Musical Hair: Pokój i wolna miłość

"Hair" - reż: Konrad Imiela - Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu

Jutro w Teatrze Muzycznym Capitol zobaczymy u przedpremierowy spektakl słynnego musicalu "Hair".

Kiedy 46 lat temu młody nowojorski aktor Gerome Ragni wpadł na pomysł napisania musicalu o życiu hipisów i ich środowisku, zapewne nie przypuszczał, że jego dzieło doczeka się scenicznych adaptacji w wielu krajach. I wystawiane z powodzeniem będzie także w czasach, w których właściwie nic nikogo nie będzie już szokować: ani sex ani drugs ani rock & roll. 

Grający wówczas na co dzień w offowych teatrach Ragni i jego kolega po fachu James Rado zabrali się do pisania dzieła jesienią. Cel mieli jasny: pokazać rewolucję, która ekscytowała od jakiegoś czasu ich rówieśników, która zbliżała się wielkimi krokami i którą czuć było wszędzie. Dopiero za trzy lata debiutancką płytą miała zabłysnąć Janis Joplin, za pięć Jimi Hendrix i Sly and The Family Stone mieli zagrać na festiwalu Woodstock, a Dennis Hopper wyreżyserować "Easy Ridera". A za cztery miała nasilić się fala protestów przeciwko wojnie w Wietnamie. W 1964 r. bomba tykała już coraz szybciej w rytmie poematów "Skowyt" i "Kadysz" autorstwa guru bitników Allena Ginsberga a wolna miłość i miłość do marihuany czy LSD kwitła już dawno nie tylko w domach z betonu. Młodzi ludzie mieli dość dorastania w atmosferze zimnej wojny. Chcieli wolności i pokoju.

Swoje dzieło dwaj dżentelmeni nazwali "Hair" od długich włosów, noszonych przez młodych ludzi, którzy wagarowali i palili trawkę w okolicach nowojorskiej East Village. Atmosferę zbliżającej się rewolucji nie tylko świetnie oddawało libretto muzycznego spektaklu, ale także piosenki komponowane przez Galta MacDermota. W 1968 r. premiera musicalu w Biltmore Theatre była dużym sukcesem, ale międzynarodowy megahit z "Hair" zrobił Milos Forman, reżyserując 11 lat później filmową wersję przedstawienia z Treatem Williamsem i Beverly D\'Angelo.

24 stycznia podczas wrocławskiej premiery "Hair" w reżyserii Konrada Imieli (niemal na ostatnią chwilę zastąpił w tej roli Cezarego Studniaka, także autora adaptacji scenariusza) głównymi bohaterami (choć właściwie w "Hair" liczy się bohater zbiorowy) Bergerem będzie Bartosz Picher a Sheilą na zmianę Agnieszka Bogdan i Justyna Antoniak. Na scenie zobaczymy 37 aktorów i 10 muzyków. Możemy spodziewać się też multietnicznej obsady. 

- Nie zgadzam się, że "Hair" nie przystaje do naszych realiów. Co prawda dziś "wojną w Wietnamie" jest np. wojna z korporacjami, ale bunt przeciwko zastałej rzeczywistości to wciąż aktualny temat. Staraliśmy sie też przetłumaczyć anglojęzyczny tekst tak, żeby był zrozumiały dla dzisiejszego odbiorcy. Z subtelnymi odwołaniami do polskiej rzeczywistości - mówi Konrad Imiela, który wraz z Agnieszką Imielą był autorem polskiego tłumaczenia. 

Wrocławski spektakl to dopiero druga próba przeniesienia musicalu na polską scenę. W latach dziewięćdziesiątych za tekst Gerome\'a Ragniego i Jamesa Rado wziął się Wojciech Kościelniak na scenie Teatru Muzycznego w Gdyni. 

"Hair" przedpremiera: 21-23.01, godz. 19, premiera: 24.01, godz. 17, bilety: 30-45 zł.

Marta Wróbel
POLSKA Gazeta Wrocławska
20 stycznia 2010

Książka tygodnia

Wpadnij, to pogadamy...
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski, Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia

Roxana Songs
Krystian Lada
Lada wybrał na miejsce nagrania „Roxa...