości/no gravity" jest emocjonalnym komentarzem do życia i dzieła najważniejszej polskiej rzeźbiarki dwudziestego wieku. Barbara Wysocka realizuje interdyscyplinarne dzieło na granicy instalacji, dramatu i dokumentu.

Biografia Aliny Szapocznikow to z jednej strony doświadczenie getta, obozów, choroby nowotworowej, a z drugiej strony międzynarodowa kariera w dwóch systemach politycznych, oraz znajomość z najwybitniejszymi przedstawicielami kultury jej czasu. Życie Szapocznikow było nieustanną walką z przeznaczeniem, ciągle ponawianą próbą wykraczania poza wyznaczone granice, ciągłym poszukiwaniem nowych obszarów doświadczenia w życiu i sztuce.

Rozmowa z Barbarą Wysocką

Co jest dla Pani najbardziej interesujące w postaci Aliny Szapocznikow?

- Jej sposób na życie, jej życiowa energia, to coś, co pozwoliło jej przetrwać i wygrywać z największymi przeciwnościami losu. Biografia Szapocznikow jest rozpięta miedzy bardzo dramatycznymi wydarzeniami. Mając dwanaście lat straciła ojca. Ocalała z Zagłady, jako nastoletnia dziewczyna przeszła getta, wywózki i obozy śmierci. Nigdy nie wspominała tego, co się z nią wtedy działo. W 1949 roku niemal umarła na gruźlicę. W 1969 roku stwierdzono u niej raka, który zabił ją cztery lata później. Mimo iż często wpisywana jest w poetykę śmierci - miała niesamowitą miłość do życia. Wygrywała z przeciwnościami losu, zaprzęgając je do swojej twórczości. Do ostatniej chwili nie przestała tworzyć.

Jaką formę ma Pani spektakl?

- Spektakl ma formę układanki, puzzla. To rozmowa, przyglądanie się wybranym slajdom, momentom z życia Aliny Szapocznikow i niektórym jej dziełom. Bez narzucania wniosków. Jest to materiał bardzo subiektywny. Tworzymy na scenie coś w rodzaju przestrzeni dyskusji, pracowni, w której badamy zjawisko, jakim była Szapocznikow. Przeszukiwaliśmy archiwa, przeglądając wszystkie dostępne materiały - filmy, zdjęcia, dokumenty, relacje tych, którzy ją znali. Z archiwum pełnego dokumentów wyciągamy kilka i przyglądamy im się bliżej. Przywołujemy dzieła - "Stan nieważkości", "Goldfinger", "Desery", "Piotr", pytamy o inspiracje i okoliczności ich powstania. Wykorzystujemy listy, manifesty, teksty autorskie stworzone na podstawie naszych badań, jak również stare wywiady z Szapocznikow, w których dziennikarze zadają jej głupie pytania lub pytają o rzeczy, o których ona nie chce mówić. Postać Szapocznikow stała się pretekstem do postawienia pytań o sens tworzenia w ogóle, o to, jak świat odbiera i interpretuje osobę artysty i jego dzieło i jak bardzo nagina tę interpretację do swoich aktualnych potrzeb.

Skąd wziął się pomysł by Alina Szapocznikow stała się tematem spektaklu teatralnego?

- Długo szukałam postaci, której chciałabym poświęcić cały projekt teatralny, z którą chciałabym spędzić dużo czasu, badając, stawiając pytania, szukając odpowiedzi, poznając jej życie w najdrobniejszych szczegółach, przeglądając godzinami zdjęcia, dokumenty, korespondencję.

Znalazłam osobę niezwykłą i cieszę się, że mogłam ją poznać tak blisko, choć od jej śmierci minęło 40 lat.

Występują: Barbara Wysocka i Adam Szczyszczaj
Warszawska premiera: 11 kwietnia 2014r., godz. 20.30,
Muzeum Sztuki Nowoczesnej, kolejne pokazy w Warszawie: 12 kwietnia, 13 kwietnia 2014r. (w ramach Warszawskich Spotkań Teatralnych).
Wrocławska premiera: 6 maja 2014r., godz. 19.00,
Teatr Polski we Wrocławiu, Scena Kameralna;
kolejny pokaz we Wrocławiu: 7 maja 2014r.
Rezerwacje: rezerwacje@zadara.pl, + 48 731 843 693.

Spektakl dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

(-)
Materiał Teatru
9 kwietnia 2014

Książka tygodnia

Rzecz w teatrze Jana Klaty
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Michalina Lubaszewska

Trailer tygodnia