Na scenie juz po raz 250-ty

"Calineczka" - reż.Wiesław Hejno - Teatr Lalek we Wrocławiu

We Wrocławskim Teatrze Lalek odbędzie się jubileuszowe, 250-te przedstawienie "Calineczki".

To jedna z najpopularniejszych sztuk dla dzieci Wrocławskiego Teatru Lalek. Od dnia swojej premiery, która miała miejsce 17 pażdziernika 2002 roku, CALINECZKA cieszy się nieustającym uznaniem widowni. Niejednokrotnie grana jest na specjalne zamówienie naszych najmłodszych widzów z przedszkoli i szkół. 

Calineczka zachwyca też znawców sztuki teatralnej. Podczas II Festiwalu Teatrów Lalek "Katowice - Dzieciom" w 2003 roku uhonorowano spektakl Nagrodą Stowarzyszenia Przyjaciół Śląskiego Teatru Lalki i Aktora "Ateneum" za walory plastyczne, a Annę Kramarczyk Nagrodą Śląskiego Oddziału ZASP za najlepszą animację. 

Bajka Agnieszki Zaskórskiej wg J. Ch. Andersena w reżyserii Wiesława Hejny, ze scenografią Beaty Fertały i muzyką Jerzego Kaczmarka opowiada o uroczej, delikatnej Calineczce, która urodziła się z kielicha zaczarowanego kwiatu i natychmiast, z powodu swej niepospolitej urody, została wpleciona w pasmo pouczających przygód. 

Dziewczynę - skorą do zabaw z wiatrem, promykami słońca i motylami - raz porywa Ropucha Aga, widząc w niej świetną narzeczoną dla syna, kiedy indziej łapie prostacki Chrabąszcz Brzdęk, wreszcie zatrzymuje u siebie na zimę skrzętna gospodyni Pani Myszka, która próbuje panienkę wyswatać bogatemu Panu Krecikowskiemu. W podziemnych korytarzach domu swego konkurenta bohaterka natyka się na przemarzniętą jaskółkę. Ptak budzi w dziewczynce wspomnienia i tęsknoty, które pomagają jej odkryć, kim naprawdę jest i wrócić do królestwa kwiatów, gdzie spotyka pięknego, podobnie jak ona delikatnego Księcia Elfów. 

Spektakl pełen radosnych piosenek, pomysłowy scenograficznie, plastyczny i kolorowy, przykuwa uwagę mistrzowskim prowadzeniem lalek przez jedną aktorkę - Annę Kramarczyk. 

Jak to było z Calineczką opowiada sama Anna Kramarczyk: 

"Zaczęło się od idei spektaklu od zagrania przez jedna osobę. jej ziarenko wykiełkowało w moim sercu bardzo, bardzo dawno temu, a gdy poznałam Agnieszkę Zaskórską, która świetnie pisze, razem z panem dyrektorem Hejną złożyliśmy jej zamówienie na scenariusz dla jednej aktorki...... 

Calineczka to nie Barbie, to nie mała księżniczka, lecz 4-letnia dziewczynka poznająca świat przez kontakt z innymi. W przedstawieniu inni to zwierzęta, ale wyposażone w osobowość ludzką. Prezentują bardzo wyraziste typy. Ropucha Aga jest bardzo zaborcza, Myszka niezwykle zapobiegliwa, czuła i nadopiekuńcza, Kret zdziwaczały i zapatrzony w siebie, Ryba życzliwa i bezinteresowna ......... 

Doznania Calineczki odpowiadają przeżyciom dzieci. Wszystkie maluchy, wchodząc w świat muszą się oparzyć, upaść, muszą się skaleczyć, nabić sobie guza, musza się bać ciemności - muszą przez to przejść i jakoś sobie poradzić. Przygody Calineczki pokazują, że ostatecznie z tych doświadczeń wychodzi się cało. Takie też przesłanie niesie wieńcząca spektakl piosenka finałowa: 

Nie bój się, nie bój się ! 
Noc zawsze zamienia się w dzień. 
To co czarne - bywa białe. 
To co wielkie - strasznie małe." 

Wrocławski Teatr Lalek 
16 czerwca o godz. 12.00

(-)
Materiały Teatru
9 czerwca 2007

Książka tygodnia

Teatr plastycznej metafory. Scenografie Jadwigi Mydlarskiej-Kowal
Muzeum Śląskie
Redakcja: Sylwia Ryś, Elżbieta Spadzińska-Żak

Trailer tygodnia