Na greckiej wyspie

"Mamma Mia!" - reż. Wojciech Kępczyński - Teatr Roma w Warszawie

Najnowsza premiera w Teatrze Roma jest produkcją w pewnym sensie nietypową dla tej sceny, prowadzonej przez Wojciecha Kępczyńskiego.

Jak wiadomo, dyrektor Kępczyński z powodzeniem wystawia głównie amerykańskie musicale, mające wcześniej premiery w Nowym Jorku lub Chicago. Niektóre z nich, jak "Deszczowa piosenka" (niedawna premiera), mają długą tradycję w amerykańskiej kulturze popularnej XX wieku. Wystarczy przypomnieć znany u nas wspaniały, klasyczny film pod tym tytułem z udziałem Gene'a Kelly'ego. Spektakle w Romie są oczywiście dobrze zrealizowanymi imitacjami kanonicznych wersji amerykańskich i londyńskich, do których dyrektor Kępczyński zdobywa prawa autorskie.

Musical "Mamma Mia!" ma natomiast rodowód europejski. Premiera tego przedstawienia z muzyką szwedzkiego zespołu ABBA odbyła się w 1999 roku w Londynie, dopiero później musical trafił do wielu światowych teatrów, nie tylko amerykańskich i europejskich (w tym, oczywiście, do Sztokholmu), lecz także w Szanghaju i w Emiratach Arabskich. W 2008 roku wielką popularnością cieszył się także film z udziałem Meryl Streep. Uniwersalna popularność przedstawienia wynika oczywiście z łatwej, rytmicznej muzyki, obecności piosenek ABBY oraz prostego libretta.

Także przedstawienie w Teatrze Roma wyróżnia się żywiołem tańca i prostej, rytmicznej muzyki. Libretto nie należy do najmądrzejszych. Akcja rozgrywa się na słonecznej greckiej wyspie, gdzie młoda Sophie, wychowana samotnie przez prowadzącą pensjonat matkę, zaprasza na swój ślub trzech panów, z których każdy może być jej ojcem. To przyjaciele matki z hippisowskich czasów. Zaproszeni goście świetnie się bawią, w kłopoty wpada tylko biedna Sophie, która nie może rozwikłać zagadki. Ważny jednak staje się fakt, że wszyscy poszukują odrobiny szczęścia, radości życia i miłości. Ta prościutka (może nawet zbyt prosta) filozofijka podana została w Romie w szalonym rytmie tańca, muzyki i piosenek. Ciekawa scenografia w prosty sposób sugeruje greckie klimaty. Mimo mało moralnej historii powodzenie zapewnione.

Mirosław Winiarczyk
Idziemy
21 marca 2015

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia